yaro Opublikowano 17 Stycznia 2016 #91 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Stan zapomniałeś że nie wszystkie ryby są jak twoje pamiętasz jak moje pluły gammarusem?
crav Opublikowano 17 Stycznia 2016 #92 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Tego widoku nie da się zapomnieć...
bajron1984 Opublikowano 17 Stycznia 2016 #93 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Odpisała mi pani z Tan-Mal że 1-2x w tygodniu podają im mrożonki z Firmy IT Ichtio czyli rozumiem że też muszę im je wprowadzić?
bajron1984 Opublikowano 17 Stycznia 2016 #96 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Widzę co akwarysta to inna opinia;)i bądź tu mądry:Dkurczę boję się że jakiś syf im mogę wpuścić.
danielj Opublikowano 17 Stycznia 2016 #97 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Z tym się nie zgodzę. Po pierwsze ryby mają wbudowany instynkt jedzenia non stop szczególnie ryby roślinozerne także co byś nie podał będą jadły i nie dokonują one analizy chemicznej ;-). Po prostu Dainichi jest nie naturalnie twardym pokarmem i u mnie było to samo i to z każdymi rybami. Po drugie popiół nie jest wypełniaczem tylko dodatkiem balastowym normalnie stosowanym w pokarmach dla ryb. Wypelniaczami są tanie maczki roślinne czy rybne. Stan to powiedz to moim rybom, że mają instynkt Po prostu nie chciały i tyle. Dopiero po kilku karmieniach zaczęły skubać. Co do popiołu to w Dainichi go nie ma, nie ma też maczki kukurydzianej ani lucerny. W każdym razie jeśli chodzi o ten pokarm i ja, i ryby są zadowolone.
stan Opublikowano 17 Stycznia 2016 #98 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Stan zapomniałeś że nie wszystkie ryby są jak twoje pamiętasz jak moje pluły gammarusem? Pamiętam to było dziwne doświadczenie ;-). A tak seryjnie to i umie ryby suchy gamarus beblaly, ale to raczej kwestia zjadliwosci tego pokarmu, a nie chęci jedzenia tego. Bo jednak chciały to jeść bo pluły i brały do pyska spowrotem. Także to była kwestia trudności z łykaniem tego. A ja Jarku pisząc o pokarmach miałem na myśli gotowe pokarmy. Podobny efekt do tego co u ciebie miałem z żywym pokarmem robaczanym czyli mączniki itp. Ryby nachylnie rzucaly się na to ale średnio im szło z przelykaniem tego futru. No ale koniec końcem zeżarły wszystko ;-) Daniel nie chciały bo Danichi jest za twardy, a nie co on tam ma w sobie zawarte lub nie. Efekt o którym piszesz miałem też u siebie po czym jak się ryby przyzwyczaiły żarty to bez oporu i plucia.
crav Opublikowano 17 Stycznia 2016 #99 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Popiół jest ważny to nie jest zapychacz tylko zbiór minerałów... I raczej powinien być... 1
harisimi Opublikowano 17 Stycznia 2016 #100 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Wychodzi na to, że moje ryby to koneserki. Jedzą każdą karmę ale w różnym tempie i z różnym natężeniem. Widać to jak na dłoni. Na pewno nie są przekarmiane. Sądzę, że możliwość zaobserwowania tego zjawiska u Stana jest bardzo ograniczona. Formuła karmienia ( kilkakrotnie w ciągu dnia ) i zbliżona wielkość ryb powoduje, że ilość karmy jest taka, że rybska nawet nie zdążą się zastanowić ☺. Ja karmiąc ryby różnej wielkości tylko raz dziennie siła rzeczy sypie więcej karmy. Po pierwszym hurra zaczyna się degustacja. Karma jest rzadko wypluwana i przyczyną tego jest raczej jej nadmiar w pysku ( granulat większej grubości np L naturefood ). Natomiast tempo jej pobierania jest po pierwszym zaspokojeniu różne w zależności od karmy. Porównanie spożywania przez Buccochromis spiruliny z karmami krylowymi pokazuje ogromną różnicę. Podejrzewam, że u Stacha kończy się to na etapie hurra , stąd taka a nie inna opnia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się