Skocz do zawartości

Pożegnanie Klubowiczów i kilka słów na temat funkcjonowania Klubu.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dla "rozluźnienia" obejrzyjcie sobie wszyscy bardzo ciekawy filmik (może przez większość oglądany) a po obejrzeniu na pewno spojrzycie na to wszystko z bardziej optymistycznej strony;)


http://video.anyfiles.pl/Wybryki+ewolucji+-+Jeziora+Wielkich+Row%C3%B3w+Afryka%C5%84skich/Zwierz%C4%99ta/video/49078



P.S. Proszę moderatora o późniejsze przerzucenie postu do odpowiedniego działu;)

Opublikowano

Już jakiś czas temu dość daleko odpłynąłem od KM, a moja aktywność w zasadzie ogranicza się do sporadycznego przeglądania forum w charakterze niezalogowanego użytkownika, ale czytając ten wątek nie sposób się powstrzymać i nie zareagować.

Ciekawe ile z tych osób, które dzisiaj tak tu utyskują, pamięta czasy jak ten Klub funkcjonował zanim na jego czele stanął Wojtek w ubiegłym roku ? Jeśli ktoś nie dostrzega różnicy w jakości to oznacza, że albo jest tutaj od niedawna albo nie potrafi obiektywnie spojrzeć na rzeczywistość.


Gdy przyjdzie czas wyborów każdy Klubowicz będzie miał szanse spróbować swoich sił w nowej roli i "pociągnąć" Klub w stronę większego zadowolenia Klubowiczów. W przeciwieństwie do Wojtka będziecie w tej komfortowej sytuacji, że nie będziecie musieli odkręcać spraw urzędowych, a saldo na rachunku bankowym nie będzie się Wam rozjeżdżało z bilansem zamknięcia działalności zarządu poprzedniej kadencji. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile czasu i energii może kosztować odkręcanie takich spraw, a z punktu widzienia Klubowicza/użytkownika forum jest to w ogóle niewidoczne.


Żeby nie przynudzać napiszę krótko: teraz przynajmniej wiecie na co idą Wasze składki i że Klub realizuje swoje cele statutowe. Nigdy natomiast nie będzie tak, że osiągnięty zostanie współczynnik satysfakcji na poziomie 100% i to niezależnie od tego jaki będzie skład osobowy Zarządu KM.

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Rozumiem Yaro, że piszesz do mnie ;) Ja nie mam zamiaru się kłócić, ale jako nowy użytkownik i przez moment klubowicz trochę poznałem co tu się dzieję. Wiadomo, że jako osoba która się tutaj bardzo angażuje i udziela to będziesz pisał tylko o tych pozytywnych rzeczach - bo to normalne i zrozumiałe. W zasadzie to masz rację bo ja praktycznie nic nie znaczę dla klubu ani forum bo opłaciłem tylko składkę. Ale odszedł np. meszek który jak się orientuję to robił bardzo wiele dla klubu bo wchodziłem tu dużo dużo wcześniej i przeglądałem tematy. Nie mam zamiaru obrzucać nikogo błotem ani być "pieniaczem" natomiast powinniście również liczyć się ze zdaniem jednostki a nie tylko stałych bywalców, bo to nowi użytkownicy wkrótce będą budować to forum i społeczność, no chyba, że będziecie wieczni czego oczywiście serdecznie Wam życzę ;)

Opublikowano
Rozumiem Yaro, że piszesz do mnie ;) Ja nie mam zamiaru się kłócić, ale jako nowy użytkownik i przez moment klubowicz trochę poznałem co tu się dzieję. Wiadomo, że jako osoba która się tutaj bardzo angażuje i udziela to będziesz pisał tylko o tych pozytywnych rzeczach - bo to normalne i zrozumiałe. W zasadzie to masz rację bo ja praktycznie nic nie znaczę dla klubu ani forum bo opłaciłem tylko składkę. Ale odszedł np. meszek który jak się orientuję to robił bardzo wiele dla klubu bo wchodziłem tu dużo dużo wcześniej i przeglądałem tematy. Nie mam zamiaru obrzucać nikogo błotem ani być "pieniaczem" natomiast powinniście również liczyć się ze zdaniem jednostki a nie tylko stałych bywalców, bo to nowi użytkownicy wkrótce będą budować to forum i społeczność, no chyba, że będziecie wieczni czego oczywiście serdecznie Wam życzę ;)


