adam17123 Opublikowano 13 Lutego 2015 #1 Opublikowano 13 Lutego 2015 Te f to sobie odpuść bo to w wielu przypadkach chłyt martetndody (cytując klasyka ). . Szkoda,że takie słowa pisze mod ! bo nie można każdego umieszczać w jednym woru Ja już swoje miejsce znalazłem i nie przez " chłyt martetndody" ! tylko byłem i oceniłem ,ale na wysyłkowym fakt wtopa mała była i to był pierwszy i ostatni raz .Co nie oznacza,że zawsze tak będzie. Cytuj
eljot Opublikowano 13 Lutego 2015 #2 Opublikowano 13 Lutego 2015 Tak z ciekawości jaki masz dowód na to, że ryba którą kupujesz to F1 lub F2 czy Fx ? Jak dla mnie to tylko zaufanie do sprzedającego, który to również musi mieć zaufanie do importera. IMHO zbyt dużo zaufania jak dla mnie. Nigdy nie kupowałem i nie będę kupował ryb przez pryzmat F, ważne aby ryba była ładna i jak najbardziej przypominała "wzorzec". Sorry za OT Cytuj
adam17123 Opublikowano 13 Lutego 2015 Autor #3 Opublikowano 13 Lutego 2015 ważne aby ryba była ładna i jak najbardziej przypominała "wzorzec". Sorry za OT I właśnie o to chodzi ,a najlepiej ma się prawie "klon" .Co do dowodu to widziałem to co potrzeba więc takie "cwaniakowanie" bo inni są lepsi lata MI:rolleyes: Ps. za jakiś czas foto F1 X-X! Cytuj
eljot Opublikowano 13 Lutego 2015 #4 Opublikowano 13 Lutego 2015 .Co do dowodu to widziałem to co potrzeba więc takie "cwaniakowanie" bo inni są lepsi lata MI Kompletnie nie mam pojęcia o czym lub o kim piszesz? i chyba mi ta wiedza nie potrzebna Koniec OT w tym wątku:) wydzielam. Cytuj
CoolPhone Opublikowano 14 Lutego 2015 #5 Opublikowano 14 Lutego 2015 Oczywiście można się tym kierować kupując rybę, ale popieram eljota w tym, że to tylko kwestia zaufania do sprzedającego. Zauważyłem pewną prawidłowość. Osoby krócej związane z naszymi pielęgnicami często w ciemno kupują rybę kierując się jej młodym pokoleniem. Natomiast im więcej wody w rzece upłynie, tym bardziej wszyscy zaczynają zwracać po prostu uwagę na to jak sama ryba wygląda, na to szczególnie jak rodzice wyglądają i na to w jakich warunkach się rozwijała i czym była karmiona do dnia zakupu. Wraz z nabytym doświadczeniem pokolenie ryby prawie zawsze schodzi na drugi plan... Sam lubię myśl o tym, że mam ryby młodego pokolenia (podobno, jak już mówiłem kwestia zaufania do sprzedawcy), ale to chyba bardziej sprawa mojego ego i nie ma związku z realną wartością ryby - nie mówię o pieniądzach. Cytuj
adam17123 Opublikowano 14 Lutego 2015 Autor #6 Opublikowano 14 Lutego 2015 Oczywiście,że w większości przypadków musimy liczyć tylko na uczciwość sprzedawców-kupując młode ryby.Co do tych wybarwionych to te z najbliższego pokolenia już można odróżnić po ich wyglądzie oczywiście nie w 100% bo trafiają się szt. z pokolenia xxxx które też swoim wyglądem zasługują na to miano,ale na to ma wpływ wiele czynników.Najprościej jechać,obejrzeć,pogadać i wtedy kupować oczywiście jeżeli istnieje taka możliwość. Cytuj
