Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Proszę o opinię filtrów Aquael UNIMAX 500 i JBL e1501.

Bardzo zależy mi na opinii osób,które jeden z wymienionych filtrów mają w swoim akwarium.

U mnie mają pracować w akwarium 260l.

Co możecie o nich powiedzieć?W jakim akwarium pracują?Jak z filtracją?

Opublikowano

Ja posiadam JBLa, pracuje w akwarium 300L, jestem bardzo zadowolony z kultury pracy jak i efektywności, z biologią wszystko w porządku, z cyrkulacją też bardzo dobrze daje sobie radę (wespół z Aquaelem oczywiście)

Opublikowano

Ja również postawiłem na JBL. Jest sporo tańszy, zużywa mniej prądu, a w moich 200l nic już więcej nie miesza wody, a i tak ryby nie są w stanie ustać w miejscu;) Myślę, że na 260l unimax 500 to zdecydowanie przesadzona filtracja.

Opublikowano

Zdecydowanie uni ;) Produkowany w Polsce.Ma więcej miejsca na wkłady filtracyjne i można wrzucić do niego grzałkę,świetny dostęp do części zamiennych i brak problemów z reklamacjami, choć te zdarzają się bardzo rzadko.Dwa wejścia i wyjścia.

Opublikowano

Też wybrałbym Unimax'a. Mniejszy model pracuje u mnie już ponad 5 lat, ostatnio wymieniłem wirnik bo stary się już trochę wytarł i zaczął burczeć - koszt kilkanaście złotych.

Opublikowano

Witam, kolego przy jednym jak i przy drugim filtrze w 260 masz lekki zapas. Za unimaxem przemawia większa pojemność wkładów, dwa zasysy dwa powroty i chyba ciut większy przepływ. Za JBL mniejszy pobór prądu. Osobiście wybrał bym raczej unimaxa, przy dobrym ustawieniu zasysów i powrotów powinno się udać osiągnąć dobrą cyrkulację, oraz być może pozbyć filtra wewnętrznego. Wszystko jednak zależy od wystroju i wielkości obsady. Jak wiemy każdy zbiornik rządzi się swoimi prawami, więc trudno o jeden skuteczny przepis.

Opublikowano

Źle zbiera? :) Zasys to zasys... Jak ustawisz prawidłowy obieg wody to zbierze wszystko...

U mnie jest czyściutko.

Opublikowano
Źle zbiera? :) Zasys to zasys... Jak ustawisz prawidłowy obieg wody to zbierze wszystko...

U mnie jest czyściutko.



No to mi teraz do myślenia dałeś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Posty

    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.