Chyba się odrobinę w którymś momencie nie zrozumieliśmy. Ja tylko stwierdziłem, że dla mnie jako jedyna osoba w tym wątku napisałeś co Ci się konkretnie nie podoba - i to jest fajne. icon14.gificon14.gificon14.gif Natomiast inne osoby - z mojego punktu widzenia - zrobiły jakiś ferment z którego nie potrafiłem (i wciąż nie potrafię) za diabła zrozumieć dlaczego się wściekają i na co są złe. Ja jestem trochę opóźniony jeśli chodzi o czytanie między wierszami :P


Jak ktoś kogoś mieszał z błotem to zawsze można sobie poprzeglądać bazę danych/logi i znaleźć takie wpisy. Często nawet jeśli zostały skasowane...

Gość pemergency
Opublikowano
Chyba się odrobinę w którymś momencie nie zrozumieliśmy. Ja tylko stwierdziłem, że dla mnie jako jedyna osoba w tym wątku napisałeś co Ci się konkretnie nie podoba - i to jest fajne. icon14.gificon14.gificon14.gif Natomiast inne osoby - z mojego punktu widzenia - zrobiły jakiś ferment z którego nie potrafiłem (i wciąż nie potrafię) za diabła zrozumieć dlaczego się wściekają i na co są złe. Ja jestem trochę opóźniony jeśli chodzi o czytanie między wierszami :P


Jak ktoś kogoś mieszał z błotem to zawsze można sobie poprzeglądać bazę danych/logi i znaleźć takie wpisy. Często nawet jeśli zostały skasowane...



Tak się dzieje kiedy ktoś wlepia fragmenty wyrwane z kontekstu... ;) i w ten sposób właśnie robi się z kogoś skończonego idiotę, który nic nie robi tylko bije pianę... trudno, jakoś to przeżyję... :rolleyes:

Opublikowano

Witam wszystkich!

Przeczytałem cały temat i uważam, że dobrze że powstał. To, że ludzie piszą co myślą to bardzo dobry sygnał. Krytyczne uwagi w większości (w mojej ocenie) zostały potraktowane jako pieniactwo, a nie słusznie. Każda wypowiedź członka stowarzyszenia powinna być z uwagą przeczytana przez Zarząd. To przecież głosy z „terenu” czy jak kto woli „głos ludu” do wykorzystania. Uważam, że członkowie zarządu przyjmując funkcję wzięli pewne odpowiedzialności. Nie mam na myśli tutaj czysto technicznych funkcji typu wynajęcie księgowego, założenie konta bankowego itp. Główne zadanie zarządu to wyznaczanie kierunków, celów itd. i realizacja ich. Z tego Zarządy są rozliczane i wybierane na następną kadencję lub nie. To dobrze, że Prezes rozlicza się z finansów, ale czy od tego jest Prezes? W kilku wątkach czytałem o stałym punkcie działalności Stowarzyszenia czyli Zootanika. Czy ktoś analizował jakie są efekty naszej obecności na tych targach w kontekście celów statutowych. Gdzie mogę znaleźć rozliczenie się Zarządu z efektów tego działania. Może warto byłoby zapytać członków stowarzyszenia czego oczekują; może to być forma zgłaszania propozycji, ankiety, lub głosowania na zaproponowane działania. Napiszecie, że nic z tego nie będzie. Może tak (ścieżka krytyczna zawsze jest możliwa), ale zarząd może próbować rozruszać towarzystwo. Wiem , że trzeba do tego determinacji, czasem pokory, ale Zarząd właśnie tego w mojej ocenie się podjął. Pokory właśnie troszkę zabrakło. Jeżeli widzicie to inaczej to proponuję, żeby zarząd zastąpić po prostu zarządcą. Jedna osoba i już.

