Skocz do zawartości

Krótka historia o zakupach w http://www.cichlid.sklepna5.pl


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to jest sprawa dla UOKIK i rzecznika praw konsumenta. A może nawet dla skarbówki (jeżeli firma kryje sie ze swoimi danymi to może tak naprawde nie jest rejestrowana)

Opublikowano

To może ja , sprawca całego zamieszania coś dodam po kolei

MISYO: tu nie chodziło o 50zł , ja zaplacilbym nawet i wiecej ale po prostu niektore gatunki byly "osiągalne" tylko w tym sklepie a nie chcialo mi sie jechac do Berlina czy jeszcze gdzies dalej lub czekac w PL3-4 miesiące na 1,5cm rybki ... Jak widac są jeszcze nisze rynkowe w tym kraju co mnie cieszy . Niestety nie zabiore się za to bo i tak czasem śpię w ratach 2x3h na dobe :) ( reszta doby to oczywiście praca a nie poblisku pub :D ) Dobrze ,ze chociaz internet mam w pracy :) - pewnie dlatego tak długo siedze w niej :)

Firma nie krzak , bo jednak byli zadowoleni klienci, co prawda po długim okresie oczekiwania ( z tym sie liczyłem ) ale jednak w sumie zadowoleni .

KEPSI: dokładnie , ja przed zamówieniem kontaktowałem się blisko tydzień e-mailowo i było tak ,że zostałem zapewniony , że za ten miesiąc dostane rybki nie tylko te które są jako dostępne od reki ale również te które widniały jako na zamówienie . Kontakt WYŚMIENITY ( 2-3 e-maile na dobe ). Ja nie pamiętam by w regulaminie była mowa o 14 dniach - by może zamawiałeś wczesniej - ja czytając regulamin pod koniec stycznia pamietam właśnie 6 tygodni ( te 6 tyg tez bym przezyl ale wg korespondencji mowa byla o 4tyg. ) .

SYSGONE : dokładnie - prawo nie działa wstecz i mnie obowiązuje te 6 tyg mimo , że ustalenia były inne :( Tylko własnie nie wqiem jak to jest z tym zamówieniem bo w czasie rozmowy przeprowadzonej tel. wczoraj lub przed wczoraj ( nie pamietam juz bo przez to ,ze sypiam 2xdobe w krótkich odcinkach :D przestawiaja juz mi sie dni ) pono liczy sie od ostatniej wpłaty i od nowa ale właściciel ma póś mi na rękę i wysła wszystko razem w ciągu 3 dni ...

ZEALOTA: Masz racje , że na obecną chwile sklep jest spalony ( tylko prosze mnie po sądach nie ciąga , że groże podpaleniem :D ) a co najgorsze każdy inny sklep o podobnejk działalności z ZG będzie miał teraz ten problem bo net to taka instytucja ,że smród zostaje ( chyba ,że admin usunie wątek) . Ja jednak jestem pełen wiary , że WSZYSTKIE sprawy te duże i te maleńkie zostana wyjasnione .

WOYTEK: Tylko pierwsze zamówienie poszło przez sklep - reszta to nasze prywatne ustalenia , rozmowy co kiedy i na kiedy . Było tak bo się zalogowa nie mogłem a nie chciałem już zakładac nowego konta . Zreszta do dziś nie mogę ! Każde domówienie płatne odzielnie - więc na mój rozum każde powinno sie liczyc oddzielnie - jest tylko jedne szkopuł - raz zapłaciłem za wysyłke , ale nie ma sprawy , jeśli tak ma by to dopłacę i będę odbierał zamówienia w 3 etapach :)

Bardzo ładnie podszedłeś do kwesti ludzkiego podejścia - też już o tym pisałem i rozumiem , że czasem nie idze tak jak bysmy tego chcieli . Na poczatku własnie jak się nie udało wysła rybek nie robiłem z tego problemu ( poza pierwszym razem gdy byłem wściekły - 2xok125km na darmo=200zł! , tak,tak - 200zł jeżdżę 5,7V8 a co gorsza praktycznie cały dzień stracony) ale nie dałem po sobie tego poznac !

Ale w momencie jak kontak się urwał i nie pojawił się po 4-5 tyg. nie wytrzymałem , przepraszam...

