Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Tomasz78 no w każdym razie jest to artykuł z 2006 roku. No nic zobaczymy. Jeszcze poniżej jest link do filmu, który zapoczątkował u mnie zainteresowanie tym rodzajem filtracji. Zaczyna się od 31min 45s. Obejrzałem jeszcze raz i faktycznie, ten Doktor od technologii wody mówi o tym, że jest to najsprawniejsza metoda nitryfikacji ☝️ czyli możliwe, że w tym artykule był błąd.

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz78 napisał(a):

Niestety ale nie mogę wyświetlić tej zawartości, ponieważ nie mam do niej uprawnień

Artykuł jest dodany w sekcji dla klubowiczów.

Opublikowano

Bakterie nitryfikacyjne wykorzystują no3 do budowy swoich komórek. Z tego, co pamiętam, to jest to niestety niewiele w stosunku do tego, co produkują ryby.

Być może taki mechanizm działa w tym filtrze. Podobnie jak w przypadku innych ruchomych złóż.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Co do denitryfikacji beztlenowej, to w akwarium niemożliwa. Tlenowa możliwa, ale ryby mogą nie przeżyć https://forum.klub-malawi.pl/topic/26628-ceramika-vs-inne-alternatywne-media-biologiczne/?do=findComment&comment=386678. Możliwa asymilacyjna, ale bez sensu, bo to zastępowanie mniejszego problemu (NO3-) większym (DOC) (podobnie jak tlenowa).

Fluidyzator fajna sprawa. Kocham takie eksperymenty :) Niestety, nie ma tak łatwo...

1. Skuteczność piaskowego _może_ być 2-3x większa niż z K1 przy takiej samej objętości, ale muszą być spełnione warunki, które trudno spełnić....

2. Przepływ przez filtr musi być wystarczający - 4x-5x krotność akwarium przepływu. Przy przepływie na małej pompce - np. 0,5 krotności, wydajność gigantycznego filtra wyniesie maks. 40% przy 2x0,5 krotności ok. 65%. Jak filtry za małe... mniej. Przy za dużej pompie - piasek w akwarium.

3. Filtr piaskowy może nie startować sam (opór na starcie większy niż przy pracy). Po zanikach prądu będzie trzeba startować i co jakiś czas regulować (https://www.youtube.com/watch?v=jsPFrHB5kY4 ). Można dać mniej piasku... ale wtedy mniejsza wydajność...

4. Prościej zrobić fluidyzacyjny na K1 (mniej regulacji), albo na K1 statycznym (bezobsługowy, jeśli odpowiednio duży - info w stopce). Na statycznym K1 potrzeba 4-6x więcej objętości niż przy fluidyzacyjnym piaskowy (_teoretyczna_ maksymalna wydajność).

  • Lubię to 4
Opublikowano

@triamond liczyłem, że w końcu zabierzesz głos ;) czy dobrze rozumiem, że przy akwarium 1000l przepływ przez filtr piaskowy musiałby być na poziomie 4000-5000 l/godz żeby w pełni wykorzystać jego potencjał? Jeśli chodzi o opór przy starcie filtra to wydaje mi się, że można byłoby to rozwiązać w taki sposób, żeby warstwa piasku zajmowała większą powierzchnię podstawy ale żeby była niższa. Wtedy można byłoby zrobić zamiast jednej rurki dolotowej np. 3 równomiernie rozłożone.

Opublikowano (edytowane)

@Vrzechu zapewne diabeł tkwi w szczegółach - konstrukcji samego naczynia, średnicy rurek. Chyba dobry patent z większą powierzchnią dna naczynia, na pewno wolniej podnosiłby się piasek przy starcie.

Nie wiem też, czy w cytowanym przez Ciebie artykule Brada Newtona z opisem budowy filtra piaskowego na samym dnie (małym ze względu na ściętą konstrukcję) nie ma piasku o grubszej gradacji - może stawia mniejsze opory przy rozruchu?

 

Bez tytułu.png

Edytowane przez TomekT
  • Lubię to 1
Opublikowano

@TomekT zrobię prototyp w butelce PET 5 litrów z użyciem tej małej pompki, którą akurat dysponuję. Zobaczę jak to w ogóle się zachowuje. Tylko pompka chwilowo siedzi w akwarium z inkubującą samicą Kulfona :P 

  • Lubię to 1
Opublikowano

@triamond muszę przeprowadzić próbę na małej pompce i butelce PET i zobaczę co się dzieje. Jeśli rokowania będą dobre to poświęcę chwilę i wykonam obudowę i kolejną próbę. Ewentualnie jeśli faktycznie z piaskiem okaże się klapą to spróbuję z tymi kształtkami K1. Jak myślisz jaki przepływ byłby dla nich potrzebny?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.