tom77 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #61 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Osobiście nie mam, nie pochwalam, ale rozumiem chęć posiadania A.fire Fish. Przynajmniej odpowiada na potrzebę posiadania „czerwonej rybki”. Natomiast icebergi i corale to dla mnie bezsensowne skundlanie S.fryeri i P.saulosi. PS. Nie na temat, ale wszyscy piszą nie na temat:)
harisimi Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #62 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Panie Tomek ☺ . Na forum nie musimy sobie panować , wystarczy sam nick. Co do pięknych sztucznych ryb. Piękniejsze są te naturalne ☺. Sztuczne wg mnie powinny zniknąć z rynku. Moje podejście do nich z fascynacji zmieniało się w tolerancję by wreszcie skończyło się stwierdzeniem, że więcej ich nie kupię. Wraz z moja wiedzą zmieniał się mój pogląd na te ryby. Obruszyłem sie kiedyś gdy Staszek Bodak wyśmiał mojego samca Aulonocara sp. Red . Teraz śmieje się sam z siebie. Rasowe bastardy to ryby dekoracyjne i ładne ale jednak odrębną kategoria ryb. Zdarzy się egzemplarz w miarę przypominający i z wyglądu i z zachowania np Aulonocara ale zdarzy się i taki który przypomina wizualnie Aulonocara ale potrafi zmęczyć na śmierć pełnowymiarowe Nimbochromis. Nikt z nas nie jest bez grzechu ale ludzką rzeczą jest błądzić i znaleźć drogę . Na swoje usprawnienie dodam, że kupując zarówno iceberg jak i reda czy coral nie wiedziałem ze to sztuczne. Jednak calico i rubin reda kupowałem świadomie i nie mam usprawiedliwienia ☺ 1
eljot Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #63 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Wraz z moja wiedzą zmieniał się mój pogląd na te ryby. U mnie podobnie zwłaszcza jak wyobraziłem sobie co mogą z nimi zrobić azjaci, świecące w nocy nimbo - bajka :mrgreen:
pozner Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #64 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 No i tradycyjnie, jak się tak to wszystko doprecyzuje to wychodzi, że bliżej nam do siebie niż dalej ☺. Myślę, że w tej dyskusji więcej jest takich nieporozumień. Rozumiem stanowisko Olobolo, jeśli ryby się skrzyżowały, same z siebie, to wszystko w porządku, takie jest prawo natury. Tylko jest małe ale. Do tego procesu przyłożył swoje paluszki człowiek. Po pierwsze, jak się okazuje, pierwsza rybka to sztuczny tworek (iceberg), a druga rybka też nie wiadomo, czy do końca czysta. Po drugie, środowisko i okoliczności, w jakich doszło do tego procesu nie można nazwać naturalnymi. Gdyby do tego procesu doszło w naturze, można by tylko przyklasnąć temu. Tak chciała natura, ewolucja czy co tam jeszcze. Jeśli młode przeżyją, będą płodne, to może kiedyś będzie można mówić o nowym gatunku. Ale w tych okolicznościach i z tymi rybami trudno mówić tak na prawdę o naturalnym procesie. Nawiązując do mojego posta o akwarystyce, minimalizujmy zło, nie produkujmy dziwolągów i nie chowajmy ich, bo robimy krzywdę nie tylko rybom, ale przede wszystkim sobie. 5
stan Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #65 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Myślę, że w tej dyskusji więcej jest takich nieporozumień. Rozumiem stanowisko Olobolo, jeśli ryby się skrzyżowały, same z siebie, to wszystko w porządku, takie jest prawo natury. Tylko jest małe ale. Do tego procesu przyłożył swoje paluszki człowiek. Po pierwsze, jak się okazuje, pierwsza rybka to sztuczny tworek (iceberg), a druga rybka też nie wiadomo, czy do końca czysta. Po drugie, środowisko i okoliczności, w jakich doszło do tego procesu nie można nazwać naturalnymi. Gdyby do tego procesu doszło w naturze, można by tylko przyklasnąć temu. Tak chciała natura, ewolucja czy co tam jeszcze. Jeśli młode przeżyją, będą płodne, to może kiedyś będzie można mówić o nowym gatunku. Ale w tych okolicznościach i z tymi rybami trudno mówić tak na prawdę o naturalnym procesie. Nawiązując do mojego posta o akwarystyce, minimalizujmy zło, nie produkujmy dziwolągów i nie chowajmy ich, bo robimy krzywdę nie tylko rybom, ale przede wszystkim sobie. No i właśnie o tym cały czas piszemy!
Tomasz78 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Autor #66 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Samica livingstoni z mlodymi w pysku, samiec frejka(tatus) i samiec livingstoni
eljot Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #67 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Kluczowe w takiej sytuacji były by opinie osób które widziały te ryby w naturalnym środowisku. W tej pozycji „The Cichlids of Lake Malawi National Park”. Cichlid Press, 2013. iBooks. jest filmik z polowania fryeri w jeziorku, niestety chyba tylko tam jest osiągalny . Fotki z jeziora trzech odmian geograficznych są w ostatnim habitacie.
stan Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #68 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Z habitatu 4 jasno wynika, że frejek nie ma praktycznie białego nalotu raz, dwa mają zdecydowanie inny pysk. Jak byk się różni od nieszczęsnego icka.
harisimi Opublikowano 13 Sierpnia 2015 #69 Opublikowano 13 Sierpnia 2015 To zależy od lokacji. Maleri czy Thumbi West mają sporo rozjasnienia ale nijak im do iceberga. Swoją drogą to wg mojej opinii w iceberg znajdziemy zapewne Otopharynx lithobates . To jednak tylko gdybanie.
Olobolo Opublikowano 13 Sierpnia 2015 #70 Opublikowano 13 Sierpnia 2015 @eljot Toleruję i nie będę namawiał do ich uśmiercania Nie widzisz tutaj absurdu? :)Ty wybierasz, które są cacy, a które be. Dla mnie Fire Fish to taki sam bastard jak Iceberg, czy te młode pływające w pysku tej samicy z tego wątku. @Harisimi Piękniejsze są te naturalne ☺. Sztuczne wg mnie powinny zniknąć z rynku. Moje podejście do nich z fascynacji zmieniało się w tolerancję by wreszcie skończyło się stwierdzeniem, że więcej ich nie kupię. Wraz z moja wiedzą zmieniał się mój pogląd na te ryby. Otóż to Rybę ogniową także jam chciał mieć. Tak! Nawet zachwalałem ją żonie. To przez Fajerfisza postanowiłem zmienić akwarium na większe! Fascynacja trwała tydzień! Na szczęście. Popieram prezesa całą mocą I znowu, żeby uściślić. Nie płakałbym za nimi, jak by zniknęły z rynku. Płakałbym za O. tetrastigma Ten cytat oddaje także stany, przez jakie ja przechodziłem. @stan Z habitatu 4 jasno wynika, że frejek nie ma praktycznie białego nalotu raz, dwa mają zdecydowanie inny pysk. Jak byk się różni od nieszczęsnego icka. Mam nadzieję, że mnie dobrze zrozumiesz Opisywanie tej ryby brzmi jak opis wymarłego dinozaura Powiedzcie mi, bo się pogubiłem: To żyje jeszcze w jeziorze S. fryeri, czy nie??? - Czy to tylko chodzi o to, że w handlu nie ma S. fryeri a tylko S. fryeri "Iceberg".
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się