Skocz do zawartości

Glony na szybie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Niech zgadne, rzuciłeś kostkami czy potrząsnąłeś grzechotką ? 8)


Wybrałem trzeci wariant...

rybki startowe... NH4 nie wychylił się ponad 1

i nie mam obawy , że bakterie mi z glodu padną jak przegapię brak pozywki w akwa ;P


Ale wracając do glonow...


Zalorzylem kocyk jakiś taki cieniutki w paski biało kolorowe...

Glony na tle i kamykach trzymają sie na razie bez zmian.

Nalocik na przedniej szybie jest w paski ;P

To znaczy wczoraj była cała szybka wieczorem zelona część wschodnia ma zawsze intensywniejszą zieleń , i tylko w tej częsci pozostaly paski zielonego nalotu na szybie

tam gdzie kocyk był bialy.

Z reszty szyby nalot zniknął.

Zniknol też ten niby nalot z piasku (może to te starte glony z szyby)

i woda jest dużo bardziej przejżysta , od 24 godzin czyscik nieużywany...

Pojawiły się natomiast spore zielone placki w piasku ponizej poziomu dna takie po

2/3 cm. i moze ich jest z 10 , zapewne powstały w tych miejscach gdzie

kocyk był biały...


Dodam jeszcze , że akwa stoi w jedynym możliwym miejscu

czyli na wprost poludniowego , 5-metrowego okna...

Oczywiscie promyczki do akwa besposrednio nie docierają , ale

przez ostatni tydzień czy dwa każdy wie jaką mamy pogodę...

slonce i bezchmurne niebo dzień w dzień :D

Opublikowano

Darrooo to nie było do Ciebie :wink:


Odpuśc sobie kocowe zabiegi i nie daj sie namówić na szmańskie puszczanie krwi czyli erytromecyne.

Twój zbiornik ma 2,5 TYGODNIA.

Podmiana wody i ograniczenie oswietlenia wystarczą, a w ogóle na tym etapie są zbędne.

Chcesz to zbieraj mechanicznie.

Przed tobą kilka miesięcy (!) dojrzewania zbiornika i w tym czasie zobaczysz różne jego przemiany zanim osiągnie trwałą stabilizację.

Jesli za pół roku wróca ci glony i zaczniesz z nimi walkę ponownie to wówczas się można zastanawiać.

Opublikowano

@Drak , inaczej odebralem to co napisałeś ;P

Bo wiesz tu na forum akwa startuje się na kostki (mrozonki) ,

wlasny amoniak lub rybki startowe ;P


Co do samych glonow , to fakt.

Ja pytam a wszyscy piszą trochę po omacku...


Może odrobine naświetlę temat :


Glony na tle :

(niestety tło z cr65 trochę spękało po zalaniu :(


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0cc ... e96a5.html


Glony (okrzemki + trochę zielonych) na kamykach i roslince (okrzemki)


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b4c ... 19d96.html


No i te dzisiejsze zielone pręgi w piasku :


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be5 ... 14ef5.html

Opublikowano

Na fotce to tylko tak wyglada...


Ta dolna listwa ma 3cm , piaseczek nad nią kolejne 3,5cm czyli całośc ok 6 / 6,5 cm.

Pod piaskiem oczywiście 2 cm styropianu. Częściowo piasek bedzie znikał podczas oczyszczania dna. A na forum piszą czesto o warstwach zblizonych do 10 cm...

Pysie podobno kopią... 8)

Opublikowano

To co masz na fotkach to nie sinice. Zielenice i okrzemki-niczym się nie przejmuj i nic nie kombinuj poza gąbeczką i mieszaniem piasku przy odmulaniu.

Opublikowano

A co więcej, to co masz to naprawdę mało, prawdopodobnie czeka cię prawdziwy "dywan" na piasku że o całkowitym zarośnięciu bocznych szyb nie wspomnę.

I na razie mało masz składników pokarmowych, kiedy wpuścisz ryby i zaczniesz je karmić proces obrastania przyspieszy (to nie jest pewne,ale prawdopodobne).

Ale do czasu.

Na razie jesteś na początku dojrzewania, a to naprawdę trwa.

Opublikowano
Po co Ci tyle piachu? Mogą tworzyć się strefy beztlenowe.


Popieram...



i znowu konserwatyzm.... mam tyle piasku co kolega, moze wiecej.... mieszam go co tydzien/dwa dlonia podczas pielegnacji akwa... w piasku "goni" milon swiderkow... - strefy beztlenowe = 0

koledzy...litosci....przesadzacie....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.