Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przekonaliście mnie do tego rozwiązania :-)

Chciałbym zrobić filtr kasetowy do zbiornika Juwel Rio o wymiarach 121x41x55.

Chciałbym aby to był jedyny filtr (bez filtra zewnętrznego). Na obudowę kaseciaka chciałbym nakleić maskownicę filtra Juwel (takie tło strukturalne o grubości ok 5 mm).

Zależy mi na możliwości prostego wyjęcia kaseciaka z akwarium (bez przyklejania go do szyby).

Niestety mam do Was sporo pytań dotyczących wariantu z poniższego obrazka

uploadfromtaptalk1471607073083.jpeg


1. Czy do zbiornika 121x41x55 będzie wystarczający filtr kasetowy o wymiarach całkowitych 300x135 ?

2. Czy dluższy bok filtra powinien przylegać do ściany bocznej ?

3. W akwarium Juwel nie ma wzmocnień do których można podwiesić filtr kasetowy. Jakie są inne możliwości "powieszenia" ?

4. Na tylnej szybie planuje tło strukturalne o grubości ok 3 cm. Czy mogę zrobić tło na całej szybie i do tła dosunąć filtr kasetowy ?

5. Czy można zamienić koleność komór tak by komora 180x135 z pompą była od strony tylnej szyby a komora 120x135 była bliżej środka akwarium ?

6. Jak w komorze 180x135 zamontować pompę DCT-4000 ?

7. Czy taki filtr zapewni mi prawidłową cyrkulację w tym zbiorniku bez konieczności użycia dodatkowego cyrkulatora ?

8. Czy komora 120x135 powinna być podzielona ścianką ?

9. Czy w tej konkretnej konstrukcji można zrobić otwory na górze aby dodać funkcję skimera ? W której komorze najlepiej ?

10. Jakiej wielkości powinien być otwór na dole pomiędzy dwoma głównymi komorami ?

12. Czy filtr kasetowy powinien mieć pokrywkę od góry aby ryby nie wskakiwały ? Ile cm powinien wystawać nad taflę wody ?

13. Jakie media filtracyjne powinienem umieścić w każdej z komór:

120x85

120x50

180x135

 

 

Opublikowano

Odpowiadam

1. będzie wystarczający i to w zupełności tylko 1 filtr nic więcej (pamiętaj jak będziesz zamawiał formatki żeby uwzględnić grubość pcv),
2. filtr mam umieszczony po prawej stronie akwarium na tylnej szybie, tak więc prawy bok mam dłuższy o 10 cm (jest oparciem o dno),
3. ja mam przyklejony do tylnej szyby na Soudal Fix All Turbo,
4. tło mam do kaseciaka a kaseciak przyklejony do szyby,
5. troszkę nie rozumiem pytania, ja mam komorę pompy z lewej, a komorę gąbki, grzałki, bloku purolite po prawej stronie (rys. odbicie lustrzane w poziomie),
6. leży na złożu (np: matrix, ceramika, i inne co tam masz (u siebie mam 1 litr matrixa, 0,5 wystarczy a że miałem 1 litr i duża komora to nie żałowałem)),
7. mi zapewnia cyrkulacje już na 3 biegu (nie ma kupek)  ale to jest sprawa indywidualna (peszel pod wodą jakieś 10 cm i dmucha na około środek przedniej szyby, ale ja mam profilowane i stąd u mnie najlepsza cyrkulacja),
8. tak (otwór na dole szer. 75mm x wys. 50mm, szer. tak wyszło od prowadnicy gąbki do tylnego boku)
9. dokładnie mam wycięcie grubości 5mm na około 10 mm od tafli wody w komorze pompy,
10. paczaj pkt. 8
12. nie musi być pokrywki u mnie wystaje jak się nie myle jakies 20 mm ponad tafle ale uważam że troszkę za dużo, lecz w niczym nie przeszkadza
13. w komorze pompy domek dla bakterii, przekładasz to co masz, za gąbką mam blok na purolite i grzałkę

Dodatkowo w komorze pompy nad otworem wlotowym z bloku "gąbki" mam naklejone z pcv obramowanie wewnątrz (prostokąt po wszystkich ściankach po środku wzmocnienie) do którego mam przyklejoną siatkę ogrodową (oczko jak się nie mylę 5 mm) i na to wrzuciłem matrixa (nie musiałem robić koszyków) i na to pompa.

Opublikowano

Szkoda że nie przeczytałeś tematu kaseciaka to by nie było tylu pytań, ale ja jestem cierpliwy:angry: chyba że się wkurzę.

Jak znowu ja znam te Rio to toto ma taką ramę plastikową z plastikową spinką całość naklejona na wierzch szkiełka.

wody i tak lejesz tam do tej ramy. Odgarnij piasek do dna ( a może do podkładki pod kamienie na dnie ) w miejscu gdzie przewwidujesz że będzie stał ten kaseciak i zmierz wymiar do krawędzi ramy. Kasetę postawisz na dnie wsyniętą pod ramę i złapiesz silikonem  a na dnie przysypiesz piachem i podeprzesz kamieniem. - stoi jak mur bez klejenia do szyb.

ad1 - ten kaseciak ma wymiary wewnętrzne 140x300mm zapomniałeś że przed  wymiarem 50 jest taki nie napisany 5 i on musi być. - to jest kaseciak pod pompę DCT4000 a więc od tego twojego Rio aż do takiego do którego z czasem dojdziesz tak z 1560l  czyli 320x70x70 wszystkie wymiary pośrednie także obsługujemy tym kaseciakiem tylko pompa DCT pracuje na coraz wyższych biegach.

