Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wznawiam temat.

Nawet wersja "monitorowa" na poczatek byla by czyms ciekawym.

Na poczatek mozna by zrobic liste osob ktore sie zdeklaruja robic takie netowe czasopismon robiac to w pdf i nie pobierajac za to zadnych oplat klub nie ponosilby zadnych kosztow, a osoby ktore by sie zdeklarowaly, bylyby swiadome ze robia to z pasji za darmoche

Opublikowano

Dobra, to ja zaczne. Nie wiem czy dojdzie to do skutku etc. ale bylbym gotow, mam nadzieje z kilkoma osobami, które mają doświadczenie w tym temacie, napisać serię artykułów: budowa tła wewn. z CR. Nie wiem, czy byłoby to interesujące dla potencjalnego czytelnika, ale tyle mogę ze swojej strony zadeklarować. Czy byłby ktoś chętny by w takiej serii coś dopisać? Myślę że materiału na to jest już na serwisie i forum dużo.

Opublikowano

Tak się szczęśliwie/nieszczęśliwie składa że od wieeeeelu lat zajmuję się między innymi wydawaniem czasopism. Zarówno ich składem, przygotowaniem do druku jak i drukiem (często również pozyskiwaniem finansów). Pozwolę sobie w punktach.


1. E-zine w PDFie, jeśli miałby być profesjonalnie złamany to jego produkcję uważam za niecelową gdyż: praca przy składzie taka sama jak przy tradycyjnej gazecie, brak możliwości sprzedaży i nie chodzi mi o kwestię zarobkową ale o "szacunek" do słowa jeśli wiecie co mam na myśli. Kolejna kwestia to nie bardzo widzę różnicę w stosunku do strony internetowej, no może poza tym że artykuły na stronie są indeksowane w necie i łatwo je znaleźć, a co za tym idzie również i sam klub - więc korzyść podwójna.

2. Czasopismo jako takie oczywiście droga sprawa - tysiące złotych na było nie było niszowy temat - bez solidnego sponsora marne szanse, nawet biorąc pod uwagę zaangażowanie klubu i możliwości w postaci nieodpłatnego profesjonalnego przygotowania do druku


Ew. rozwiązanie


Ponieważ oczywiście uważam że dla wszystkich potencjalnych autorów znalezienie się w drukowanym periodyku jest atrakcyjne z punktu widzenia promocji nazwiska i prestiżu etc. można znaleźć rozwiązanie tańsze, czyli przynajmniej na początku łatwiejsze do strawienia.

Druk cyfrowy, nie odbiegający jakością od druku tradycyjnego ale umożliwiający wydanie mniejszego nakładu. Co prawda koszt jednostkowy jest znaczny. Przekalkulowałem gazetkę w formacie A4, pełnym kolorze, kredowy papier i lakierowana okładka - przy nakładzie 50 egz. koszt 1szt. to okolice 25zł netto.

Opublikowano
Przekalkulowałem gazetkę w formacie A4, pełnym kolorze, kredowy papier i lakierowana okładka - przy nakładzie 50 egz. koszt 1szt. to okolice 25zł netto.


25 zł ? np jeżeli by był to miesięcznik to żadna tragedia, jeżeli kwartalnik a od tego można by było zacząc to już wogóle.

Jeśli cena 25 zeta to jeszcze jestem ciekaw ile stron w tym periodyku ?

Bo to również pewnie wpływa na cenę ale i dla kupujacego na chęc do zakupu.

Opublikowano

Hm no cóż tak się składa, że kończę dziennikarstwo i miałem do czynienia zarówno z kilkoma gazetkami, powstałymi w duchu optymizmu i zapału jak i dużymi kompaniami, którym nie brakuje odpowiedniego zaplecza, natury technicznej i finansowej. Nie chciałbym się wymądrzać, ale może podpowiem coś niecoś :)

