Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy forumowicze rozumiem, że rura o fi110 jest dobrym wyborem, tylko pompa napędzająca musi być wystarczająca? Nikt nie próbował wpakować tej żywicy w coś ala pończochę a dopiero później w korpus/rurę czy coś podobnego? Tak ułożyć by nie było zbite ale woda spokojnie przechodziła przez wszystko, chyba regeneracja byłą by łatwiejsza :D?

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Moje dzisiejsze NO3 to 7,ale z bloku wylatuje 15,coś nie halo.Przed blokiem mam filtr z adsorberem fosforanów,który tam siedzi już 2,5 miesiąca,czyżby tam się odbywała produkcja azotanów ? Blok regenerowałem 16 lipca.

Opublikowano

Marku toż ty morski a nie posłuchałeś jak radziłem ci "atrament"  nie miałbyś dzisiejszych dylematów. :)

Ile g.. w tym absorberze fosforanów przez 2,5 miecha się ukryło trudno dociec ale Purolite działa na jednym poziomie zależnym od pH wody aż do zapchania więc jak w baniaku NO3 -7ppm a z bloku wylata 15ppm to znak że się zapełnił. Pytanie dlaczego tak szybko to już inna bajka:e_geek: i tylko ty możesz sobie odpowiedzieć.

Opublikowano (edytowane)

Atrament stosowałem,w morskim jednak nie zbijał do zera i był zalecany powyżej 20mg/l.Ja mam PO4-0,05 więc malutko.W okresie jego działania raz go chyba płukałem,ale dziś go chyba wymienię.Czy blok może oddawać azotany ? Odpiąłem teraz ten filtr,dam czas na przepłukanie się bloku Purolite i sprawdzę jeszcze raz poziom NO3.Teraz zbadałem PO4 i mam poziom 0,04 więc teoretycznie zmiana nie jest potrzebna.

Filtr z Phosphate Minus jest OK,z bloku purolite wylatuje wylatuje więcej niż wlatuje,czyli blok oddaje ?

Edytowane przez inmar
Opublikowano (edytowane)

Cośtam Marku pokręciłeś z przecinkiem w tym PO4 pow 20ppm:D to chyba poziom tak w Malawi jak i morskich nie do akceptacji.

Atrament stosujemy w tych mniejszych dawkach do osiągnięcia prawdziwego poziomu PO4 =0,2ppm ( nie ma poziomu =zero zawsze coś tam jest fosforanów) przypominam że test JBLa kłamie i dla niego test musi pokazać PO4 = 0,05ppm wtedy jest na prawdę 0,15-0,2ppm jaki jest górny poziom fosforanów by stosować atrament to nie wiem ale i producent chyba nie określa. Przestrzega tylko przed przedawkowaniem.

Z mojego doświadczenia wiem a stsouję stale od dawna że atrament nie usuwa ze zbiornika fosforu tylko wytrąca PO4 do innych nie rozpuszczalnych w wodzie związków fosforu - dlatego korzystają  z tego rośliny i zapewne bakterie, glony ,grzyby. Dopiero jak wyrwę kubeł valisnerii i podaruję Plezi to wiem że wywaliłem ten fosfór z baniaka:biggrin: i tak co kilka miesięcy od dawna i bez PhosphateMinus.

Z moich doświadczeń wiem że blok może oddawać NO3 czyli na wylocie jest więcej niż na wlocie i w całym akwarium. Tak się dzieje w dwu przypadkach.

1/ gdy podniesiemy pH wody wtedy blok ustawia się na wyższy poziom adsorbcji np z 7ppm na 10ppm i szybko oddaje zgromadzony azotan czyli tę różnicę miedzy 7 a 10ppm

2/ gdy zrobimy dużą podmianę wody o niskim poziomie azotanów i w baniaku jest niższy poziom niż wynikało to z dotychczasowej pracy bloku . Czyli gdy pracował na poziomie 7ppm a zrobiłeś wodę o poziomie 5ppm.

Nie znam wpływu tego preparatu Phosphate Minus który stosujesz na pracę bloku więc nic nie podpowiem. Myślę że jak pracował 2,5 miesiąca to dawno się zapchał fosforanami i jest do wywalenia.

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Racja,zamiast ppm wpisałem mg/l i 0,20 miało być,tutaj jest opis http://erybka.pl/product-pol-1274-Microbe-Lift-Phosphate-Remover-473-ml.html

Zaraz zabieram się za regenerację.Wkład na fosforany powinno się wymienić jeśli zacznie rosnąć poziom fosforanów a mi nawet spadło od poprzedniego pomiaru z 0,5 na 0,4 choć to może być granica błędu pomiarowego.Pomiary wykonuję dużą Hanną.W morskim dążyliśmy do 0,00.Na razie mam 5kg adsorbera fosforanów a jak się skończy kiedyś to spróbuję z atramentem.

 

Opublikowano
Dnia 16.07.2016 o 13:54, daniel1022 napisał:

Taka sól tabletkowa mogę użyć? Bo w pracy mamy worki po 25kg

Z tego co mi wiadomo to tak.Tylko musisz to czymś roztłuc,bo inaczej rozpuszczanie tych tabletek zajmuje trochę czasu.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 16.07.2016 o 21:57, Jargos napisał:

Andrzeju właśnie oto chodzi, że korpus jest zamocowany odwrotnie do kierunku przepływu i puszka nie spełni swojego zadania. Myślałem, że ktoś już to przetestował, ale chyba będę pierwszy. stan w swoim filmie ma właśnie w puszce, ale korpus zamocowany jest zgodnie z kierunkiem przepływu.

Odwrotnie  jak dasz plus puszkę zasypową też będzie działać ( a nawet jakiś czas temu rozmyslałem nad tym i nie wiem czy czasami nie będzie nawet lepiej) bo jest nadal zachowana zasada wolnego przepływu przez złoże purolite.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.