Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam w domu nieużywany filtr kaskadowy FZN-3 aquela. Ciekawe, czy jakby go zasypał piaskiem, to będzie działać. Pewnie bez przeróbek się nie obędzie :)

 

Opublikowano
3 minuty temu, darianus napisał(a):

Mam w domu nieużywany filtr kaskadowy FZN-3 aquela. Ciekawe, czy jakby go zasypał piaskiem, to będzie działać.

Fajny pomysł, tylko czy nie będzie za niski, by strumień wody nie powodował wypluwania piasku, jednak te pojemniki/naczynia do fluidyzacji bardziej w pionie są. Daj znać, czy coś Ci się uda zrobić. 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
11 minut temu, TomekT napisał(a):

Fajny pomysł, tylko czy nie będzie za niski, by strumień wody nie powodował wypluwania piasku, jednak te pojemniki/naczynia do fluidyzacji bardziej w pionie są. Daj znać, czy coś Ci się uda zrobić. 😉

Też się tego obawiam, że za niska jest kaskada.

W media expert można kupić coś takiego :)

https://www.mediaexpert.pl/agd-male/akcesoria-kuchenne/pojemniki-spozywcze/pojemnik-plastikowy-rotho-1160690000-2-l-przezroczysty?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAibeuBhAAEiwAiXBoJMK8AUVOhO5BcfBhLMAyzobrFI9nqUVupd_th8nCTJ0YZG1G2gdOMhoCpoIQAvD_BwE

 

 

Zrzut ekranu 2024-02-15 094553.png

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

@darianus coś takiego jak ten pojemnik pewnie by lepiej się spisało. Kaskada wg mnie nie będzie dobrym początkiem do eksperymentów. Ilość piasku jaka by tam się znalazła bez wydmuchiwania byłaby pewnie minimalna. No i tam masz pompkę na dole więc zaraz by się uszkodziła albo musiałbyś wstawić inną pompkę poza obudową a kaskadę wykorzystać jako pojemnik jedynie. No mimo wszystko i tak wg mnie kaskada ma złe wymiary do tego filtra.

@TomekT w tym filtrze, który widziałem na Youtube, gość prezentował to w otwartym wysokim słoiku więc ten pojemnik ma sens. Pytanie czy ilość piasku która by się tam mieliła bez wydostawania się do zbiornika byłaby wystarczająca. Pojemnik ma jedynie 2 litry.

Edytowane przez Vrzechu
Opublikowano (edytowane)

@Vrzechu Autor projektu na cichlid-forum.com pisze:

Since each surface of each grain of sand is available for bacteria, the total surface area in pounds of sand in a FBF is enormous. One pound of sand is approximately able to handle 100 gallons of an average stocked aquarium. The project that follows contains 15 pounds of media, it has the ability to handle very large (1500gallon) aquariums.

Więc jeśli do takiego pojemnika wejdzie maks. kilogram piasku (powiedzimy, że w przybliżeniu dwa funty), to wg powyższego opisu taka ilość piasku ogarnęłaby standardową 720-tkę (200x60x60). 

Edytowane przez TomekT
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@Vrzechu  odpuszczam testy na kaskadzie aquaela, szkoda czasu :) Jednak sam pomysł zbudowania docelowo odpowiedniej kaskady jest fajną opcją wg mnie. Ale najpierw chcę przetestować skuteczność usuwania NO3 :)

Edytowane przez darianus
  • Lubię to 2
Opublikowano
6 minut temu, darianus napisał(a):

sam pomysł zbudowania docelowo odpowiedniej kaskady jest fajną opcją wg mnie.

Trzeba tylko pamiętać, by woda do piasku trafiała bez zanieczyszczeń mechanicznych, inaczej mocno ograniczy jego możliwości. Dlatego powoli rodzi mi się w głowie pomysł dużego kaseciaka/modułowca, gdzie będzie osobna komora na wyjmowaną lufę z piaskiem, zasilaną regulowanym odejściem od wylotu pompy. Woda byłaby już oczyszczona po przejściu przez gąbkę.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.