Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, triamond napisał(a):

Wysokość przelotu: dziura niżej, śrubunek, kolanko na teflon wciśnięte z rurką. Kręcąc kolankiem zmieniasz poziom wody.  Obejrzyj fotki. U mnie były po 2 spływy - czyli zamiast kolanka trójnik i 2 rurki. Na górę rurki można założyć koszyk jak mają małe pompy.

Wylewanie wody grawitacyjne bez żadnych zaworów. Nalewanie kroplownikiem.  W charakterystyce kroplownika jest podane ciśnienie. Są reduktory ciśnienia do osmozy (np. https://pl.aliexpress.com/item/1005001757641188.htm), ograniczniki przepływu do osmozy itd. Ja mam teraz tylko filtr ceramiczny - bo miałem nieużywany. Przy stałej podmianie ryzyko problemów z chlorem raczej małe... bo dostaje się do wody stopniowo w małych dawkach i utlenia związki organiczne; dlatego nie mam filtra węglowego.

Fotki oglądałem ale dopiero teraz widzę na co patrze😉 Dzięki za łopatologiczne wyjaśnienie tematu. Jest to dokładnie to o co mi chodziło. Proste, tanie, a przede wszystkim raz dobrze ustawione to potem już bezobsługowe. Dzięki jeszcze raz za zaangażowanie w wątek👍

 

Opublikowano (edytowane)

Hej.

Jeśli chodzi o komin, to odradzam to co Bartek powiedział. Komin na środku to porażka i ciężko ustawić. Tak samo odradzam po przeciwnej stronie dawać spust i powrót. Powinny być po tej samej stronie, inaczej komin ci nie będzie zasysał nieczystości. Cyrkulację możesz sobie poprawić cyrkulatorami. Jeśli chodzi o miejsce przy ścianie, będzie kiepsko wyglądało, jak będzie szczelina za duża. Z drugiej strony łatwiej dodawać lub zabierać kable, jeśli coś się zmieni. Jak ci się boczna szyba zachlapie/poplami od zewnątrz, też nie doczyścisz kropek, więc jak ma być blisko do ściany, to oklejona jak tył - tło czarne najlepsze.

A tu masz jak rozwiązać sumpa. Mam nadzieję, że wszystko jasno opisałem, proporcje mniej więcej właściwie dobrałem. Musisz policzyć objętości tak, żeby ci się to wszystko w 3 stanach zmieściło. Oczywiście dolewka ciągła najlepsza. Prędkość dobierasz tak, byś był w stanie utrzymać temperaturę. Jeśli chodzi o Malawi, to deszczówka jest bardzo miękka, więc odradzam.

Na pokrywę wklej sobie zaczepy, żeby było łatwiej. Szczelnie przykryty sump to brak wilgoci w szafce.

2 pompy mogą mieć sens, bo jak będziesz chciał zmniejszyć ich moc, to jedną wyłączysz i będzie bardziej ekonomicznie, ale to raczej się nie zdarzy, chyba że przejdziesz potem na gupiki. Co do awaryjności, to pomysł bez sensu. Prędzej prądu nie będzie, niż ci pompa padnie, a jak padnie, to zaleta sumpa, że dłużej wytrzyma bez ruchu.

image.thumb.png.e15844a0f01f450d9f429546b0ff2719.png

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję za obszerne wyjaśnienie nurtujących mnie kwestii.

10 godzin temu, Falcowski napisał(a):

Jeśli chodzi o komin, to odradzam to co Bartek powiedział. Komin na środku to porażka i ciężko ustawić. Tak samo odradzam po przeciwnej stronie dawać spust i powrót. Powinny być po tej samej stronie, inaczej komin ci nie będzie zasysał nieczystości. Cyrkulację możesz sobie poprawić cyrkulatorami

kiedyś czytałem lub oglądałem podobną wypowiedź, że nie będzie to działać poprawnie jeżeli nie będą po tej samej stronie. Zresztą większość kominów które oglądałem gdzieś na necie właśnie miały standardowe rozwiązanie.

10 godzin temu, Falcowski napisał(a):

Jeśli chodzi o miejsce przy ścianie, będzie kiepsko wyglądało, jak będzie szczelina za duża. Z drugiej strony łatwiej dodawać lub zabierać kable, jeśli coś się zmieni. Jak ci się boczna szyba zachlapie/poplami od zewnątrz, też nie doczyścisz kropek, więc jak ma być blisko do ściany, to oklejona jak tył - tło czarne najlepsze.

Myślałem już o tym wcześniej (czarna folia na bok) a odnośnie odległości od ściany to chyba zostawię te 3-5 cm aby np. było jak zamontować cyrkulator na magnesie.

10 godzin temu, Falcowski napisał(a):

Jeśli chodzi o Malawi, to deszczówka jest bardzo miękka, więc odradzam.

Dzięki za czujność, z deszczówką to chodziło mi o odprowadzenie wody do drenu rynnowego, który przebiega mi wzdłuż budynku akurat 50cm od akwarium. Tam właśnie będę się wpinał. Zasilanie wody (wodociągi) też będzie doprowadzenie pod szafkę i potem kroplownikiem jak radził @triamond do sumpa.

10 godzin temu, Falcowski napisał(a):

Na pokrywę wklej sobie zaczepy, żeby było łatwiej. Szczelnie przykryty sump to brak wilgoci w szafce.

zaczepy? w sensie żeby pokrywa nie spadała/nie ruszała się na sumpie tylko sztywno się trzymała tak?

Miałem pomysł nie robić pleców w szafce aby zapobiec wilgoci, jak się nie mylę wspominał o tym @Bartek_De kiedyś w jakimś innym temacie...

10 godzin temu, Falcowski napisał(a):

Co do awaryjności, to pomysł bez sensu. Prędzej prądu nie będzie, niż ci pompa padnie, a jak padnie, to zaleta sumpa, że dłużej wytrzyma bez ruchu.

dłuższych przerw w dostawie prądu u nas nie ma (maks kilka godzin). podwójne pompy były by przydatne gdyby jedna klękła wtedy z wymianą nie było by ciśnienia... a tak jak padnie ta jedyna to może się zdarzyć, że będzie długi weekend, sklepy stacjonarne zamknięte i np. czas oczekiwania na kuriera 2 dni. Może warto kupić od razu 2 i jedną schować do szafki? słyszałem, że dużo osób tak robi...

 

 

Bardzo dziękuję, że chciało Ci się poświęcić czas i narysować całego sumpa, wiele mi to ułatwi 👍 mam pomysł zrobić bezobsługową filtrację jak kolega @triamond opartą na K1, u mnie pewnie częściowo statyczną/dynamiczną, to wyjdzie już w praniu. Jak już wyhoduje się na niej odpowiednia ilość złoża by obsłużyć filtrację mechaniczną to wtedy wyjmę gąbki i watę.

Kolega @triamond zaprezentował swój bezobsługowy zbiornik. praktycznie nic nie dotyka filtracji i ma wodę kryształ:) jest to dla mnie przykładem, że się da... :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

2 pompy jednocześnie to albo większy komin i dodatkowy śrubunek (oddzielny bieg), albo trójnik i 2 zawory przeciwzwrotne. Ja mam drugą pompę w szafie. 

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.