Ja nie uważam, że wyrażone w tym temacie uwagi były „pieniactwem”. Sądząc po całości moim zdaniem „coś jest na rzeczy” Co z tym zrobimy, co z tego wyniknie to zależy od nas, ale przede wszystkim od Zarządu. Tak od Zarządu, bo to Zarząd podejmuje decyzje. Myślę, że co do tego wszyscy się zgodzimy.

Obserwatorem „Klubu Malawi” jestem od wielu lat. Strony te przeglądałem uważnie jeszcze jak funkcjonowały w innej szacie graficznej. W mojej ocenie ogólne wrażenie jakie Klub Malawi robił w tamtych czasach było bardzo sympatyczne. Od pewnego czasu (kilku lat) coś jednak się zmieniło. Wystarczy wspomnieć o tym jakie opinie krążą o naszym klubie na wielu forach akwarystycznych. Myślę, że w większości wszyscy wiemy co mam na myśli i nie muszę tego pisać.

„Shiroki” napisał: „…Dlatego ja idę już sobie, wpłacę te 44 zł składki bo tak chce.” Oczywiście Twoje pieniądze i Ty decydujesz na co je wydajesz. Czytając całość Twojej wypowiedzi można zrozumieć, że forum istnieje dzięki składkom członków Stowarzyszenia. Moim zdaniem nie do końca. Są przecież fora, które są „bezpłatne” i większość wie z czego się „utrzymują”. Składki jako członkowie stowarzyszenia wpłacamy na realizację celów statutowych. Oczywiście napiszecie, że forum mieści się w tych celach. Tak, ale podkreślam, że forum jako takie do istnienia nie potrzebuje składek.

Nie chcę przedłużać i tak przydługiej wypowiedzi dlatego podsumowanie: członkowie stowarzyszenia płacą składki. Dobrowolnie wstąpili w szeregi i zapłacili. Jakie by to nie były pieniądze, zawsze są to jednak pieniądze. Ludzie wybrani do Zarządu podjęli się określonych zadań, nie tylko do administrowania ( w szerokim znaczeniu). Jest oczywistym, że mogą się spotkać z różnymi postawami. I dlatego z pokorą należy wysłuchać każdej uwagi. Stowarzyszenia bez jego członków nie będzie! I na koniec; to że ktoś nas obraża nie upoważnia nas do tego samego.

Pozdrawiam wszystkich klubowiczów!

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Chyba się odrobinę w którymś momencie nie zrozumieliśmy. Ja tylko stwierdziłem, że dla mnie jako jedyna osoba w tym wątku napisałeś co Ci się konkretnie nie podoba - i to jest fajne. icon14.gificon14.gificon14.gif Natomiast inne osoby - z mojego punktu widzenia - zrobiły jakiś ferment z którego nie potrafiłem (i wciąż nie potrafię) za diabła zrozumieć dlaczego się wściekają i na co są złe. Ja jestem trochę opóźniony jeśli chodzi o czytanie między wierszami :P


Jak ktoś kogoś mieszał z błotem to zawsze można sobie poprzeglądać bazę danych/logi i znaleźć takie wpisy. Często nawet jeśli zostały skasowane...



