Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Koleżanki i Kolegów.

Moja historie i przygody przy zakładaniu mojego pierwszego malawi wielu już zna :)

Ja sam nie myślałem, że będe w tak krótkim czasie zakładał kolejne :)

No to tyle tytułem wstępu a teraz fakty.

Szkło (takie jest a nie inne więc nie dyskutujemy tu o 5 czy 10cm w jedną czy drugą stronę) akwarium optic white 90X45X45 182l.

Akwa to ma zdobić salon moich rodziców których zaraziłem malawi (dokarmiali moje rybki w czasie mojej nieobecności).

Mając na uwadze wielkość szkła , charakter (dekoracyjny) proszę o propozycje obsady.

Wiem, że ogranicza nas wielkość ale ja myślałem o 2 gatunkach mbuny w układzie 1+3 lub 4.

Już jestem ciekaw waszych propozycji :)

Pozdrawiam!

Opublikowano

No cóż Ci powiedzieć: :)

nie zaproponuje nic innego jak saulosi,

niestety ja jestem minimalistą i ktoś doradzić Ci może jeszcze rdzawe,

Opublikowano

Saulosi to już mam w domu :) rdzawe też :) wolał bym coś innego.

Może Damasonarium?

A może piękna rodzinka Afr np. red top Likoma.

Wiem że to nie łatwy wybór!

Dlatego pytam doświadczonych klubowiczów!

Wiem że to 182l i 90 cm ale za to 45cm szerkie.

Prosze o propozycje :)

Opublikowano

Te 90cm dna..... a gdyby tak dać więcej :mrgreen: dobra, nic nie mówiłem :wink:


Kurcze, no Afry to bym nie wsadził do tego akwa. Moim zdaniem to one potrzebują miejsca, żeby się wyszumieć, a nie klitki, żeby je stłamsić. Podobnie z Demasoni, fakt, że mniejsze, ale jaki temperament.


Nie wiem, czy Hari gdzieś nie pisał (przepraszam, jeśli coś pomyliłem) że np Chisumulae może być w mniejszym akwa. Ale mogę się mylić. Tej ryby nie masz, tylko jest jeden minus - kolrowa to ona nie jest.

Opublikowano

Sam powiedziałeś że akwarium ma stać u rodziców, którzy na pewno nie będą siedzieć godzinami na forum, uczyć się opieki nad rybami, chcą mieć pewnie ładne akwarium i bezproblemowe, pewnie wiele rzeczy sam zrobisz, ale również i oni będą musieli o to zadbać, dlatego zaproponuje jeszcze raz to samo, a ze Ty masz saulosi i rdzawe to zaproponuje Ci oddanie swojej obsady rodzicom, a Tobie jako juz troszkę wtajemniczonemu w arkana zaproponował bym nową obsadę do Twojego akwarium.

Opublikowano

I uwazaj na akwa u rodzicow . Ja juz pol roku serwisuje rodzicom baniak i nie zapowiada sie bym mial to jakos szybko skonczyc robic :( Dobrze ,ze na razie takie zabawy mnie uspokajaja a nie denerwuja :)

Opublikowano

Panowie strasznie offtopujecie :wink: Pytanie było o obsadę a nie o wywody na temat długości,serwisowania itd :twisted:

Do tak niewielkiego akwa polecam saulosi+ rdzawe...to max.. afry i demasonarium odpusc 8)

Opublikowano

Omg, ja się nie znam na obsadach, ale weźcie zaproponujcie coś innego niż sauloski i rdzawe – proszę...

A najlepiej zrób tak jak yaro napisał – saulosi i rdzawe do mamy i taty a do 300 literków coś wyszukanego.

Opublikowano

no dobra meth - moge zaproponowac...np powiedzmy...

copadichromis trewavasae, tyrannochromis macrostoma a do tego moze jesio dorzucmy aulonocara kandeense

i co - tak lepiej?

meth - 182l akwa to moze isc na kotnik generalnie, ale jak juz ktos sie uprze to podajemy mu jedyne gatunki ktore moga zyc w takich kaluzach, wiec jesli mowisz ze nie znasz sie na obsadach, to uwierz - to ze ciagle sie mowi ze do takiego akwa sa saulosi i rdzawe to nikt nie pisze tak tylko dlatego ze mu sie nie chce myslec i robi sobie copy-paste z innego posta...

nie wspomne juz o tym ze do takiego akwa to max jeden gatunek bym dala i chyba nie tylko ja...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.