Skocz do zawartości

Wzrost NO2 nagły


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Mam problem i nie wiem z czego

W sobotę robiłem podmianę wody w akwarium 160l około 40% testy NO2 wykazywały około 0,05 przed podmianą więc postanowiłem podmienić wodę

Wpadłem też na pomysł że dawno nie ruszałem piasku na dnie więc w między troszkę go wymieszałem.

Dzisiaj coś mnie podkusiło i zrobiłem test NO2 i pokazał mi 0,3 byłem w szoku nie wiem co robić od soboty do dzisiaj nic nie robiłem

Zapomniałem wyczyścić filtr wewnętrzny który nie był myty od dwóch tygodni

Czy przyczyną wzrostu NO2 był nie umyty filtr czy wymieszanie piasku bo poza tym od soboty do dzisiaj nic nie robiłem.

Jak zobaczyłem takie NO2 to podmieniłem 50% wody ale co dalej

Co mam teraz zrobić?

Opublikowano

Niewypłukana gąbka mogła mieć tylko wpływ na wzrost NO3. Jeżeli zauważyłeś skoki NO2 znaczy, że biologia kuleje. Może prądu nie miałeś w nocy i nawet nie wiesz. W tym wypadku część bakterii mogła zginąć. Zaopatrzyłbym się w prodibio biodigest.

Opublikowano
Witam

Mam problem i nie wiem z czego

W sobotę robiłem podmianę wody w akwarium 160l około 40% testy NO2 wykazywały około 0,05 przed podmianą więc postanowiłem podmienić wodę

Wpadłem też na pomysł że dawno nie ruszałem piasku na dnie więc w między troszkę go wymieszałem.

Dzisiaj coś mnie podkusiło i zrobiłem test NO2 i pokazał mi 0,3 byłem w szoku nie wiem co robić od soboty do dzisiaj nic nie robiłem

Zapomniałem wyczyścić filtr wewnętrzny który nie był myty od dwóch tygodni

Czy przyczyną wzrostu NO2 był nie umyty filtr czy wymieszanie piasku bo poza tym od soboty do dzisiaj nic nie robiłem.

Jak zobaczyłem takie NO2 to podmieniłem 50% wody ale co dalej

Co mam teraz zrobić?



Teraz podaj czy masz gąbkę-prefiltr na kuble i kiedy go czyściłeś ostatnio.

Na pewno wyczyść filtr wewnętrzny jak jeszcze tego nie zrobiłeś.

Podaj czy do podmianki używasz kranówy z uzdatniaczem lub po filtrze węglowym czy też wolisz ryzyko i bez tego

Ile masz ryb i jak dużo ceramiki w kuble.

Jakie jest NO3 aktualnie

Opublikowano

Mam prodibio biodigets w domu jedną ampułkę czy ją w takim razie dolać do akwarium?

Filtr zewnętrzny czyściłem 1 września

Na rurce mam prefiltr czyściłem też w sobotę

Do podmiany używam kranówki bez uzdatniacza

Filtr unimax 250 wypełniony ceramiką i grysem koralowym

Ryba mam 12 szt.

Opublikowano

Prodibio wlej od razu.

Ciekawe jakie jest NO3.

Nie masz przerybienia ani raczej zapchanego gówienkami kubła, ale zajrzałbym tam na twoim miejscu, a nóż zebrało się sporo syfu tam na dnie kubła.

Jeśli tam w kuble nie będzie grubo syfu to pozostaje chlor/chloramina/ClO2 w kranówie a to że zrobiłeś następne 50% podmianki - to duży ryzyk-fizyk. Mogło już nie być albo było jeszcze więcej.

Z moich obserwacji przy nie czyszczonych gąbkach lub/i syfie w kuble pierwsze puszcza w biologii NO2 właśnie tak 0,2 mg/l .

Z czasem jak się nie reaguje wzrasta NO3 tak że nawet wielkie co kilka dni podmianki nie wiele pomagają.

Na razie bez paniki to nie jest jeszcze tragedia ale trzeba zdjagnozować przyczynę.

IMHO nie warto ryzykować z podmianką bez zabezpieczenia się przed chlorem.

Opublikowano
NO3 było na poziomie około 30-35

Nie panikuj ja przez 3 miesiące miałem tak ok 0,2 NO2 ale wiedziałem z czego bo gąbki w kaseciaku nie płukane 3 miechy były.

to jak w kuble nie znajdziesz syfu - stawiam na chlor w kranówie.

Za radą Marka zakup dodatkowe 2-3 ampułki Prodibio albo nowość Seachem Stability - może się okazać nawet lepszy czyli szybszy i skuteczniejszy od Prodibio.

Czas pokaże.

Pomyśl o tym jak zabezpieczyć się na przyszłość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.