Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozwole sobie powielic watpliwosci kolegi poznerowicza. Co takiego sprawia ze f1 jest ładniejsze jak twierdzicie od "f1" ? Ci sami rodzice ta sama pula genowa . Stwierdziliscie ze nie karmienie , wiec pozostaja warunki chowu i o ile z ladniejszymi kolorami nie mam problemu to jednak juz z ksztaltem owszem. Srodowisko zeby mialo wplyw na rozne rzeczy w tym i ksztalt musi oddzialywac dluzej , z pewnoscia nie na przestrzeni 1 pokolenia. Wiec co ........?

Sugestia ? Wprawne oko obserwatora? A moze jednak karmienie ?

Opublikowano
Pozwole sobie powielic watpliwosci kolegi poznerowicza. Co takiego sprawia ze f1 jest ładniejsze jak twierdzicie od "f1" ? Ci sami rodzice ta sama pula genowa . Stwierdziliscie ze nie karmienie , wiec pozostaja warunki chowu i o ile z ladniejszymi kolorami nie mam problemu to jednak juz z ksztaltem owszem. Srodowisko zeby mialo wplyw na rozne rzeczy w tym i ksztalt musi oddzialywac dluzej , z pewnoscia nie na przestrzeni 1 pokolenia. Wiec co ........?

Sugestia ? Wprawne oko obserwatora? A moze jednak karmienie ?



Im dalsze pokolenie tym większy procent.

Opublikowano
Z własnego doświadczanie(kilka lat temu posiadałem hodowlę tropheusów WF z Tanganiki 16 stasd po 30 sztuk.Zakupione były w firmie AQUA-TECH z Rybnika).Mogę potwierdzić że F1 mają ładniejsze barwy i kształty.Ale główną przyczyną chyba nie jest pokarm,gdyż narybek karmiony pokarmem naturalnym(plankton)czy sztucznym (rozdrobnione płatki) zachowuje podobne proporcje zmian genetycznych.


Nie zgadzam się z kolegą że podobne deformacje występują na pokarmach o których pisałeś. Kiedyś hodowałem te ryby na naturalnym pokarmie i nie zaobserwowałem żadnych deformacji. Chyba że miałeś ryby z dziwnego źródła lub powodem deformacji był inny czynnik. Możesz rozwinąć i napisać coś o tych zmianach. Napisałeś że pokarm ten sam, ja nigdy nie stosowałem tego samego pokarmu. Przy zastosowaniu pokarmu suchego nieurozmaiconego często ryby tracą apetyt i proces wzrostu zanika. Deformacje powstają gdy w pokarmie brakuje, wapnia, fosforu, magnezu a to znajduje się w jajkach, szpinaku, brokułach. Myślę że pokarm ma istotny wpływ na deformacje. Jednym z czynników powodującym deformacje jest temperatura, prowadzono badania na łososiach i wyglądało to tak:

temp. 16 C deformacje 28%

temp.10 C deformacje 8%

Przy dobrych rybach na niewłaściwej diecie można zaobserwować deformacje.

Mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie.

pozdrawiam.:D


Z tymi procentami też tak mam :) :) :)

Opublikowano

Zgadzam się że karmy odgrywają ogromną rolę w kwestii rozwoju ryb. To dotyczy nie tylko ryb ale także innych zwierząt . Mam jamnika który był karmiony resztkami ze stołu w wieku szczenięcym i kupiłem go grubitkiego wesolutkiego ale z lekką deformacją żeber. Podobnie widziałem zdeformowane ryby z dobrych rodziców, które karmione były fatalnie. Tak więc można mieć również słabe ryby po dobrych rodzicach w wyniku złej diety.

Opublikowano
Ha,ha,ha...dobre. Kolega fish magic chyba nie zrozumiał żartu.


Kolega zrozumiał żart-od wspomnianych procentów każdy widzi świat w ładniejszych barwach.

