Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, pulpet napisał:

akurat ten temat mnie interesuje

Tak się składa, że temat został wygrzebany po 4 latach właśnie w takich okolicznościach...niestety. Jeśli masz jakieś nowe informacje, to pisz. Wszystko, co zostało napisana wcześniej, jest nadal aktualne. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Bardziej że strony poszukiwacza rzetelnych informacji. Mam jednego saulosi z różną ilością pasów. I nie wiem czy reklamować u hodowcy, czy poddać eutanazji😁. A poważnie to absolutnie mi to nie przeszkadza, tylko ciekawi, czy to normalne, czy już jakieś osłabienie genetyczne z racji wsobnego chowu na przykład. Więc śledzę różne wątki z tym zwiazane

 

Opublikowano

Tak jak pisałem wcześniej, 5-7 pasów, włącznie z połowicznymi pasami, tego trzeba się trzymać. Takie zdjęcia mam Ada z tym gatunkiem, gdy jeszcze nie było z nim problemu. 

5940fec551c6e_Saulosi3.jpg.06893d122b41f760c8cc55ebcf6d661e.jpg.16a87983fa265ed652b840944faa59e2.jpg5940feda882fb_Saulosi4.jpg.468b9f4258fb274ec7b02ecf59456b1b.jpg.c304ea1a68db8d9fc26bb46f94adcfdc.jpg594034c85c1c8_Saulosi1.jpg.cc79eeb83b9ac046d0e9ad0f49b02753.jpg.cb8dfd6cbb906b7c186177d4661dc500.jpg594034e2c5c6d_Saulosi2.jpg.7a66f18d66da10c263e438a5a284817f.jpg.0223777aa041b036dc8a5cd61049fb8e.jpg

  • Lubię to 2
Opublikowano

Patrząc na te zdjęcia nasuwa mi się pewien wniosek. Układ haremowy w wypadku tego gatunku jest bardzo dosłowny. Jeden samiec skupia wokół siebie kilka...kulkanaście samic. Być może to w jakimś stopniu wpłynęło na popularność tego gatunku. U wielu gatunków mbuny, a podobnych kolorystycznie, tak drastycznych skutków nie ma. Metriaclima sp."msobo", Pseudotropheus johanni...i pewnie jeszcze kilka innych gatunków mogłoby być tak samo popularnych, ale u nich samice są bardzo agresywne wobec siebie. Jak to wygląda w akwarium? Nie miałem saulosi, więc nie wiem. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
22 minuty temu, pulpet napisał:

Bardziej że strony poszukiwacza rzetelnych informacji. Mam jednego saulosi z różną ilością pasów. I nie wiem czy reklamować u hodowcy, czy poddać eutanazji😁. A poważnie to absolutnie mi to nie przeszkadza, tylko ciekawi, czy to normalne, czy już jakieś osłabienie genetyczne z racji wsobnego chowu na przykład.

Bardziej bym się niepokoił, gdyby ryby były jak z pod linijki. Czekaj aż ryby dorosną. Saulosi to ciężki temat. 5 do 7 pasów będzie ok. Ale pasy to nie wszystko. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, pozner napisał:

Patrząc na te zdjęcia nasuwa mi się pewien wniosek. Układ haremowy w wypadku tego gatunku jest bardzo dosłowny. Jeden samiec skupia wokół siebie kilka...kulkanaście samic. Być może to w jakimś stopniu wpłynęło na popularność tego gatunku. U wielu gatunków mbuny, a podobnych kolorystycznie, tak drastycznych skutków nie ma. (...). 

Niestety występowanie, zachowanie, wielkość, łatwość w hodowli przyniosła opłakane skutki dla tego pięknego gatunku, przede wszystkim w jeziorze.

Pozwolę sobie wkleić zdjęcia Darka Gaży. Długo szukał dobrego jakościowo saulosi. Wiosną 2021 roku ściągnął stado saulosi i jeśli się nie mylę to zdjęcia przedstawiają kolejne pokolenie:

272899494_3116328878636959_6538540370238575380_n.jpg.05ec56e4d3f4fb70b3270b3cc123020f.jpg

272824092_3116328875303626_3731851093691188117_n.jpg.eb2639b5c2d69023feff4e894ae61db8.jpg

272886253_3116328888636958_2928955827610970695_n.jpg.c439f3f786d1fc8ee13a1cd765008562.jpg

Źródło: http://www.tanganikamalawi.pl/

IMO oryginał dla mnie bez porównania z coralem.

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 2
Opublikowano
8 minut temu, ziemniak napisał:

IMO oryginał dla mnie bez porównania z coralem.

Zdecydowanie tak. Tym bardziej, że nie wiadomo, co z tego wyrośnie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
57 minut temu, pozner napisał:

Patrząc na te zdjęcia nasuwa mi się pewien wniosek. Układ haremowy w wypadku tego gatunku jest bardzo dosłowny. Jeden samiec skupia wokół siebie kilka...kulkanaście samic. Być może to w jakimś stopniu wpłynęło na popularność tego gatunku. U wielu gatunków mbuny, a podobnych kolorystycznie, tak drastycznych skutków nie ma. Metriaclima sp."msobo", Pseudotropheus johanni...i pewnie jeszcze kilka innych gatunków mogłoby być tak samo popularnych, ale u nich samice są bardzo agresywne wobec siebie. Jak to wygląda w akwarium? Nie miałem saulosi, więc nie wiem. 

Samice saulosi potrafią być agresywne wobec siebie, wiec zbyt dużo na jednego samca nie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Z takiej grupy samic wyrośnie alfa z widocznymi pręgami i wprowadza terror. Z drugiej strony samiec potrafi zajechać zbyt małą ilość samic, w szczególności w mniejszych zbiornikach. W warunkach naturalnych jest to ryba stadna, jak widać na wielu fotkach, ale w tej grupie kilkunastu domniemanych samic są też niewybarwione samce. Takie właśnie układy wydają się być najlepszym rozwiązaniem w przypadku tego gatunku. Nie bez powodu tak wiele osób polecało zawsze tą rybę do 240l jednogatunkowo. Osobiście też takie wnioski wyciągam. 

Odnośnie tych walorów... Stan odniósł się wystarczająco zrozumiale. Reszta wszelkiej innej maści to już kundelki. Nie ma co tworzyć teorii kolejnego wariantu. Dobrze też zwracać uwagę na budowę ryby, nie tylko saulosi. Po samej budowie dużo jesteśmu w stanie wywnioskować z czym mamy do czynienia. 

  • Lubię to 5
Opublikowano
11 godzin temu, pulpet napisał:

A poważnie to absolutnie mi to nie przeszkadza, tylko ciekawi

Dobrze jest wiedzieć co pływa w naszych akwariach. Za słabość gatunku raczej nie odpowiada chów wsobny, a raczej zwykła pomyłka samicy.Jest sporo podobnych samic i tylko sprawne oko uchwyci różnicę. Mając ten gatunek i inną samicę trudno będzie to stwierdzić.Trzeba wspomnieć że Ad opisywał kolor samicy jako pomarańczowo żółty, w innych jego źródłach samice są wyraźnie żółte.Można tylko gdybać, trzeba pamiętać że te ryby w większości nie zostały naukowo opisane.Sporo gatunków trafiło do akwarystów jako nieopisane.Nawet fakt że ryba występuje w danej lokalizacji, po pewnym czasie okazuje się błędem.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.