Pisałem do " Yaro" nie do Ciebie :)

Opublikowano
Pisałem do " Yaro" nie do Ciebie :)


Jeżeli odebrałeś mój wpis do siebie to wyjaśniam: moim celem było odniesienie się do wszystkich wypowiedzi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ciekaw jestem jak będą rosły maluchy i Ciebie 🙂 Czekam na osobny temat do obserwacji 😉👍
    • Akurat myślałem, że Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” występuje w naturze, co do Otoparynxa, to zawsze mi się myli sulpurhead z black orange dorsal.
    • Otopharynx lithobates nie jest sztucznym tworem, za to eureka jest. Sztuczną odmianą jest też oczywiście calico.
    • Miało być krótko, ale jednak się nie da… Przez ostatnie trzy lata miałem akwarium 720 litrów, myślałem że to już jest „mój sufit” jeśli chodzi o możliwości mieszkaniowe.  Zdjęcie zrobione podczas opróżniania zbiornika, akwarium trafiło do mojego kolegi. Pomiary i przeprowadzenie wężyka z wodą pod panelami (osmoza 4mm), trochę mała wydajność, ale musi wystarczyć na ten moment.   Długość 200cm, była nie do przeskoczenia, bo ograniczał mnie komin. Mogłem tylko iść w szerokość i wysokość. Szerokość ogranicza okno tarasowe, natomiast wysokość - możliwość „w miarę” wygodnej obsługi, bo z kolei zapadła decyzja o filtracji opartej na sumpie, więc ten musiał się zmieścić pod spodem. Ostatecznie stanęło no 200x75x70h czyli 1050 litrów plus sump 120x50x40. Od początku planowałem stelaż pod akwarium, tym razem stalowy, bo po pierwsze jest sporo tańszy niż aluminiowy, a po drugie postanowiłem zamówić komplet, czyli stelaż akwarium i pokrywę u jednego wykonawcy, wybrałem @timi-akwaria.pro   Jako że cała ekipa z poprzedniego akwarium wyjechała do nowego właściciela wraz ze zbiornikiem, zaplanowałem sobie, że wystartuję samego sumpa, żeby biologia miała czas ruszyć, bo stelaż i sump był wcześniej gotowy do odbioru, a na akwarium musiałem trochę poczekać. No i wystartowałem z wodą w samym sumpie  W tzw. „międzyczasie” przywiozłem akwarium od Marcina, w tym miejscu chciałbym mu bardzo podziękować, bo ustaliliśmy odbiór akurat jak byłem w okolicach Łomży. @timi-akwaria.pro  Dziękuję 😎 Chwilę wcześniej zakupiłem lampę od jednego kolegi z grupy na fb, fajna spawa, lampa przygotowana pod sterownik Palabras LedDimmerPro   Klejenie hydrauliki pod sumpa, sama przyjemność, łatwa robota, niestety błędów nie wybacza.     Finalnie udało się wyprowadzić odpływ przez ścianę na zewnątrz, do rynny. Dopływ świeżej wody jak już wcześniej wspomniałem, wężykiem 4mm od osmozy pod panelami. W piwnicy mam zestaw filtrów węglowych plus piankowy.  Podmiany robię ręcznie, ale za to bez rozciągania dodatkowych węży.   Nadszedł czas na wystrój, żwir to pomieszany Kriesel 99 z piaskiem rzecznym z allegro,  moduły zatapialne od Daniela z AquaDan. Później musiałem połączyć górę z dołem i dolać 1000 litrów wody przez ustrojstwo, oczywiście biologia nie dźwignęła i trzeba było jeszcze odczekać trochę czasu. Testowo dodawałem po kilka kropli WA co kilka dni i na ostateczne zamknięcie cyklu czekałem jeszcze 14 dni Po około trzech tygodniach, zakupiłem obsadę, zdecydowałem się na zakupy w hodowli Luk&Raf w Częstochowie. Niestety podczas zakupów pojawiło się pewnego rodzaju rozczarowanie, bo bardzo zależało mi na Johnstoni Solo, które były w ofercie na stronie hodowli, a po przyjeździe na miejsce nie było tych ryb (może trochę moja wina, bo przed przyjazdem nie zapytałem o ten konkretny gatunek).  