Skocz do zawartości

Obliczanie mediów filtracyjnych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 hours ago, piotriola said:

znalazła się osoba która zmierzyła te wielkości

Czyli nie wierzyć produktowi Schott?

Sera Informacje o zastosowaniu Siporax Professional

sera siporax – biologische Aquarienfilterung

sera siporax – Biological Aquarium Filtration

Tak swoją drogą: koszt markowej ceramiki nie jest niski, ale ile kosztuje litr dobrej jakościowo gąbki filtracyjnej? Do arkusza można by dodać cenę za wyliczone media.

Opublikowano
43 minuty temu, r10 napisał:

Czyli nie wierzyć produktowi Schott?

Firmy podają powierzchnię złoża, i jest to prawda.Są jednak dociekliwi tak jak autor tematu i okazuje się że bakterie nie zmieszczą się w zbyt małych porach w oferowanej ceramice. Mogę to potwierdzić bo opisywał ten problem mgr Synoradzki.
Określił bym to jako półprawdę, celowe nieujawnianie faktów. Ale po to jest to forum.😉

  • Lubię to 1
Opublikowano

Sera twierdzi, że litr siporaxu to 270m2... czyli jakieś 500x więcej niż K1. Czyli oczyszczalnia ścieków... zamiast komory 1000 m3 mogłaby mieć 2m3... Najwyraźniej, naukowców od oczyszczalni ścieków trzeba uświadomić, jakie to cudo mamy w akwarystyce :/

Co do ceny... to jest 5 kolumn w arkuszu, byłoby zamieszanie. Na oko widać że trudno przebić gąbki (gąbki filtracyjne są w przemyśle... na allegro po ok. 4pln/litr) i K1 (7 pln/litr), Mutag (19 pln/litr). Dodatkowo K1 i Mutag w większych ilościach są tańsze. Pojemność filtra też kosztuje. Ceramiki zupełnie bez sensu ekonomicznego.

Opublikowano

Powierzchnia substratu nie świadczy o możliwościach czy dokładniej o wydajności złoża. Możliwości złoża zależą od jego masy zwanej dalej biomasą stąd tak duża popularność gąbek. Pory gąbek, w łatwy sposób, zatrzymują w całej objętości, dużą ilość bakterii, które z łatwością zalegają w komórkach pianki. Przy zastosowaniu możliwie dużych porów, bakterie są nieustannie dokarmiane i dotleniane co stwarza im korzystne dla życia warunki. Choć od lat staram się wyjaśnić, wyższość filtren-ów T nad ceramiką to jednak dane dotyczące powierzchni minerałów stanowią cudowną reklamę owych mediów. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Filtren T oznacza piankę do filtrowania wody, oznacza się ją kolorem niebieskim w odróżnieniu od filtren-ów przeznaczonych do filtrowania powietrza, które są czarne. Czasem spotyka, się czarne pianki w zastosowaniu akwarystycznym, będą działać ale mniej wydajnie. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, salvelinus napisał:

Powierzchnia substratu nie świadczy o możliwościach czy dokładniej o wydajności złoża. Możliwości złoża zależą od jego masy zwanej dalej biomasą stąd tak duża popularność gąbek.

Idąc jeszcze głębiej... możliwości filtracyjne zależą od biomasy. Biomasa zależy od powierzchni filtracyjnej. Ale efektywność biomasy zależy od grubości biofilmu - jak za gruby biofilm, to wydajność na jednostkę masy biomasy spada (https://www.koinet.net/info/docs/Study 2016_Mutag BioChip vs K1-article.pdf). Gąbki są rewelacyjne jeśli chodzi o stosunek cena/ jakość. Ale się zapychają, jak jest za mało. Trzeba wyczyścić. No i przepływ spada jak jest zapchana. Przy złożach ruchomych - przepływ nie spada. W chipsach grubość biofilmu jest ograniczona - stąd większa efektywność. Ciekawe co będzie za 10 lat....;)

Edytowane przez triamond
literówka
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Myślę, że na razie nic nie może konkurować, pod względem wydajności, z fluidyzatorem. Niemniej, biorąc pod uwagę niezawodność, łatwość obsługi, wydajność, koszt zakupu i eksploatacji, pianka z filtrenu T o dużych porach, nie ma sobie równych bez względu w jaki sposób przesączymy przez nią wodę. Urządzenia przyszłości znajdą raczej zastosowanie w przemyśle związanym z ochroną środowiska w akwarystyce oczyszczanie wody jest podobne od dziesięcioleci i niewiele się zmienia a nawet stara moda wraca po latach... 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
11 godzin temu, salvelinus napisał:

pianka z filtrenu T o dużych porach, nie ma sobie równych bez względu w jaki sposób przesączymy przez nią wodę.

W filtrze o którym wspomniałeś gazy rozprowadzane są równomiernie. Używając turbiny nie mamy równomiernego przepływu przez piankę, woda przepływa po najmniejszej linii oporu. W dobrych filtrach ten wylot jest tak wykonany aby woda natleniona trafiała na cały wkład.Chodzi przecież o równomierne dotlenienie całego wsadu filtracyjnego.Moim zdaniem sposób przesączania wody przez wkład ma znaczenie.
Zmiany w akwarystyce są widoczne, świadczy o tym chociażby ilość i rodzaj wsadów akwarystycznych dostępnych obecnie.

Opublikowano (edytowane)

Według moich obserwacji, nawet gąbka z turbiną ma bardzo dużą wydajność filtracyjną, niewspółmiernie korzystniejszą pod względem objętości do innych urządzeń filtrujących stosowanych w akwarystyce. Owszem, wkłady filtracyjne powstają jak grzyby po deszczu jednak ich pojawianie się nie wpływa na np. powrót modły dotyczącej prostych filtrów kasetowych ani na zmniejszenie urządzeń w których można owe media zastosować. Reasumując, akwarystyka zmierza w dobrym kierunku, prostota i jak najmniejsze podnoszenie wody, co zresztą zawsze było promowane w szerokopojętej akwakulturze. 

Edytowane przez salvelinus

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.