Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli nieważna konstrukcja wewnętrzna, ważne, że to sześcian z pompa? To zabudowane filtry wewnętrzne, np. taki Aquael z serii FAN-X to w sumie też panel filtracyjny?


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Czyli nieważna konstrukcja wewnętrzna, ważne, że to sześcian z pompa? To zabudowane filtry wewnętrzne, np. taki Aquael z serii FAN-X to w sumie też panel filtracyjny?


Wysłane z telefonu



Ja rozumiem, że uwielbiasz dyskutować tylko po to żeby coś pisać.. tylko szkoda, że nie wnosi to nic do tematu.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Mnie po prostu ciekawi pojemność terminu "filtr panelowy". Nie ważne którędy wpływa woda, jak płynie, czy podciśnieniowo czy grawitacyjnie. Ważne, że przypomina sześcian. Nawet w akwarium nie musi być włożony.


Przy okazji, napisz proszę, co Twój post wnosi do dyskusji oprócz tego, że starałeś się mi dogryźć... :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Tak sobie śledzę ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiam się, czy ktoś z aktualnych "kaseciakowców" rozważał albo próbował wykorzystać do napędu swoich filtrów falowanika, np. takiego jvp. O ile się nie mylę to pompa do kaseciaka nie musi mieć poteżnego zasysu ani wysokości podnoszenia, w zasadzie przecież w ogóle nie musi dysponować takimi poarametrami, bo chodzi jedynie o wyrzucenie wody, która sama próbuje zapełnić opróżnianą kasetę, więc może zamiast wykorzystawać energochłonne pompy, skorzystać z falownika, który przy mocy 11 watt wywala 5tys litów wody na godzinę i w dodatku kosztuje koło 60 zł?\

Pytam, bo sam to rozważam i jdyny problem jaki widzę to wykonanie łatwego sposobu montowania wylotu falowanika na boku kasety.

Opublikowano

Pomysł taki miałem ale nigdy nie wykonałem. Szczerze czekam aż ktoś spróbuje bo jestem niezmiernie ciekaw jak taki falownik się zachowa. Montaż powinien być prosty - wycięcie dziury o średnicy końcówki wylotowej JVP i wkleić lub wcisnąć go w pcv. Do tego można dokupić takie dysze nakładane na jvp 201 lub 200 w celu ustawienia kierunku wylotu. Będę kibicował projektowi ;)

Opublikowano

Tak napęd jest jak najbardziej możliwy, ale trzeba mieć tą pompę z regulacją mocy, ponieważ w zależności od wkładów może zasysac powietrze.

Niemniej tak konstruuje się w solniczkach waveboxy wbudowane w komin. Tam pełnią inną funkcję. Ale da się tym napędzać. Jedyny minus jaki widać to szerokość strumienia, bo ta pompa zamontowana za nisko zamiecie cały piach.

Opublikowano
Montaż powinien być prosty - wycięcie dziury o średnicy końcówki wylotowej JVP i wkleić lub wcisnąć go w pcv. Do tego można dokupić takie dysze nakładane na jvp 201 lub 200 w celu ustawienia kierunku wylotu.


Na tą dyszę nie wpadłem, dzięki temu będzie jaka taka możliwość regulacji kierunku przepływu, dzięki za pomysł. Z montażem coś wykombinuje jak przyjdzie do składania kasety.


Tak napęd jest jak najbardziej możliwy, ale trzeba mieć tą pompę z regulacją mocy, ponieważ w zależności od wkładów może zasysac powietrze.


O takiej pompie właśnie myślałem, obecna jvp trochę duża jest i za głośna jak na moje standardy. Planowany wkład to jedynie gruba gąbka, więc dopływ wody powinien być ok.


Tak dla wyjaśnienia to kaseta nie jest celem samym w sobie a raczej chodzi o zapewnienie wstępnego prefiltra dla narurowca (siła zasysu jest duża i zaciąga piasek wykopywany przez ryby) i dodatkowej pracy falownikowi co by bardziej produktywnie dmuchał. Układ prosty, jedna komora na gąbkę, druga z falownikiem i zasysem narurowca. Zajmie to trochę miejsca w akwa ale i tak zamierzałem schować falownik i zasys narurowca za jakimś panelem więc to nie problem a może przy okazji zwiększy się efektywność filtracji. Czy pomysł trafny okaże się w praktyce ;)

Opublikowano

Panowie, zamierzam sobie taki filtr zrobić, póki baniak stoi pusty, więc może zostało komuś materiału żeby wykonać do zbiornika wys. 60 szer. 50 ....? chętnie odkupię

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.