Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od pół roku karmię swoje ryby wyłącznie granulatem, wcześniej przez ponad 3 lata tak karmiłem swoją mbunę. Nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków. Wydaje mi się, że nie ma znaczenia, czy ryby jedzą mięso nieprzetworzone, czy przetworzone.

Stan, to czemu moje ryby jedne pokarmy jedzą chętnie, a inne wypluwają ? Co gorsza zauważyłem, że każdy gatunek ma swoje upodobania. Nie podaję Dainichi :)

Opublikowano
Od pół roku karmię swoje ryby wyłącznie granulatem,

To ja już zgłupiałem czy bez mrożonek coś rybką grozi czy nie????tak jak pisałem moje rybki nigdy jeszcze mrożonek nie miały w ustach.A daję im mieszankę spiruliny 36% forte z krill flakes a osobno NLS.

Opublikowano

Nawet najbardziej roślinna karma będzie miała w swoim składzie składniki pochodzenia zwierzęcego. Powtórzę to jeszcze raz - przy tak dobrej jakości i różnorodności pokarmów premium nie widzę potrzeby stosowania mrożonek dla mbuny. Karmiłem kiedyś mbunę (mięsno i wszytkożerną) mrożonką przez 2 lata (głównie artemia i wodzień) i nie było problemu.


Tak jak Wojtek zauważył tak jak ważna jest jakość suchej karmy tak samo ważna jest jakość mrożonki. Na pewno musi być ze sprawdzonego źródła.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
\ważna jest jakość mrożonki. Na pewno musi być ze sprawdzonego źródła.


No ja nie mam takiego źródła ale nie powiem jak miałem ryby od "kowalskiego"to karmiłem je mrożonkami z zoologa obok mnie i nic im nie było ale z F1 nie zaryzykuje.Zresztą ten pokarm co im podaje ma przetworzone mięsko więc chyba nic im się nie stanie jak nie będą dostawać mrożonki?

Opublikowano
No ja nie mam takiego źródła ale nie powiem jak miałem ryby od "kowalskiego"to karmiłem je mrożonkami z zoologa obok mnie i nic im nie było ale z F1 nie zaryzykuje.Zresztą ten pokarm co im podaje ma przetworzone mięsko więc chyba nic im się nie stanie jak nie będą dostawać mrożonki?



Bez względu czym będziesz je karmił , jeżeli chcesz wprowadzić mrożonkę musisz zrobić to ostrożnie. Każda zmiana diety to ryzyko, na początku mrożonkę podaj w niewielkiej ilości raz w tygodniu aby ryby stopniowo się przyzwyczaiły. Te ryby w większości dobrze funkcjonują na pokarmie balastowym i na to, zwrócił bym Twoją uwagę.

pozdrawiam

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Każda zmiana diety to ryzyko,


Właśnie tego się boję i chyba nie podejmę tego ryzyka.....moje pytanie jest ciągle to samo moje rybki nigdy nie miały w pysku mrożonki czy grozi im coś jeżeli tak zostanie?

Opublikowano
...moje pytanie jest ciągle to samo moje rybki nigdy nie miały w pysku mrożonki czy grozi im coś jeżeli tak zostanie?

Nie.


Karm je dobrymi pokarmami suchymi i będzie git.

  • Dziękuję 2
Opublikowano
Możesz te ryby hodować tylko na suchej karmie, ale urozmaicenie jest wskazane. Czy dobrze zrozumiałem, wiesz czym były karmione u poprzedniego właściciela.


Kupowałem je w Tan-mal a z tego co wiem tam karmią osi....obecnie je karmię mieszanką tropicala spirulina 36% super forte+krill flakes tropical a dodatkowo NLs.Zresztą napisze do nich czym oni je tam karmili.

Opublikowano
Stan, to czemu moje ryby jedne pokarmy jedzą chętnie, a inne wypluwają ? Co gorsza zauważyłem, że każdy gatunek ma swoje upodobania.


Nigdy nie zauważyłem żeby ryba już zaadoptowana wypluwała pokarm. U mnie ryby jedzą wsio co im podam. Woda się wręcz gotuje, nawet nie wyobrażam sobie żeby miały one czas na zastanawianie się czy to ta pigułka lub płatek co mi mniej lub bardziej smakuje ;-). Powód jest prosty - za szybko znika w pyskach ryb ;-). I nie ma znaczenia czy to Tropicala czy Osi NLS itp. pokarm.

  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
    • Na tym forum nikt się nigdy nie śmiał z kogoś, kto nie miał akwarium i przyszedł po poradę - jest dokładnie odwrotnie, nowy szukający rad od razu zyskuje szacunek, bo dowodzi że zależy mu/jej na dobru ryb - a to jest na tym forum najważniejsze. Trzymamy kciuki za Twoje akwarium, podziel się relacją jak już je założysz. Ale z radami poczekaj aż będą sprawdzone - najlepiej kilka lat. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.