-- dołączony post:

Nie zgadzam się z kolegą że podobne deformacje występują na pokarmach o których pisałeś. Kiedyś hodowałem te ryby na naturalnym pokarmie i nie zaobserwowałem żadnych deformacji. Chyba że miałeś ryby z dziwnego źródła lub powodem deformacji był inny czynnik. Możesz rozwinąć i napisać coś o tych zmianach. Napisałeś że pokarm ten sam, ja nigdy nie stosowałem tego samego pokarmu. Przy zastosowaniu pokarmu suchego nieurozmaiconego często ryby tracą apetyt i proces wzrostu zanika. Deformacje powstają gdy w pokarmie brakuje, wapnia, fosforu, magnezu a to znajduje się w jajkach, szpinaku, brokułach. Myślę że pokarm ma istotny wpływ na deformacje. Jednym z czynników powodującym deformacje jest temperatura, prowadzono badania na łososiach i wyglądało to tak:

temp. 16 C deformacje 28%

temp.10 C deformacje 8%

Przy dobrych rybach na niewłaściwej diecie można zaobserwować deformacje.

Mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie.

pozdrawiam.:D


Z tymi procentami też tak mam :) :) :)


Ryby niebyły z dziwnego żródła.Były sprowadzone z Afryki na zamówienie na co miałem odpowiednią dokumentacje.Nie sądzisz chyba że wydając na ryby około 50 tys zł karmiłem je i ich potomstwo nieodpowiednimi i złej jakości pokarmem.Pokarm był sztuczny ale nie jeden były to granulaty i płatki mielone w ręcznym młynku do kawy bo elektryczny rozbił by na pył.Napewno nie brakowało im wapnia,fosforu,magnezu.Hodowałem te ryby do trzeciego pokolenia.Deformacje były ale bardzo bardzo rzadkie.Przykładowo F1 na 100 młodych około 1 wadliwa F2 na 100 młodych około 3 wadliwe F3 na 100 młodych około 5 wadliwych. To jest w przybliżeniu.A pokarm był ten sam w sensie że wszystkie pokolenia dostawały tą samą mieszankę pokarmów. Możemy podawać rybom przenajróżniejsze pokarmy to i tak nie podamy tego co one jadzą w jeziorze.Ciekawy temat wpływu temperatury na deformacje.Przy regałach czteropiętrowych wysokość około 2.5 m różnica temperatury między dolnym a ostatnim górnym może wynosić 6 stopni Celsiusza.A tak na marginesie to i w jeziorze zdarzają się deformacje.Pozdrawiam.

Opublikowano
Zgadzam się że karmy odgrywają ogromną rolę w kwestii rozwoju ryb. To dotyczy nie tylko ryb ale także innych zwierząt . Mam jamnika który był karmiony resztkami ze stołu w wieku szczenięcym i kupiłem go grubitkiego wesolutkiego ale z lekką deformacją żeber. Podobnie widziałem zdeformowane ryby z dobrych rodziców, które karmione były fatalnie. Tak więc można mieć również słabe ryby po dobrych rodzicach w wyniku złej diety.

Zgadzam się w 100 %. Nieodpowiednie żywienie i warunki życia mogą "zepsuć" najlepiej zapowiadające się egzemplarze, ale nie mają wpływu na ich genotyp i po takich nieudanych rybach można uzyskać przepiękne potomstwo. Trzeba by tylko znać wygląd poprzednich pokoleń.

Opublikowano

Tak czytając powyższe posty utwierdzam się w swoim przekonaniu, że najważniejsze jest pewne źródło a nie numer przy F-ce ;). Co do odłowu też uważam, iż tu występuje efekt "tygrysa w klatce" + chemia wody którą ciężko odwzorować (bo WF z hodowli przyjeziornych też jeziora nie widziały ;)).

Zgadzam się również, że odpowiednia karma ma wpływ na jakość ryb, natomiast teoria z pstrągami chyba nie bardzo pasuje do pyszczaków, te pierwsze nie trą się na okrągło i w jeziorze, ani w hodowlach skoki temperatur rzędu 60 % nie występują. Oczywiście pomijam sytuacje awaryjne i piszę o strefach przebywania

danego gatunku w jeziorze (różnice temperatury przy powierzchni i na dnie są zapewne dużo większe ;)).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.