eljot Opublikowano 14 Lutego 2015 #7 Opublikowano 14 Lutego 2015 Najprościej jechać,obejrzeć,pogadać i wtedy kupować oczywiście jeżeli istnieje taka możliwość. Tu się zgadzam w 100 %. Jeśli nie ma takiej możliwości musimy się zdać na doświadczenia innych (pytać przed zakupem). Jeśli chodzi o gatunki mniej popularne łatwiej o rybę dobrej jakości. Co do popularnych gatunków wszystkie f1 IMHO już budzą moje obawy bo z czysto ekonomicznego rachunku jest mało prawdopodobne aby odławiano i sprawdzano coś co jest łatwo dostępne, i to w niskiej cenie. Handel rybami to jest biznes i czynnik ekonomiczny ma tu duże znaczenie. Cytuj
piotriola Opublikowano 14 Lutego 2015 #8 Opublikowano 14 Lutego 2015 Witam, jeżeli jakaś hodowla sprowadza nowości to będzie je rozmnażała i sprzedawała następne pokolenia, pod warunkiem że tego narybku będzie sporo. Inaczej będzie gdy narybku jest mało, wówczas do handlu trafia 3 lub 4 pokolenie. Trzeba tu dodać że ryby sprowadzone raczej nie pochodzą z jeziora a z hodowli które tam istnieją. Dobrze jak trafi się na hodowle z Malawi, sporo ryb sprowadza się np.: z Turcji lub z Ameryki i są to ryby których ,,dziadowie' wcale nie pływali w tym akwenie. Wcześniej wstawiałem filmiki z różnych hodowli. Na ogół pochodzenie ryb to temat tabu, dwu kilogramowa paczka przesłana z Afryki to koszt około 500 zł ile kosztuje przesłanie ryby ? możemy tylko gdybać. Wiadomo że sporo ryb podczas transportu ginie, ile by kosztowała rybka która przetrwała? Sporo mam wątpliwości, ale wiem że są tacy co na tym nieźle zarabiają. Można spotkać fotorelacje z firm które faktycznie posiadają ryby z Afryki, np.: Aqua Treff Germany. Czy ryby z takich hodowli trafiają do akwarysty, trudno powiedzieć. Moim zdaniem wszelkie nowości które pojawiają się na rynku trafiają do nas na szarym końcu , podam przykład: czarna odmiana Otopharynx na rynku pojawiła się nie tak dawno a odmianę tą opisywał Schram i była dostępna (około) 1985 r w Niemczech. Liczę na jakiś odzew, proszę aby nie poruszać tematu certyfikatów (który już był) a w tym temacie można ,,strzelić sobie w stopę" pozdrawiam piotriola Cytuj
pozner Opublikowano 14 Lutego 2015 #9 Opublikowano 14 Lutego 2015 Ja bym nie wątpił tak do końca w czystość pochodzenia W-F-ek. Przykładem może być malawijski Synodontis, który, jak wiadomo, nie został rozmnożony w niewoli, więc musi trafiać do nas z jeziora. Skoro tak, to dotyczy to też pyszczaków, oczywiście tych żadszych. Można mieć wątpliwości co do tych popularniejszych rodzajów, gdyż sprowadzanie ryb Wf spośród nich może być nieopłacalne. Chociaż nieopłacalne z naszego punktu widzenia, gdzie rynek dla takich ryb jest bardzo mały. Dla przeciętnego akwarysty te ryby są za drogie. Na zachodzie, przy ich zarobkach, ryby takie są bardziej dostępne i rynek (opłacalność) jest dużo większa. Cytuj
Alex.C Opublikowano 15 Lutego 2015 #10 Opublikowano 15 Lutego 2015 juz nie demonizujcie tych zarobkow na zachodzie - tam tak samo musza placic podatki , za mieszkanie itp. ja sam 5-6 lat temu zarabialem duzo wiecej, majac ta sama stawke a rachunki i inne rzeczy poszly do gory. Faktycznie cena sa inne ale sa duzo wyzsze niz w Polsce. Tutaj wychodza z zalozenia ze jak cos jest "hobby" to musi kosztowac . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi