Skocz do zawartości

Wzrost NO2 nagły


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj dokonywałem pomiaru NO2 i było na poziomie 0,025 czyli prawie nie ma nic

Tak jak pisałem zrobiłem podmianę wlałem ampułkę PRODIBIO BIODIGEST jedną i karmię ryby tylko dwa razy rano i po południu.

Opublikowano

No właśnie cały numer polega na tym, że przy odpowiednio dobranej obsadzie do filtracji biologicznej NO2 powinno być nie wykrywalne ;-), skoro masz 0,025mg/l oznacza, że filtracja nie wyrabia. Powód musisz sam znaleźć bo to twoje akwarium.

Opublikowano
No właśnie cały numer polega na tym, że przy odpowiednio dobranej obsadzie do filtracji biologicznej NO2 powinno być nie wykrywalne , skoro masz 0,025mg/l oznacza, że filtracja nie wyrabia.

Nie przesadzajmy poziom 0,025 to skala dopuszczalnego błędu testów. Poniżej poziomu 0,0 jest pełen luz, poziom szkodliwy zaczyna się od 0,3.

Opublikowano

Nie wiem czy przesadzajmy czy nie , ale u mnie nigdy po zamknięciu się sie cyklu azotowego nie wyskoczyło no2 powyżej zera ;-). Raz tylko miałem +NO2 jak zepsuł zablokował się wirniki w biologu no2 podskoczyło, po naprawie biologa wsio wróciło do normy. Także dla mnie dobra biologia to NO2= 0,00mg/l .

Opublikowano

Stan mój test JBL nigdy nie pokazał mi 0,00 zawsze woda miała minimalny kolorek,widać mam kiepską biologię :). Całkowite zero nawet do tysięcznych po przecinku możesz mieć w akwa. ale bez ryb ;)

Opublikowano

No kolorek i u mnie był ale nawet nie łapał się za bardzo na 0,01mg. Z drugiej strony według testu i te 0,025mg łapie się na zielono ;-).

Opublikowano
No kolorek i u mnie był ale nawet nie łapał się za bardzo na 0,01mg. Z drugiej strony według testu i te 0,025mg łapie się na zielono ;-).

Możliwe nie pamiętam nie robiłem już testów na NO2 ze dwa lata ;).

Opublikowano

Nie dajmy się zwariować z tą wartością 0,01 :) Z taką dokładnością żadne domowe testy nie podadzą nam prawdziwej wartości. Takie wahania lub większe to mogą być w samej wodzie w cały zbiorniku. JBL kończy się na 0,025 i jeżeli kolor jest poniżej tego na skali to znaczy, że wszystko działa na 100%. Oczywiście podawanie 0 oznacza nic innego jak to, że wartość mierzona jest poza skalą (oczywiście po tej dobrej stronie :) ). Prawdziwego 0 nigdy nie osiągniemy w akwarium.

Opublikowano

Witam ponownie

Wydaje mi się że mój problem nie został rozwiązany

Po tygodniu czasu dzisiaj robiłem pomiary wody

Testy JBL

NO2 0.05

NO3 20

Z tego co widzę moje NO2 znowu powoli rośnie było już dobrze bo miałem około zera na skali a teraz powoli widzę jego wzrost

Nic nie robiłem co może być przyczyną?

Boję się że znowu będę miał spory wzrost NO2 czy coś robię nie tak

Do tej pory było wszystko w porządku jedynie 1 września kiedy czyściłem kubełek wymieniłem zeolit na grys koralowy

Opublikowano

......mam dziwne przeczucie ,że Twój problem może być bardzo prozaiczny a zarazem jego przyczyna! Pisałeś w marcu tu na forum ,że po włożeniu obsady ( 12 szt) do 160 litrowego ( brutto) akwarium zaobserwowałeś skok NO2 .Reakcja NO2 (skok) po włożeniu ryb w tej fazie stabilizacji akwarium była jak najbardziej normalna. Akwarium dalej masz 160 litrów ( w rzeczywistości mniej) , zakładam ,że masz dalej 12 szt. rybek ale już znacznie większe! Pisałeś ,że karmisz je "normalnie " trzy razy dziennie ( dotyczy się to tamtego tematu z marca). Być może przyczyną jest przekarmianie tej ilości ryb w takim małym litrażu. Spróbuj dawać im jeść dwa razy dziennie dosłownie odrobinę( aby pokarm nie zdążył opaść na dno) .Zrób najpierw podmianę i ogranicz karmienie i obserwuj...Może biologia w zacznie wtedy normalnie funkcjonować...

....mam świadomość ,że to nie musi być przyczyną..Ale jest przynajmniej bardzo prawdopodobne;)


..a samo przekarmianie potrafi narobić wiele szkód w takim ekosystemie jak akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.