Więc nie pytaj czy starczy do Rio on starczy do Rio de Janeiro.

ad2 - boki nie muszą dolegać do szyb ale jak odstają to minimum 3-5cm by ryby swobodnie tam wpływały jak zostawisz ciasną szczelinę to na pewno się tak wcisną a nie zawsze dadzą radę wypłynąć i wiesz co będzie.

ad3 podałem powyżej

ad4 możesz sobie dowolnie maskować kasetę jak dusza zapragnie i czym chcesz a nawet tak połączyć z tłem że całkiem zniknie w takim zgrubieniu tła

ad5 to się nazywa "lustrzane odbicie" i jak najbardziej OK

ad6 jakbyś poczytał to byś wiedział. pompę DCT4000 o wymiarach 17x9x12 stawiamy wprost na 1 litrze złoża ceramicznego przełożonego z tego kubła . 1 litr wystarcza na baniak 400l więc masz i tak ogromny nadmetraż dla bakterii.

ad7 pytanie naiwne - ty spytaj czy ta pompa na tak od 3  biegu nie będzie  wylewać wody wierzchem baniaka.

reszt nie piszę bo kolega mnie uprzedził - dzięki

Opublikowano

Panowie, skoro ten kaseciak opisany w tym wątku jest wystarczajacy na zbiornik o pojemności dużo większej niz 240l to co byscie polecili bardziej skrojonego na pojemność 240l (no może z dużym zapasem). Jeśli mój zbiornik nie bedzie duży to po co marnować miejsce na tak duży filtr. Jaką moc pompy zatem proponujecie i jakie wymiary komór abym przy 240l mógł być spokojny ze filtracja będzie wystarczajaca.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Z góry wiedziałem że w te mańke pójdziesz:)

Niby zaden problem bo komplet nowych formatek na ten docelowy kaseciak to ok 50zł więc nie ma sprawy podaję co i jak .

Pompa Atman 306 - 2000l/h postawiona mordą w dól:D a na wylocie kolanko z kompletu tylko papierem ściernym trzeba je nieco przelecieć by weszło., dalej ten kranik albo od razu peszel.

wymiary kaseciaka wtedy mogą być mniejsze.

dla wersji z blokiem adsorbera na Purolite A520E

 w grubości kasety wymiar 5 , 50 , i z 85 na 75

w długości kasety wymiar 120 na 100 a wymiar 180 na 120

 

dla wersji bez bloku wymiary kasety mogą być jeszcze mniejsze ale nie podam bo to głupi pomysł:huh:

Opublikowano

A czemu po zmniejszeniu kaseciaka wskazany jest absorber Purolite A520E. NO3 w tym kaseciaku szybciej rośnie niż w tym większym ? Wolałbym uniknąć tego absorbera :-)

Opublikowano

Grzesiu lepiej czasami nic nie napisać.^_^

Jak za rok przeczytasz co dziś piszesz to się ze wstydu spalisz.

W tym większym i w tym mniejszym kaseciaku adsorber na Purolite był i teraz też jest.

24 minuty temu, XGrzesX napisał:

Wolałbym uniknąć tego absorbera :-)

A wolisz kubłować co tydzień po 8 wiaderek wody i dalej mieć wodę nie klarowną?:( -  gdybyś poczytał temat Purolite to byś wiedział.

Proszę poczytaj to i ze zrozumieniem obejrzyj obrazki - dowiesz się od czego zależy przyrost NO3

https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=cykl+azotowy+w+akwarium

a także to - tu się dowiesz co i dlaczego jest szkodliwe

http://www.pawiookie.pl/artykusy-topmenu-12/choroby-nowemenu-380/zatrucia-azotem

tematy z naszego forum już podpowiadałem więc się nie powtarzam.

 

 

 

 

Opublikowano
2 minuty temu, deccorativo napisał:

A wolisz kubłować co tydzień po 8 wiaderek wody i dalej mieć wodę nie klarowną?

Henryk.. nie będzie kubełkować przy wlewaniu co faktycznie jest upierdliwe ale będzie kubełkować przy wylewaniu wody najprawdopodobniej. Taka nasunęła mi się teraz refleksja czytając o klarowności wody uzyskanej za pomocą Purolite :  też używam od niedawna Purolite  i osobiście nie zauważyłem wzrostu klarowności w związku z używaniem Purolite . Ja mam kubełek o pojemności ponad 14 litrów  i uważam ,że ilość wkładów powoduje to ,że miałem i mam bardzo klarowną wodę ( nie mówię o biologii). Po włożeniu w takich okolicznościach Purolite nie zauważyłem wzrostu klarowności..Ale w przypadku małej ilości złoża pewnie wpływ Purolite na klarowność jest..Ale ja bym tego nie uogólniał.

Opublikowano
30 minut temu, AndrzejWalb napisał:

Taka nasunęła mi się teraz refleksja czytając o klarowności wody uzyskanej za pomocą Purolite :  też używam od niedawna Purolite  i osobiście nie zauważyłem wzrostu klarowności w związku z używaniem Purolite .

Też ostatnio nabyłem z ciekawości purolite i szczerze powiem, zbija NO3 fantastycznie ale "klaruje" wodę na podobnej zasadzie co purigen, czyli usuwa zażółcenie. Może jak pisze Andrzej, u osób ze "słabą" filtracją mechaniczną (mętnawa woda) wrażenie jest większe. Purolite działa w takim przypadku jak dodatkowa spora i bardzo gęsta gąbka ;) .

Opublikowano

To nie temat o purolite ale używam go od 2 tygodniu. Różnica w klarownosci wody zauważalna natychmiast.
A wydawało mi się że mam klarowna przed użyciem purolite.

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.