Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Postanowiłem zmierzyć się z filtracją narurową. Po lekturze i konsultacjach zasiadłem do planu.... który zmieniałem kilka razy dziennie. To niesamowite ile jest opcji wyboru części, z których można to zbudować.

Wiem, że robię przerost formy (ustaliłem to w połowie projektu, ale już się nie cofam). Nie musicie pisać, że połowa z mojego planu jest nie potrzebna - wiem to! Niestety budowa zaczęła pokrywać bardziej moje ego i skłonności konstrukcyjne aniżeli potrzeby filtracji akwa. 

Więc. Pewnego dnia się budzimy i mamy: 4 korpusy, kolanka PP, strasznie ciasną szafkę i sporą dawkę energii :)

Wymyśliłem tak: wlot, dwa mechaniki, pompa, rozgałezienie i 1-wylot do akwa z większym ciśnieniem, 2-zaworek na którym zredukuje przepływ do 2xbiolog (ceramika i matrix), wylot do akwa.

Ustawienie wylotów i zasysu podam w kolejnym poście -mam już wymoślony ;)

W międzyczasie przygotowałem sobie korpus do zasypania matrixem. Siatka z filtra sznurkowego przycięta aby nie dochodziła do samej "góry -umieszczona w korpusie będzie zasypana matrixem. Rurka z węża skrócona, aby zasys był "od dołu". Sprawdzi się?

Czekam na zawory i zacznę zabawę.

Pytanie: czy ktoś ma narurowca z wersją rozgałęzienia za pompą i dwoma wylotami do akwa? Czy odnoga do biologa nie zatrzyma całkowicie przepływu w tym miejscu (gdy będzie zbyt mocny to go zredukuję na zaworku, ale zbyt słaby/zerowy nie napędzę)?

IMG_20200401_174640.jpg

IMG_20200331_161134.jpg

Opublikowano
15 minut temu, tomekTOja napisał:

W międzyczasie przygotowałem sobie korpus do zasypania matrixem. Siatka z filtra sznurkowego przycięta aby nie dochodziła do samej "góry -umieszczona w korpusie będzie zasypana matrixem. Rurka z węża skrócona, aby zasys był "od dołu". Sprawdzi się?

Jak przez tą rurkę ma być zasys to obawiam się że ta siatka jest za mało gęsta i matrix trafi do akwa. Osobiście bym zamontował korpus odwrotnie aby wylot wody był górą i zrobił coś na zasadzie fbf. Górę w razie "w" zabezpiecz gąbką. Całość zamontuj na bypasie z regulacją przepływu zaworem. Możesz też zrobić całość w puszce zasypowej, wtedy gąbkę z zestawu zostawiasz tylko górną i zaworem regulujesz tak aby matrix krążył jak w fbf. Miałem tak zrobione i działa bardzo dobrze. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jaka pompa ma to napędzać? Weź pod uwagę, że te końcówki na wąż mają bardzo małą średnicę wewnętrzną, nie uzyskasz zbyt dużego przepływu na tym. Co więcej, zbyt mała średnica przyłącza przed pompą spowoduje za słaby napływ wody do pompy, a co za tym idzie, kawitację. Będziesz miał w akwarium mnóstwo drobnych bąbelków powietrza.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Dzięki za szybki odzew. Dzięki za pomysł na korpus z Matrixem, u mnie rurka po sznurkowym jest owinięta kawałkiem firanki i zszyty -aby nic tam nie przechodziło. Racja, nie dopisałem:

pompa Jebao 4000

wąż 19mm

z pompy wychodzą 1", pozostałe kolanka i inne tego typu dałem 3/4", korpusy widzę zwężają do 1/2", końcówki to przelotki dofi 20-3/4"

Opublikowano
1 minutę temu, tomekTOja napisał:

u mnie rurka po sznurkowym jest owinięta kawałkiem firanki i zszyty -aby nic tam nie przechodziło.

A patrzyłeś na gradację matrixa ? firanka ze zdjęcia go nie zatrzyma.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, eljot napisał:

A patrzyłeś na gradację matrixa ? firanka ze zdjęcia go nie zatrzyma.

tak, tak, sprawdzałem to. Ale chętnie też przeanalizuję Twoją podpowiedź. W najgorszej wersji przeleci niewielki, drobny kamyczek... taki to poleci sobie prosto do akwa bo pompa w planie jest przed biologiem, za nim już tylko rybki

Edytowane przez tomekTOja
Opublikowano (edytowane)

Na sucho może nie przeleci ale na mokro i z ciśnieniem to możesz mieć problem. Poza tym ta firana się zapcha i będzie problem z przepływem. Podobnie zapychają się wkłady siatkowe które nie nadają się do filtracji w akwa.

Edytowane przez eljot
Opublikowano
8 minut temu, eljot napisał:

A patrzyłeś na gradację matrixa ? firanka ze zdjęcia go nie zatrzyma.

Nie pomyliłeś przypadkiem Matrixa z purolite? Matrix nie przeleci przez firankę:P

  • Lubię to 2
  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, eljot napisał:

Na sucho może nie przeleci ale na mokro i z ciśnieniem to możesz mieć problem. Poza tym ta firana się zapcha i będzie problem z przepływem. Podobnie zapychają się wkłady siatkowe które nie nadają się do filtracji w akwa.

Tylko to biologia... i po dwóch mechanikach, ilość przy 240l jest raczej przegięciem z mojej strony ;) Zakładam redukcję ciśnienia wody idącej do biologii na naprawdę niewielki przepływ, mniejszy niż np. gdybyś wylewał wodę z butelki do karafki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.