Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli chodzi o Hary to można jeszcze skorzystać z oferty forumowego kolegi @demasoni W swojej ofercie ma sporo fajnych ryb, między innymi Harę samiec z odłowu i samica F1,  do tego przesyłka pkp/PKS, ryby profesjonalnie zapakowane. 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Chciałbym odświeżyć temat.. 

Czy mogę zestawić w 240 litrach:
-  Pseudotropheus Elongatus Mphanga, Maingano i Saulosi;
- Pseudotropheus Elongatus Mphanga, Hara, Saulosi;
- Pseudotropheus Elongatus Mphanga, Hara, Yellow?

Ewentualnie konfiguracja z uwzględnieniem Labidochromis perlmutt (?).

Edytowane przez luck83
Opublikowano

Mphanga, Maingano yellow.
Saulosi, Maingano, Perlmutt.
Saulosi, Hara, Perlmut.
Yellow, Hara, Perlmut.
Yellow, Hara Maingano
Wydaje mi się że takie zestawienia były by optymalne kolorystycznie.
Nie łączyłbym Mphangi z Harą właśnie ze względów kolorystycznych samic.
Haremy docelowe
1+3 u perlmutta 1+4
Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka


Opublikowano
Dnia 13.05.2017 o 14:36, Bezprym napisał:

Saulosi, Hara, Perlmut.

Ta konfiguracja chyba najlepiej się uzupełnia, a także pasuje do kolorystyki aranżacji i tła akwarium (zwłaszcza Perlmutt). 
 

Opublikowano (edytowane)

Przy okazji zadam pytanie nieco z przymrużeniem oka, ale będę musiał zmierzyć się z tym tematem za kilkanaście dni.. 
Otóż, w moim baniaku aktualnie pływa 1 szt. najprawdopodobniej Pseudotropheus sp. "elongatus mpanga". Piszę "najprawdopodobniej", ponieważ w dziale identyfikacji gatunków nie udało się jak dotąd stwierdzić co to za gatunek. Ponadto, ryba ta pływa w związku z kolejnym z rzędu startem zbiornika i biologii po skażeniu trucizną nieznanego pochodzenia i jej obecność potwierdziła, że trucizna została definitywnie wyeliminowana. Ryba aktualnie jest zdrowa, pełna energii, ALE nie zawiera się ona w obranej przeze mnie docelowej obsadzie.

Moje pytanie brzmi: Czy macie jakiś sposób, jak odłowić tę rybę nie rujnując aranżacji? - Obrała sobie trzy rewiry, kursuje pomiędzy nimi, raz po raz chowajac się w te same kryjówki i szczeliny. Siatką jej nie wyłowię.. :) A podejrzewam, że pozostawienie jej w akwarium z docelową obsadą j.w. nie będzie dobrym rozwiązaniem? 

Co radzicie? :)

Edytowane przez luck83
Opublikowano (edytowane)

W czasie wymiany obsady, przy czyszczeniu akwarium, znalazłem małą rdzawkę. Tak mnie rozczuliła jej wola życia, że zostawiłem ją z nową obsadą. Żyła sobie z innymi rybami i pozbyłem się jej z  resztą obsady przy przesiadce na non-mbunę. Zostaw ją, niech sobie pływa. Może nie będzie wadzić. Należy jej się za "jej poświęcenie";) Chyba że trafi w lepsze miejsce.

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.