Na miejscu zdecydowałem się na zakup pięciu gatunków po 10 sztuk maluszków: Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” Labidochromis caeureleus „Yellow” Nimbochromis Venustus Aulonocara calico Otoparynx lithobates sulpurhead Tak wiem, dwa ostatnie gatunki są sztucznie wyhodowane przez człowieka, trochę sam się podpaliłem podczas wizyty na hodowli i zakupiłem więcej niż planowałem. Docelowo chciałbym zakupić jeszcze  Protomelas Johnstoni Solo oraz Placidochromis Mdoka white lips, bo bardzo mnie urzekły te dwa gatunki, a dla tych „sztucznych” poszukać nowego domu. Trzy ostatnie zdjęcia pokazują, jak fajnie moduły pokrywają się glonami.      
    • Do sprzedania komplet jak poniżej: • akwarium 160x60x60 - front optiwhite, szkło 10mm • stelaż stalowy po akwarium obudowany szafką w czarnym połysku. Fronty są lakierowane w czarny połysk • pokrywa z wentylacją • filtracja narurowa z pompą obiegowa • własnoręcznie wykonane oświetlenie na modułach Samsung W + RGB i zamkniętych profilach. • w pełni programowalny sterownik oświetlenia LedDimmerPRO • cykrulator tunze • tło strukruralne Aquadecor • serpentynit zielony Zestaw w ładnym stanie zakupiony w akwarium Szczescin, pokrywa Akwaria.Pro , na samym szkle sa drobne rysy ale nic co by się rzucało w oczy podczas oglądania. Szafa w stanie perfekcyjnym. Pokrywa ze względu na problemy z piaskowaniem została wykonana od nowa i pomalowana proszkowo. Dziury wygryzione przez ryby w tle zostały uzupełnione masa cementowa. Ogłoszenie lecz z defektami bylo wystawione wcześniej, w tym momencie wszystkie defekty poza ruskami na szkle zostały usunięte. Akwarium zostało opróżnione 10.10.2026 lecz kupujący nie przyjechał go odebrać i od tej pory stoi bez wody. Obsada ze zdjęć została już sprzedana. Na życzenie kupującego mogę podesłać film z funkcjonowania zbiornika. Cena to 3500zl, odbior Mielec
    • Pysie generalnie bardzo wcześnie zaczynają się trzeć. I to mbuna jak i non mbuna. Generalnie, bo są wyjątki.
    • Mała aktualizacja po 2 miesiącach życia w akwarium. Dzisiaj zaczął tarło fossorochromis rostratus 😁 myślałem że ta ryba jest jeszcze o wiele za młoda, a tu taka niespodzianka. W kolejnym akwarium od wczoraj plywa 28 sztuk protomelas labrosus thick lips od kolegi @Vrzechu. Niebawem przyjdzie czas na założenie kolejnego tematu dla tamtego baniaka. (Zdjęcie jest w jakimś filtrze bo światło nie działało i nic nie było widac)
    • Każde załamanie kolankiem o 90° tłumi przpływ, a tu kolanka masz dwa. Ja bym deszczownię podpiął do wyjścia z filtra szlauchem, bo tracisz mało przepływu i możesz ją w miarę swobodnie przesuwać góra-dół. Z reguły tych węży jest w zestawie więcej niż potrzebujesz i trzeba je skracać, ze 30cm powinno spokojnie wystarczyć.   
    • Jeżeli to nie jest  biotop Malawi to zostaw tę szerokość.  Jej zadaniem jest łamać lustro wody aby likwidowała biofiim i zarazem natleniała.  Ja bym jednak postarał się dać ją bliżej lustra wody . Ale może i przy takiej wysokości będzie też skuteczna. 
    • To nie będzie malawi i musi być deszczownica, raczej zostawie do pierwszego uruchomienia i zobacze co będzie się działo, kwestia też czy ją skrócić czy raczej zostawić na całą szerokość akwarium... 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.