Skocz do zawartości

musztarda po obiedzie czyli uszkodzenia w transporcie filtra


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

mam problem i zwracam sie do Was o pomoc, radę..

przedwczoraj dotarła do mnie przesyłka ze sklepu Malawi - filtry. Paczkę od kuriera odebrała żona, otworzyłem pakę po powrocie z pracy. No i po oględzinach - wstępnych filtr (eheim 2228) - do pudła - nic nie zauważyłem. Dopiero wczoraj (wolne) wypakowałem filtr i chciałem go sobie porządnie obejrzeć, otworzyć etc.. co się okazało - jedna z nóżek jest uszkodzona, dno pod nią obite. Wygląda na uszkodzenie w transporcie. Po rozmowie ze sklepem poradzono mi abym wezwał kuriera ponownie i spisał protokół uszkodzenia. Ponoć mają obowiązek 7 dni po dostawie to uczynić i rozpatrzyć reklamację. Czy ktoś z Was miał takie przeboje? I jakie mam szanse na uznanie reklamacji (niestety podejrzewam że niewielkie:(

Opublikowano

No słuchaj ja nie miałem takiego zdażenia. Ale skoro w SM tak powiedzieli to należy tak zrobić. Oni najlepiej wiedzą jak wysyłają. Powodzenia !!

Opublikowano

Ja byłem świadkiem troszkę innej sytuacji, mniej miłej. Mój tato wysyłał laptopa do serwisu. Robił to poprzez sklep, w którym go kupił, nie na własną rękę. A sklep ten korzystał z usług pewnej znanej firmy. No i ta właśnie firma podczas przepakowywania (chyba) zgubiła laptopa :? nigdzie nie mogli go znaleźć. Na papierze było , że z Opola wyjechał i koniec. Tą firmą jest UPS, takie brązowe autka. Sprawa kończy się teraz (minęło z dwa miesiące) zwrotem równowartości tamtego laptopa w sprzęcie, w tym przypadku laptop + obiektyw do aparatu.


Reasumując- ja bym nie odpuścił. Powodzenia :!:

Opublikowano

corten ja miałem tak z DHL.


Rozbili mi akwarium. Gdzieś na forum o tym pisałem nawet.

Sprawa była prosta. Zadzwoniłem do kuriera z kwitka i na następny dzień do mnie przyjechał spisać protokół. Wiem, że jeśli podpisałeś papierek to możesz mieć problemy. Tutaj trzeba się dogadać z gościem by ci dopisał w protokole ze przyjąłeś paczke z zastrzeżeniami.

Po spisaniu protokołu oni wysyłają to do DHL, a ty dostajesz kopie. Tą kopie oraz calutki materiał dowodowy czyli zdjęcia itp musisz wysłać pod podany adres. Oczywiście do tego pismo z wyjaśnieniami, prośbą o pozytywne rozpatrzenie i ew. numerem konta. Trwało to w moim wypadku 2 tyg. Oddali mi calutką kase.

Aaa do tego wszystkiego prosiłem Pana który wysyłał mi akwarium o przesłanie listem poświadczenia ze przed wysyłką akwarium było całe i starannie zapakowane. Dlatego też przydało by się cos takiego od SM.


Jednym słowem gdyby nie ten Pan i życzliwy pracownik DHL nie dostał bym tych pieniędzy. Zreszta do dziś jesteśmy znajomymi od tego wypadku:)

Opublikowano

dzięki wielkie za info i rady.. no moim problemem jest czas...zamiast od razu obejrzeć dokładnie w dniu odbioru wrzuciłem w karton filtr i gitara - przecież będzie potrzebny za miesiąc może...ehh...człowiek mądry po szkodzie

dowoziła firma bodajże GLS.. no będę próbował.. z tym że żona nie może znaleźć kwitka odbioru! wydaje mi się, że nie zostawili , no i d..


w najgorszej sytuacji będę sam kleił to obicie (nie jest na wylot na szczęście, pojemnik filtra wydaje się cały i szczelny), aby wypełnić ubytek i dokleić nóżkę (po wszystkich reklamacjach rzecz jasna ale nastawiam się na najgorsze), a jak będzie nie tak - kupię pojemnik filtra...


no i nie mam humoru dziś..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.