Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć! Zauważyłem u siebie w baniaku pojawiające się na piasku zielonkawe grudki(a raczej piasek zaczyna się zlepiać i przybierać zielonkawy odcień). Podpowiedzcie proszę czy wystarczy mechaniczne usuwanie wraz z podmianą wody i 3 dni zaciemnienia czy też dodać metronidazol- jeśli tak to w jakiej ilości?

Opublikowano

Miałam wielki problem z sinicami. Najpierw zastosowałam całkowite zaciemnienie wraz z kocem chyba przez 4 albo 5 dni. Zniknęły, po miesiącu wróciły. Tym razem zastosowałam już zaciemnienie + erytromycynę. Po miesiącu znowu zaczęły wracać. Ale akurat robiłam zmianę wystroju, więc sobie wypłukałam cały piasek. Na razie nawrotów nie widzę, ale to nie znaczy, że znowu nie wrócą :twisted: I sama nie wiem co jest ich przyczyną

EDIT: U mnie mechaniczne usuwanie nie pomagało, usunęłam, a na drugi dzień było to samo... :twisted:

Opublikowano

U mnie też miałem ładny dywanik z sinic.

"Wyssałem" wszystkie razem z piaskiem dookoła, później podmianka 30% i ciemności przez 3 dni.

Pomogło.

Opublikowano

A ja wyłączyłem światło na 2 tygodnie. Kocem nie zakrywałem a potem zmieniłem sposób świecenia.

Przed zaciemnieniem świeciłem 12 h Philipsem 965 i Sylvianą GroLuxem kilka godzin. Piasek mi zieleniał szybko.

Potem wyłączyłem Groluxa - tempo zielenienia było wolniejsze, ale problem był. Po zakończonym zaciemnieniu świecę 6 h tylko grolux-em i wszystko ok. Wygląda na to, że problemem był czas świecenia.

Opublikowano

To świetnie,że wypowiedzieliście się na temat swojej walki z sinicami. Nie dowodzi to jednak tego, że koledzie sinice wyległy na piasku! Waldeks, żadnej chemii póki co nie lej, badaj dalej i poszukaj w necie. Mutra chyba niedawno podał wątek z linkiem do zdjęć różnych sinic, glonow itp, porównaj z tym co masz.

Opublikowano

Dzięki za podpowiedzi! Na razie usuwam mechanicznie + podmiana wody. Przeczucie mówi mi że nie jest to przyczyna czasu i rodzaju oświetlenia bo ten się od początku nie zmienił. 3 tyg. temu podwyższyłem temp. z 24 na 29 stopni C- mam inkubujące 2 samice Acei- sami rozumiecie.

Druga zmiana- glon czy też rodzaj okrzemków który miałem na kamieniach (ciemny brąz) od jakiś 2 tyg. odrywa się od nich w większych płatach i zalega na podłożu-oczywiście staram się go usuwać.

3. Od jakiś 5 dni zauważyłem u pysków ciemne kropki w okolicach pysków i podbrzusza ( u jednych trochę u innych więcej a jeszcze innych wcale ?!) Coś czytałem wcześniej że mogą to być popękane naczynia krwionośne :?: - wynik stresu, złej diety a może woda paskudna???- zaraz idę robić testy.

Opublikowano

Wylewy podskórne byłyby czerwone lub sine nie czarne ani brązowe. Podwyższanie temperatury jest bezcelowe, szczególnie do 29 stopni. Powinieneś utrzymywać stałą temp. w granicach 24-28 stopni

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.