ROMEKJAGODA: Dobrze ,że nie dane Ci było odebrac telefonu od właściciela ! Tam uderzała nie tylko złoś i agresja , normalnie myslałem , że pięś mi ze słuchawki wyleci :) Na szczęście właściel miał doś kultury osobistej by się opanowa po chwili i skończyl rozmowę na słowach " pozdrawiam i miłego dnia życzę " . Widac jak się chce to mozna sobie wszystko wystłumaczy , ale tylko jeśli jest wola obu stron !

KATRINA26: Ja już telefonicznie zgłaszałem problem ,że wolałbym zwrot pieniążków bo już obsade mam zamówioną i nie bardzo wiem jak z tego wybrną ale niestety nie dało się :( Tylko rybki - chyba postawię drugie akwarium ... Tylko dlaczego w obu mają pływac te same gatunki ?

Co do prywatnych danych - nie rządam tego . szukałem ich bo juz naprawde nie wiedziałem jak się z Panią/Wami skontaktowac . Przeciez nie zostawie 500zł na ulicy , a skoro przez miesiąc po padzie systemu nikt się ze mną nie skontaktował to mniemam , ze tak własnie by było .

Miło by było, by dane kontaktowe na stronie sklepu przez który dokonałem zamówienia były jednak "działające" .

Co do odsyłania na PW - myślę , że lepiej będzie dla Panstwa Firmy jesli cała sprawa zakonczy się jednak na forum a nie na PW . Dlaczego nie miały by sie na koniec tego tematu pojawic zdjecia pieknych ryb plywajacych w roznych baniakach na terenie calej polski i opisy zadowolonych klientow. I nie mowie tu o sobie ale o klientach którzy wpisza się tu z data z2010r czy nawet 2015r. Prosze spojże ile osób wypowiedziało się w temacie w ciągu tygodnia , ile było odsłonię/wyświetleń tematu . A to tylko tydzień i garstka ludzi . Za rok , dwa czy trzy podejżewam , że iloś internautów się podwoi , społeczęństwo raczej się bogaci niż biednieje i każdy na jakiś tam luksus sobie pozwoli ( mniemam , że jakiś odsetek tego zakupi akwa a częś na pewno Malawi) . Tak luksus - na akwa nie stac pierwszego z brzega człowieka , założenie średniego akwarium to +/- średnia krajowa pensja , utrzymanie roczne - pewnie podobnie . Warto z tego rezygnowa dla kilku niezrealizowanych/mocno opoźnionych zamówień ?

Po nicku Pani i opisie człowieka sprzedającego te ryby na allegro mniemam ,że są Państwo młodzi i cała przyszłośc przed Wami i taki niefart na samamy poczatku. Warto jednak chyba zadbac o image firmy , w końcu jakies dochody z tego Państwo czerpia ( na pewno nie jest to druga pensja prezesa firmy reklamowej) ale zawsze to jakies dodakowe srodki w budżecie domowym . Wiem ,ze na pewno to kłopotliwy biznes , ale który taki nie jest ? Rolnik narzeka ,że musi wsta o 4AM , ja ,że o 2AM . Inny narzeka ,ze musi stac w korkach po 3h/dobe by dojecha do pracy a jeszcze inny , ze do niego strzelają ...

Nikt nie mówił , że będzie lekko ! Wystarczy już tych mądrości życiowych .


MUTRA: Aż tak wredny nie jestem - bo wiem jak takie instytucje mogą namięszac, jak znajda malutki błedzik w Twojej firmie :) Nie mówię już o tak jasnych sprawach jak ta !


P.S. Idę chyba dla uspokojenia poserwisowac 1100L u rodziców bo mi cisnienie skoczylo

P.S. 2 Nie wie ktoś przypadkiem dlaczego nie mogę zrobi c z kreseczką ?? śźó działa a c z kreseczką się nie pojawia a mam juz dosc poprawiania postów przez ciagła edycję :) Może byc na PW by nie zasmiecac watku - potem wymaże ten wpis przez edycję :)

Pozdrowienia dla wszytkich i do zobaczenia o 2AM :D

Opublikowano

Wiecie co -- ja to sie Wam dziwie -- zamowienie w styczniu, mamy kwiecien a w Wy tu dyskutujecie...


Ja juz dawno zlozylbym sprawe tam gdzie trzeba, tym bardziej ze i Regulamin z mocy prawa pozostawia wiele do zyczenia.



P.s Zamówienia towaru są realizowane do 8 tygodni od ostatniej daty zaksięgowania wpłaty na naszym koncie bankowym (liczą się tylko dni robocze) nie wliczając sobót i niedziel -- oplulem monitor jak to czytalem.


