Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szulo i Slawekosw maja racje, Drak przesadzasz jak na moje oko. Czy to ciepla czy to zimna woda leci nawet i niech bedzie kilometrami rur. Ale leca. I czy to ciepla czy to zimna to tymi rurami sa dostarczane do mieszkan. Wiec nie widze roznicy (oprocz temperatury oczywiscie). A nie wydaje mi sie ze na zimna wode dali inne rury niz na ciepla. Wiec konkluzja jest taka ze woda jest taka sama.

Opublikowano

Rury na 99% są takie same jedyną kwestią jest uzdatnianie w wodociągach ale z tego co słyszałem to w większości przypadków jest takie samo; czasy "oszczędności" i norm z tabeli a nie z pomiarów już chyba minęły bezpowrotnie :wink:

Opublikowano

W sumie normy dla wody zimnej i ciepłej u odbiorcy są jednakowe , więc teoretycznie nie powinno być problemu , ale temat warty zbadania przez użytkowników tejże wody.

Więc pax między chrześcijany :mrgreen:

Opublikowano

A ja wam mówię robaczki, że jak mieszkacie w większym mieście to na pierwszy rzut oka (i nosa) widać, że u odbiorcy finalnego ciepła woda jest gorszej jakości.

Opublikowano

Pierwsza sprawa techniczna dotycząca wody.

Ciepła woda może pojawić się w naszym kranach na kilka sposobów:

1. Ogrzewacze przepływowe (Junkersy gazowe, Siemensy elektryczne). Zimna woda wpływa do urządzenia i wypływa ciepła. Nie zalega w rurach więc ma te same właściwości chemiczne co zimna. Grzałki są wykane z takich materiałów że nie mają wpływu na chemie.

2. Ogrzewacze zbiornikowe (bojlery). Woda jest ogrzewana przez grzałkę elektryczną i temperatura jest utrzymywana w zbiorniku o duzej objętości. W takim przypadku woda często jest żółta, zażelaźniona a w szczególności narażona na zasiedlanie przez bakterie legionalne (trujące dla ludzi). Taka woda będzie zdecydowanie gorsza jakościowo o zimnej.

3. Ciepła woda z ciepłowni. Ciepła woda nie płynie z ciepłowni!!!!! Jak wyobrażacie sobie żę będzie ona dalej ciepła jesli przepłynie kilometry?? Do każdego bloku doprowadzona jest para wodna, pod ciśnieniem i o tepreaturze często powyżej 200 st. C. Ciepło z tej pary przekazywane do zimnej wody w wymienniku ciepła w piwnicy bloku. Ciepła woda płynie więc tylko przez pion bloku. Ale pojawia się inny problem ze względu na to żę wymiennik ciepła jest drogi często chroni się go przez zakamieniem dodająć zaraz przed min środek zmiękczający wodę, ale z tego co wiem to nie wszędzie się to robi.


Także od strony chemi najlepiej używać wody podrzewanej przez przepływowe podgrzewacze takie jak Junkers.


Jeszcze jedna sprawa. Nawet jeśli przeczytacie że woda jest ozonowana to i tak dodaje się do niej chloru ale nie po to żeby ją odkazić (jest już czysta po ozonowaniu) ale po to żeby nie popsuła się po drodze do waszego kranu. Ozon jest dużo bardziej trujący dla ludzi niż chlor dlatego nik nie pozwoli sobie żeby ozon popłynął w rury. Ale czysta woda płynie z zakładu uzdatniania wody do kranu nawet kilka dni. Wszystko zależy jak daleko od zakłądu jestescie.

Opublikowano

Przed chwilą widziałem reklamę w TV że jutro w "Kawa czy herbata" będą testy które zrobili "czy nasza woda z kranu nadaje się do picia"

Może to coś pomoże w tym temacie :wink:


Pewnie robili testy na szkodliwe związki w wodzie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.