Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam wszystkich kolegow mam zbiornik 100/40/40 nie duzy 160lto moje pierwsze akwarium mam juz tatre 7oo mam tez turbofilter aquael 650 ale zaztanawiam sie nad tetra in 1000 lub aquaszut senior750 ktory z nich bedzie najlepszy do tego zbiornika prosze o opinnie

Opublikowano
tatre 7oo

No no, to musi być niezły filtr.... zawsze podobały mi się takie wielkie wywrotki :twisted:


Na poważnie, z tego co podałeś, to ja bym raczej wziął Tetrę. Z tego, co słyszałem, to te szuty (senior 750, senior 1000) szybko się zatykają i spada im przepływ. Ale jeśli chcesz AquaSzuta, bo np chcesz wesprzeć polski przemysł :D to polecam AquaSzuta Turbo 750. Mam coś takiego, tylko słabszą wersję w kotniku, trochę go przytłumiłem, bo mocno dmucha. A ta 750 na akwa 160l to taki dobry wybór.


Z tego wszystkiego, jeśli trzeba by wybrać ten jeden jedyny, to raczej tetra.

Opublikowano

Ja bym kupił Fluwala, po lekkim tuningu (jest opis tu na forum) śmiga długo bez zapychania że aż miło :D Zostaje tylko kwestia dobrania modelu do twojego zbiornika, ja osobiscie jestem z niego bardzo zadowolony(a mam jak sie nie myle- 4 plus)

Opublikowano

Chyba opis milca jest, makok jeszcze coś wspominał, ale On opierał się właśnie na opisie milca. Tak się tylko zastanawiam, czy 1000l to nie będzie za dużo, jak na akwa 16ol, 100cm długości... Wydaje mi się, że takie 750l wystarczy, byle by filtr był dobry i się nie zatykał po 4 dniach działania.

Opublikowano

Miałem zarówno aquaszuta jak i tetre. Aquaszut senior n750 do 160 litrów będzie ok odkręcony na maxa. Bardzo cichy filterek z ceramiczną ośką moc (8W) faktycznie szybko spada jego wydajność trzeba czyścić wkłady co tydzień. Tetra in 1000 ma 9W też ma ceramiczną ośkę ale jest nieco głośniejszy. Ten filterek nie zapycha się tak szybko ale w 100 cm odkręcony na maxa robi niezły prąd wody (chociaż zawsze można go przykręcić bo ma wygodną regulację).Twój wybór .. oba nie są złe także cenowo.

pozdr.

Opublikowano
możesz jeszcze rozważyć niedużego weipro (np TC 700)

i kosztuje połowę tego co tetra, a dedykowany ten filtr jest właśnie do takiego akwarium jak masz Ty.

Opublikowano

Ja polecam T-Head 750 aqua szut.

Ma wydajnosc lepsza od Cirqulatora 1100 , ciagnie mniej pradu i kosztuje polowe :)

W stosunku do polecanego wczesniej Weipro ma jedna wade- jak wyciagasz goi do czyszczenia czesc brudu zostaje w zbiorniku , choc ciekawy jestem czy weipro tez czegos po sobie nie zostawia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.