Rozumiem jakby byl czas realizacji zamowienia 40 dni roboczych -- ale 8 tygodni nie liczac sobot i niedziel to 40 dni robczych czy 56 dni robocze ? Bo definicja tygodnia jest jednoznaczna ;] Ale moze przespalem zmiane kalendarza.

Opublikowano

Pierwszy raz się spotkałem z taką metodą liczenia czasu - w tygodniach, ale bez sobót i niedziel :-)


Niestety, nie pierwszy raz się spotkałem z takim podejściem do prowadzenia firmy. Jest to dla mnie szczególnie bolesne, bo podważa zaufanie ludzi do handlu online jako takiego.


A ten wyjazd szanownej pani do "nieumiejących czytać klientów" itd. itp. to już nie wiem - bezczelność granicząca z głupotą, czy może odwrotnie?

Opublikowano

Wszystkie dane firmy podane są na stronie sklepu. Więc naprawdę proszę sobie poczytać. To na kogo jest zarejstrowana działalność nikt Państwu nie poda,bo obowiązuje ochrona danych osobowych. A naprawdę używanie ostrych słów wobec mnie nie pozostanie bez echa. Na policji nie jest żadna sprawa zgłoszona i żadne postępowanie wobec mnie nie jest prowadzone, także proszę sobie darować. Wszystkie transakcje zawarte zostaną zrealizowane, a ja naprawdę nie muszę się tłumaczyć osobą, które u mnie nie zakupiły niczego. Pozdrawiam

Opublikowano

Proponuję jednak dokształcenie się z prawa i ortografii. Bez dalszego rozwijania tematu.

Opublikowano
Wszystkie transakcje zawarte zostaną zrealizowane, a ja naprawdę nie muszę się tłumaczyć osobą, które u mnie nie zakupiły niczego. Pozdrawiam


Oczywiscie, ze Pani nie musi - w koncu to Pani sklep i Pani klienci -- a patrzac na ten watek to sadze - ze nikt nie poleci Waszego sklepu, chocby udalo sie wyjsc na prosta i wyjasnic pozytywnie sprawe. Ot zawsze juz za Wami ciagnalo sie bedzie zdanie "uwazaj na ta firme bo czasami trzeba pol roku czekac na zamowienie, kontakt jest dobry do momentu wplyniecia kasy a pozniej to Ci nawet do sluchawki nawrzeszcza, ze o swoje sie domagasz" etc. etc. Szczerze mowiac z taka arogancja niezbyt czesto sie spotykam. Nie zyjemy juz w czasach PRL gdzie to sprzedawca byl Bogiem, teraz o klienta sie walczy a Pani na najwiekszym forum malawistycznym zamiast o tego klienta zabiegac - doslownie niszczy wizerunek wlasnego biznesu.

Opublikowano

To w takim razie proszę się wytłumaczyć osobom tym, kóre u Pani zakupiły ryby. Proszę otworzyć ponownie pocztę, oodczytać maile i odpowiedzieć na nie i na telefony! Ja również czekam na zwrot pieniędzy od Pani i na te odpowiedzi. A skoro Pani potrafi wziąć udział w dyskusji na forum, to rozumiem że jest Pani na siłach aby udzielić odpowiedzi na prywatne maile i smsy.

PROSZĘ W TAKIM RAZIE PUBLICZNIE NA FORUM O PODANIE NR TEL. KONTAKTOWEGO, NA KTÓRY MÓGŁBYM DO PANI ZADZWONIĆ. JA POSIADAM 3 PANI NR-Y, ALE NA ŻADEN PANI NIE ODPOWIADA :P

A czy sprawa jest na policji to się jeszcze okaże :)

Opublikowano

Szanownej Pani wydaje się chyba, że ma do czynienia z bandą dzieciaków, którym uda się wcisnąć każdy kit. Kilka ostrzejszych słów i siadamy ze spuszczonymi uszami. Niestety - dla Pani i Pani sklepu - jest tu kilka osób po skończonym prawie (praktykujących w zawodzie), kilku właścicieli sklepów internetowych (to im wyrządzacie swoją pożal się Boże "działalnością" największą krzywdę, bo spada zaufanie do internetowych sklepów w ogóle), których byle wymówką nie uda się zbyć.


To czego Pani nie musi jest dla mnie zupełnie jasne - nie musi Pani prowadzić działalności w branży akwarystycznej i jestem przekonany, że jako przyszli potencjalni Klienci (wydający sporo na swoje hobby) bardzo to Pani ułatwimy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.