Skocz do zawartości

Wymarzone akwarium - padło na Malawi 240l- marzenie wkrótce się spełni


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj.

Tak jak pisali koledzy, postaw 450l, jeśli masz miejsce. Szukaj oszczędności na pokrywie, oświetleniu, rodzaju szkła itp. i te pieniądze przeznacz na większe akwarium. Ewentualnie wstrzymaj się trochę i odłóż na nie. Niejeden już to przerobił. Zaczynał od 240, a po roku, dwóch rozglądał się za większym, gdyż zauważył, że gatunków jakie mogą pływać w takim akwarium jest stosunkowo mało i ma małe pole manewru, jeśli chodzi o dobór obsady. Jeśli połkniesz bakcyla Malawi, to pewnie tak będzie.

Co do PCV na bocznej szybie, to jest niepotrzebne, gdyż nie będziesz widział ściany, tylko lustrzane odbicie akwarium. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jest. I nie przejmuj się, malawka nie jest wcale trudna, chociaż wertując Forum można odnieść takie wrażenie.

Opublikowano

Jak masz miejsce stawiaj większy zbiornik tak jak radzą koledzy, po kilku dniach i tak stwierdzisz że ten większy mógłby być jeszcze większy ;-)


Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Witam kolegów forumowiczów

Duuuużo daliście mi do myślenia, na dzień dzisiejszy jestem zdecydowany postawić 450l!

Miejsce na to mam!

Troszkę chciałem iść na łatwiznę i wszystko kupić gotowe więc było by drożej.

Więc tak: mam zamiar zrobić szafkę pod akwarium ze stelażem z profili, na to blat kuchenny i boki z płyty w kolorze mebli (wyjdą tylko dwa boki bo szafka będzie stała w rogu pokoju)

Akwarium będzie standardowe 450l czyli 150 x 50x 60 - 60cm wysokość i tu jest teraz pytanie gdzie najlepiej kupić taki baniak? pisałem maila do Przemka ze Szczecina (polecanego przez forumowiczów) na razie cisza, pisałem również na FB do ERybka.pl, oraz do sklepu zoologicznego w Gnieźnie "Lemur"

Dostałem odpowiedz z Gniezna, u nich takie akwarium kosztuje 650zł ale muszę jeszcze dopytać o szczegóły (producent, jakie wzmocnienia i jaka gwarancja), jak myślicie to dobra cena? do Gniezna mam około 50km więc odpada przesyłka bo bym sam podskoczył po nie.

W ERybka.pl koszt zbiornika 150x50x60h, bez komina i otworów, szyby float 10 mm, wzmocnienia wzdłużne i wzmocnienie poprzeczne - 735 zł - 10% rabatu = 661 zł Wysłałem jeszcze pytanie co do przesyłki.

Jeśli chodzi o pokrywę to chciał bym ją mieć,ponieważ boję się o wilgoć w pokoju w którym będzie stało akwarium, dom mam kilka lat po remoncie a wcześniej był problem z wilgocią! Pokrywę najlepiej chciał bym mieć aluminiową bo dobrze wygląda, bez belki oświetleniowej ponieważ wstawił bym dwa naświetlacze po 10W (po odkręceniu zasilaczy myślę że powinny wejść w pokrywę).

Jeśli chodzi o filtrację to właśnie studiuję post o kaseciaku i pewnie taki filtr zastosuję u siebie (załatwia wszystko i mały pobór prądu)

To by było co najważniejsze reszta wyjdzie w trakcie.

Opublikowano

Przemyśl dobrze transport, bo akwarium 450 waży około 100kg. Sam mam 450 i żałuję, że nie postawiłem większego. Malawi jest w sumie proste. Wcześniej miałem roślinne i to było rzeczywiście trudne.


Co do oświetlenia, to polecam power Led. Ja u siebie zrobiłem 4x10W białe i 3x3w niebieskie i 3x3w czerwone. Daje niezłe bliki i wygląda super.


Powodzenia!

Opublikowano

Dostałem odpowiedź z Lemura, ich akwarium jest z firmy Wiwal, szkło 10 mm, wzmocnienia wzdłużne i jedno poprzeczne. Gwarancja tylko 1 rok. Cena 650zł. Co o tym sądzicie?

Opublikowano

Moje akwarium, klejone było na zamówienie u Pana Karola z Katowic, za 140x40x50@10mm dałem 400zł, przesyłka u niego to 200zł, ale ja wolałem pojechać sam, więc wyszło mi taniej.

Jeśli jesteś zainteresowany kontaktem to dam Ci na PM. Na baniak mam pisemną gwarancję 5 lat.

Można także zamówić samą pokrywę aluminiową, wykonanie jej jest bardzo staranne, przynajmniej w moim przypadku.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W sprawie akwarium pisałem do Przemka, lecz bez powodzenia i odzewu!

Znalazłem podobny wątek na forum - ktoś szukał gdzie kupić pewne akwarium i ten forumowicz kupił na allegro od AQUARIUM-FISH z Katowic.

Z tego co opisuje to akwarium jest OK i jest zadowolony.

Na aukcji tego allegrowicza znalazłem ciekawy zestaw


ZESTAW 150x50x60 450 L SZAFKA POKRYW AQUARIUM-FISH (6024173403) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.



Zestaw w podobnej cenie co 240l który chciałem kupić a dwa razy większy :P

Moje wątpliwości wzbudza jedynie szafka pod ten zestaw! Jak myślicie wystarczy pod ten zbiornik + woda i skały???? Szafka ma blat tylko z pojedynczej płyty! wystarczy??? Czy trzeba ją będzie jakoś wzmocnić?

Opublikowano
Obawiam się że nie stać mnie na utrzymanie tak dużego zbiornika, zacznę od 240l a potem się zobaczy!

Jeżeli chodzi ci o prąd to tylko 50zł mies.

-- dołączony post:

Jak masz miejsce stawiaj większy zbiornik tak jak radzą koledzy, po kilku dniach i tak stwierdzisz że ten większy mógłby być jeszcze większy ;-)


Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka


u mnie tak było kupiłem 60L a po tygodniu 450L:D

-- dołączony post:


Moje wątpliwości wzbudza jedynie szafka pod ten zestaw! Jak myślicie wystarczy pod ten zbiornik + woda i skały???? Szafka ma blat tylko z pojedynczej płyty! wystarczy??? Czy trzeba ją będzie jakoś wzmocnić?



kolego ja mam podobną szafkę i daję radę a mam ok 60kg piasku i 50kg kamienia

Opublikowano

Zestaw w podobnej cenie co 240l który chciałem kupić a dwa razy większy :P

Moje wątpliwości wzbudza jedynie szafka pod ten zestaw! Jak myślicie wystarczy pod ten zbiornik + woda i skały???? Szafka ma blat tylko z pojedynczej płyty! wystarczy??? Czy trzeba ją będzie jakoś wzmocnić?



Jeśli kupujesz z zestawem, to musi działać bez wzmacniania. Jeśli jesteś niepewny, to może od razu sam zamów formatki z płyty 25mm i wtedy na pewno będziesz spokojny że utrzyma :)

-- dołączony post:

W sprawie akwarium pisałem do Przemka, lecz bez powodzenia i odzewu!

Znalazłem podobny wątek na forum - ktoś szukał gdzie kupić pewne akwarium i ten forumowicz kupił na allegro od AQUARIUM-FISH z Katowic.

Z tego co opisuje to akwarium jest OK i jest zadowolony.

Na aukcji tego allegrowicza znalazłem ciekawy zestaw



To jest właśnie Karol u którego kupowałem :) także polecam !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.