Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozumiem. Czyli większa ilość złoża to rzadsza regeneracja, bo myślałem, że ilość żywicy dobiera się do pojemności netto wody? Czy przypadkiem zawór nie powinien być na wyjściu bloku, żeby było większe ciśnienie?

Opublikowano
3 godziny temu, led4grow napisał:

Rozumiem. Czyli większa ilość złoża to rzadsza regeneracja, bo myślałem, że ilość żywicy dobiera się do pojemności netto wody? Czy przypadkiem zawór nie powinien być na wyjściu bloku, żeby było większe ciśnienie?

Wydaję m się że przez podniesione ciśnienie miałem nieszczelność na uszczelce, i raz na próbach podniósł  mi się korek.  

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witam.

Pytanie do tych co mają blok złoża w rurze kanalizacyjnej położonej na wzmocnieniu akwarium.

Ja u siebie zrobiłem taki blok na rurze fi 75 długość 32cm jednak po wciśnięciu gąbek w kapsle rury 2cm i wsypaniu 1l. złoża w rurze pozostało jeszcze z 5cm luzu.

Podłączyłem to wszytko pod pompę wylot dałem cienkim wężykiem akwariowym i musze stwierdzić, że złoże nie za bardzo chcę działać. Przepływ raczej poprawny zastanawiam się czy może nie skrócić tej rury o 5cm aby złoże było bardziej ściśnięte. Bo wydaje mi się, że woda omija złoże ?

Opublikowano

No pewno że omija jak rura leży poziomo, a jest luz na złożu - mozesz uciąć rurę ale najprościej

Od strony pompy napchaj 5cm waty to dodatkową filtrację będziesz miał i złoże syfem wolniej będzie zachodzić

Opublikowano

Coś jest nie tak z moim blokiem na purolite złoże mam jak wcześniej pisałem w rurze fi 75 poziomo na wzmocnieniu w ilości 1litra. Purolite jest w rurze ściśnięty więc nie ma możliwości aby woda go omijała. wypływ jakieś 15l/h przejrzystość bdb. a mimo to w baniaku NO3 20 ze złoża wychodzi też 20. Co prawda złoża jak wielu z Was nie formowałem - zastanawiam się czy ma to wpływ na jego działanie ?. Czy ktoś tak miał, że przed formowaniem złoże nie działało?. Testy robiłem zoolekiem jednak zoolek u mnie działa bo na wodzie zdemineralizowanej pokazuje 0, a gdy zmieszam do testu pół na pół z nią wodę z akwarium to pokazuje 10 więc to nie wina testu

Opublikowano (edytowane)

Nie wiem czy któs tak miał ale producent dla ludzi wymaga formowania wstępnego z jakiegoś sobie tylko znanego powodu i tym się nie chwali co w tym dziewiczym złożu szkodliwego dla ludzi. Wiem że gdyby czegoś takie nie formowane złoże nie wydzielało to by nie wymagali. Ja tam za każdym razem przy formowaaniu wstępnym czuję silny bardzo dziwny zapach ze złoża a solanka robi się dziwnie inna - więcej nie wiem.

Podaj pH w baniaku ale testem kropelkowym z zakresu 7,4-9

podaj poziom siarczanów w kranówie

podaj od kiedy ten blok siedzi w baniaku i pracuje i ile miałeś NO3 przed uruchomieniem bloku..

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano (edytowane)

Ph wody 7.8 mierzony zoolekiem. Blok siedzi od niedzieli w wodzie No 3 poczatkowe pokazywał między 20-50. Siarczanow w wodzie nie wiem ile jest-woda z własnej studni dodana jedynie soda bo wyjściowe ph 6.8. Jutro będę regenerował złoże kupiłem sól do zmywarek - może pomoże

Edytowane przez jaras
Opublikowano

Kolego radzę zacząć od zakupu wiarygodnych testów kropelkowych .np  Salifert NO3 .i pH  oraz  NO2 JBL

Test Zooleka na azotany nie jest wiarygodny, a jaką masz pewność że jak pokazuje 20ppm to na prawdę nie jest 5ppm i blok działa doskonale???:D to że  proporcjonalnie zmienia wynik po zmieszaniu dwu różnych NO3 które sam zmierzył nie znaczy że jest OK.

Wiem tylko że kranówę wodociągową czasami mierzy dobrze natomiast wodę ze studni lub baniaka to już nie koniecznie prawdziwie - dużo zależy od poziomów jonu amonu i azotynów jakie tam są. Mało prawdopodobne też jest by k. Bydgoszczy woda w studni była o pH 6,8 - to nie są góry i czysta deszczówka.  Kup test KH JBLa  i zmierz wodę ze studni to ci podam ile ma pH.- albo kolega G szybciej zdąży.

Ta studnia z jakiej głębokości wodę czerpie?

 

 

Opublikowano

Test na PH mam zooleka kropelkowy i nie sądzę aby kłamał , studnia tzn. rura wbita w ziemię jest na głębokość 18metrów. Może masz rację z tym testem na azotyny kupię JBL i wtedy pomierzę

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.