basior Opublikowano 26 Sierpnia 2006 #1 Opublikowano 26 Sierpnia 2006 Do meritum, dzisiaj w trakcie karmienia (sobota, więc dzisiaj w menu - larwa komara ) , kompletnym przypadkiem zauważyłem ... że mam młode Tzn. nie ja osobiście, ale moje rybcie, a konkretniej to Protomelas zbałamucił pannę - chyba protomelas, bo narybek wypuszczała z pyska pani Protomelasa Domyślam się, że kwestia kotnika już raczej nie wchodzi w rachubę, a jedyne co mi pozostaje to tylko obserwacja - już widziałem jak dwie małe rybcie zostały , że tak powiem ... zjedzone, czy połknięte, przez ... Aulonocare W ostatniej chwili udało mi się złapać aprat i (sorki za jakość ) złapać dwa maluszki , wyglądają jak okruchy piasku, ale je widać Pewnie teraz powinno paść jakieś pytanie z mojej strony, ale tak naprawdę ... to nawet nie wiem o co zapytać :oops: , nigdy tego jeszcze w swoim Malawi nie miałem i jestem lekko skonsternowany ... ale jak zobaczyłem młode wypływające z pyska matki, to jakoś ... tak fajnie mi się zrobiło , a teraz nie wiem co robić :oops:
PiotrQ Opublikowano 26 Sierpnia 2006 #2 Opublikowano 26 Sierpnia 2006 ... tak fajnie mi się zrobiło , a teraz nie wiem co robić :oops: heheh pierwsze młode ? gratuluje Andrzejku Siądź w fotelu spokojnie i podziwiaj, a przy odrobinie szcześcia moze jakis maluch sie uchowa Piotr.
MateuszT Opublikowano 26 Sierpnia 2006 #3 Opublikowano 26 Sierpnia 2006 Również gratuluję Z aulonkami już tak jest. U mnie przeżywalność młodych wynosi równe... 0%. Samice sumiennie noszą, ale jak tylko wypuszczą, zaraz wszystko znika .
nimbo Opublikowano 26 Sierpnia 2006 #4 Opublikowano 26 Sierpnia 2006 w moim akwa ogolnym tez raz mi sie udalo zaobserwowac jak mamuska polystigma wypuszcza mlode ,a jak podplyna samiec venustusa to je zebrala do pyska lecz za pare dni wypuscila wszystkie ale zostaly odrazu zjedzone...
mars Opublikowano 26 Sierpnia 2006 #5 Opublikowano 26 Sierpnia 2006 Niebyłbym takim pesymistą, jak maluchy przezyja pierwsze parenaście godzin to mają juz duże szanse, ja twierdziłem że u mnie nic sie nie uchowa [obsada Dimidio, Fossorochromisy, Lichnochromisy] bo najczęsciej było tak że nieraz po parunastu sekundach z narybku pozostawały pojedyńcze sztuki a i te po paru godzinach znikały, a tu ostatnio spotkała mnie niespodzianka bo po kilkudziesięciu "zjedzonych wypustach" zauważyłem że mam dwie sztuki małych dimidio - teraz już maja prawie 2 cm i są coraz odważniejsze więc czasami można je częsciej zaobserwować. Ihmo jak młode beda miały pare godzin żeycia żeby się zapoznac z terenem i kryjówkami to już ich szanse niewspółmiernie rosna. A tak na marginesie to gratuluje Basiorowi "ojcostwa"
Bartus_M Opublikowano 27 Sierpnia 2006 #6 Opublikowano 27 Sierpnia 2006 I właśnie dlatego w akwarium potrzebne są takie ułozone warstwowo skały np. łupki - najlepiej żeby tworzyły ciasne szczeliny - wtedy duże ryby nie maja szans tam wpłynąć, a młode sobie tam radzą. Tak jak juz napisali inni, w takim wypadku należy czekac, nie ma szans na odłowienie młodych. Moze uda im się przeżyć i byłaby to większa szansa, niżeli ganiać maluchy z siatką, i na nieszczęscie zagonić je pod pysk jakiejś innej ryby. Gratuluje, prosimy nas informowac jak sobie radzi 'mała na wojnie'
basior Opublikowano 23 Września 2006 Autor #7 Opublikowano 23 Września 2006 Bartus_M napisał: ...prosimy nas informowac jak sobie radzi 'mała na wojnie'... więc ... doniesienia z frontu ... tak fajnie mi się zrobiło , a teraz nie wiem co robić :oops: heheh pierwsze młode ? gratuluje Andrzejku Siądź w fotelu spokojnie i podziwiaj, a przy odrobinie szcześcia moze jakis maluch sie uchowa Piotr. ... i miałeś rację Piotrek - uchował się !! ( przynajmniej jeden ) :? sorki za brak ostrości na rybce, ale bidula tak się ukrywa, że ciężko ją złapać.
PiotrQ Opublikowano 23 Września 2006 #8 Opublikowano 23 Września 2006 u mnie w akwarium też kitraja sie 2 maluchy Jeśli jakies maluchy znajdą sobie dobrą szczelinę, gdzie będzie blisko kawałek glonka i będą spadały jakies resztki pokarmów, to z dnia na dzien szanse na przetrwanie kazdego malucha rosną
basior Opublikowano 23 Września 2006 Autor #9 Opublikowano 23 Września 2006 i znowu masz rację, tam gdzie siedzi rybcia jest trochę fajnych glonów, a przy karmieniu widzę jak nieśmiało łapie to co opada niżej i speedem chowa się pod kamień p.s. Piotrek, a czy możesz pokazać swoje maluchy ?? - może taki "wirtualny żłobek" założymy na 100% nie będzie krzyżówek i problemów z karmieniam, a o problemach ze zbyt małym baniakiem nie wspomnę
PiotrQ Opublikowano 23 Września 2006 #10 Opublikowano 23 Września 2006 chciałbym, ale nie mam aparatu... Jestem zdany na łaske kolegi. Jeśli będzie miał wolny aparat to pozyczę, i postaram się pofocić maluszki. hehehe złapanie takiego maluszka w miare zeby było go widac bedzie niełatwe, ale cóż, próbować trzeba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się