Jeśli chodzi o małe projekty, to kilka z nich sobie poradziło, choć wielkiego misz-maszu na rynku nie zrobiły i nie zrobią. To naturalne. Rozchodzą się raczej w kręgu lokalnych entuzjastów :), co samo w sobie uważam za rzecz budującą. Moim zdaniem, jeśli chodzi o wersje papierową gazetki KM sprawa wygląda tak. Sponsorzy, sponsorzy i jeszcze raz sponsorzy. Wyjście drugie: reklamy. Połączenie obydwóch opcji to strzał w dziesiątke. Prawda jest taka, że nawet olbrzymie behemothy, takie jak dziennik, wyborcza, czy twój styl większość dochodów czerpią z reklam, a nie ze sprzedaży, choć niewątpliwie ma ona swój wpływ na cenę tychże reklam i daje pieniądze. Wiem, że to gazetka o malawi, a nie plan na pierwszy milion, ale warto, aby takie dzieło choćby zarabiało na siebie. Wtedy już byłoby super.

Jako, że magazyn miałby dotyczyć malawi, mniemam, że byłby to twór ściśle tematyczny. A takimi tworami wygląda to tak. Im lepiej i profesjonalniej przygotowana, tym lepiej. To prawda, że środki wtedy muszą być większe, więcej spala papier, drukarnia itd. Ale na tym polega wic magazynów tematycznych - trafiają do wąskiej grupy odbiorców, nie kupi ich gospodyni domowa, zapalona fanka klanu, ani pan miecio, fan piłki nożnej (oczywiście bez urazy dla gospodyń domowych i panów Mieciów. Wszyscy wiedzą, że każdy Mieczysław to porządny chłop :) ) Ale wracając do tematu. Gazeta profesjonalna = wyższa cena za profesjonalizm i dobre wykonanie. Ci, którzy są zakochani w temacie, zapłacą, bo to stworzone dla nich, trafia w ich nisze.

Jeszcze pare słów o e-zinie. Dużo prostszy w realizacji nie wymaga wielkiego nakładu środków. Myślę, że super temat na początek, jeśli się rozwinie, można i przenieść na papier.


Mała uwaga do roztropnych słów MarSa, robi się wszystko na wyrost i to nie tylko dwa numery, ale więcej. Po określeniu ram objętościowych artykułów i zdjęć wypadałoby na cacy zrobić ze 3, a najlepiej 4 numery do przodu, plus zarys ogólny na jakieś pół roku. Gazeta rozwija skrzydła z czasem i jeśli jest dobrze prowadzona, powoli zdobywa swoich stałych czytelników i to oni są jej podporą. To wolny proces, a jego największym wrogiem jest brak ciągłości. Zacięcie na miesiąc = 30 % w plecy. Zaleta gazetki malawi byłaby spora część użytkowników forum. Na początek by wystarczyło. No i wypadałoby to jakoś nagłośnić, jeśli ma przyciągnąć użytkowników. Świetną okazją byłby różnorakie zoobotaniki, targi akwarystyczne itd. Skupiają grupę docelową.


Byłbym skłonny zaoferować swoją pomoc w takim przedsięwzięciu, w miare moich skromnych możliwości. Trochę zakurzyło mi się to w pamięci, ale myślę potrafiłbym poskładać gazetę. Fakt, że roboty kupa. Trzeba by zobaczyć, co ciekawego obecnie pojawiło się na rynku w tej kwestii. Tyle ode mnie, mam nadzieje, że nikogo nie zmusiłem do wieczornej drzemki :lol:

Opublikowano

Temat Tanganiki rowniez jest niszowy, ale sie sprzedaje, mysle ze ludzie coraz chetniej czytaja gazety tematyczne, nie wychodzace poza jakies tam granice.

Ja na ile moge to chetnie bym cos napisal od siebie z wklasnych doswiadczen, pewne projekty DIY itp.

Mysle ze takie czasopismo byloby idealnym punktem wpomagajacym upowrzechnianie wiedzy o Malawi. Pewnie poczatki nie beda jakies mega profesjonalne, ale z czasem...

Opublikowano

Dobry pomysł z tą gazetką, a ja byłbym pierwszym kupującym :)

natomiast oprócz artykułów należało by pomyśleć o tym że KM jako organizacja non profit nie mogła by tego wydawać, dystrybuować a tym bardziej czerpać jakichkolwiek korzyści finansowych.

Chyba że staniemy się stowarzyszeniem .

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.