Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Melo2005 napisał:

Niepokoi mnie wysokie NO3 między 20-50,

Poziom NO3 w granicach 40 mg/l ja uznaję jeszcze jako bezpieczny w jego górnej granicy. Ale nawet przy takim poziomie nie ma obaw tego , że nagle ryby będą padać. Tyle , że jak coś zacznie się dziać to nie będziesz wiedział co jest tego przyczyną i zawsze będziesz podejrzewać słusznie lub nie wysoki poziom NO3. To też kwestia umiejętności obserwacji swojego zbiornika. Możesz też w tym przypadku zbijać już NO3  np. za pomocą purolite a520e. Co i jak masz opisane w poniższym temacie. Jeżeli uznasz , że zbyt dużo materiału do przekopania to Ci w skrócie tutaj napiszemy co i jak. Od razu dodam , że jest to bezpieczny sposób i nie będziesz musiał się martwić o kondycje czy życie ryb.

 

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano
21 godzin temu, Melo2005 napisał:

Cześć, w zbiorniku względnie spokojnie, rybki pływają imają się dobrze. 

Niepokoi mnie wysokie NO3 między 20-50, czy jeżeli rybki zachowują się normalnie, są aktywne, chętnie jedzą powinienem podejmować próby obniżenia No3?  Ostatnim razem dążąc do idealnej wody usmiercilem wszystkie ryby? 

Witaj!

Pomijam już to, że gatunki które posiadasz nie nadają się do tego litrażu. Zobaczysz z czasem ,że mam rację ,ale nie będę cię już umoralniał :) 

Co do NO3 to nie masz się czym martwić . Rób systematyczne cotygodniowe podmiany wody(wcześniej uzdatnionej) w ilości 20-30l . To pozwoli utrzymać NO3 na optymalnym poziomie.

Przed podmianą wody zmierz poziom NO3 , oraz dwa dni po podmianie, aby mieć wgląd . 

Karm ryby oszczędnie i będzie ok. Moim zdaniem nie masz się na razie czym przejmować. W chemię obniżającą NO3 też bym nie szedł na razie . 

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.