Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Mam pytanie. Jaki wymiar kaseciak polecacie do akwarium o wym.: 70x45x30h?

Sercem kaseciaka będzie pompa wielofunkcyjna:

Dane techniczne:
- napięcie 220-240V / 50Hz
- Moc: 18W
- Maksymalna wydajność: 1400l/h
- Wysokość słupa wody do 1,7 metra
- Waga: 0,61kg

Jakieś sugestie? Będzie to pierwsza rzecz DIY jaką wykonam :D

Opublikowano

Oczywiście, ze nie. To jest wlasnie taki bankak zeby sie na nim nauczyć pare rzeczy a mam drugi 540l i tam tez bym chciał kaseciaka zrobić. Jak najmniejszy czyli? 30x10x20h?

Opublikowano
Dnia 24.11.2016 o 18:31, suricade napisał:

W wymiarach musisz uwzględnić wielkość pompy i zaplanować jak największą powierzchnię gąbki.

Podpowiedz coś konkretnego, planuję wstawić pierwszy kaseciak do akwariu około 1100 litrów, wymiary 270x60x70. Myślałem o wymiarach filtra około 60-70 x 12 x maksymalną wysokość jaka będzie możliwa czyli około 60-65 cm, chcę go umieścić na tylnej ściance na środku., dwa wloty z obu stron, skimmer., pompa jebao dct6000.

 

Co o tym wszystkim sądzicie?

Opublikowano

Nie no nie żartuj, po co Ci skrzynka na pół akwarium, dwa wloty też chyba nie potrzebne.
Ja bym to widział w ten sposób, że dajesz kaseciak na któryś bok, normalny bez udziwnień, na przykład taki jak mój:

27640296491_99ec100f2e_h.jpg

Ewentualnie możesz go spłaszczyć do tylnej ściany, do niego wejdzie 3 litry lawy wulkanicznej i to będzie w sam raz na ogarnięcie biologii. 

Twoje akwarium będzie bardzo długie więc potrzebne będą dwa falowniki, tego chyba nie przeskoczysz... jeden przy kaseciaku kierujący wodę w górę i w stronę pleców a drugi po przeciwległej stronie kierujący wodę prostopadle wzdłuż przedniej szyby.

Wylot z pompy powinien wspomagać któryś z falowników, czyli wyprowadzony do połowy baniaka i zawrócony przy przedniej szybie.

W wątku o wielkości otworów zasysowych opisuję jak to u mnie działa, akwarium 666.7l więc maluszek w porównaniu z Twoim projektem, ale zasada jest niezmienna, wprowadzić wodę w ruch i śmieci mają kończyć podróż przy zasysach, najłatwiej uzyskać przy jednym z boków.

Kurczę, będziesz chyba pierwszym kaseciarzem 1000+l :) chyba, że coś mi gdzieś umknęło ;)

Opublikowano

Umknęło Rafale umknęło:D znam już kilka szkiełek powyżej 1000l z kasetą.

Wszystko pięknie piszesz pod pompę 4000l/h a kolega chce 6000l/h i w tak wielkim baniaku słuszna decyzja.

Możliwe że wystarczy te 6000l/h z pompy + jeden falownik RW15 jak kolega za wiele gruzu nie wrzuci.

Robiłem próby z pompami 5500l/h i jvp102 oceniony na pow 4000l/h i tu IMHO raczej już tylko wersje turbo-kaseciaków.

Po prostu woda tak zap... że gąbka musi być wielka ( to akurat dobrze ) a okno wlotowe wody ok 30cm2   jeśli już wersja standard kasety czyli przegroda wsuwana to okno dolne na pewno wysokości nie 5cm a 10-15cm i za oknem złoże w odstępie 1-2cm od przegrody.

Nie wiem czy ci Piotr mówił jak wypadły jego próby z tą moją kupioną Grech CTP4800 która faktycznie daje na wylocie 5500l/h.

wyssało mu całą wodę z kaseciaka. :D.

Do takich pomp po 6000l/h to cała konstrukcja kasety musi być dostosowana od wlotów aż po wielkość komory pompy.

Kaki mogę ci tą pompę Grech 4800 - sprawdzone 34W sprzedać za 180zł - też ma regulację tyle że ręczną a nie elektroniczną.

Wadą kaseciaka o której dopiero teraz piszemy jest to że stanowi pudło rezonansowe dla każdej pompy bez wyjątku.

Nawet taki Hydor Pico1200 jest słyszalny jak ucho przyłożyć do akwarium.

Wszystkie pompy w dużej przestrzeni wody są ciche a włożone do kasety są słyszalne.

Te pompy DC w postaci świstu a te AC w postaci buczenia.  Nawet ten falownik jvp102 w kasecie buczy a w toni mój jest nie słyszalny.

Przy okazji ci którym falowniki buczą muszą je odsunąć od ścian , tła tak by bok falownika nie był blisko przeszkody.

Dziwne ale tył i przód falownika blisko przeszkody nie powoduje buczenia - falownik buczy tylko bokami.

Podobnie jest z pompami AC , co zrobić z DC nie wiem bo tak drogich pomp jeszcze nie mam.

Opublikowano
Godzinę temu, deccorativo napisał:

Podobnie jest z pompami AC , co zrobić z DC nie wiem bo tak drogich pomp jeszcze nie mam.

Czekałem Henryku na Twoją wypowiedź mając nadzieję że nas zaskoczysz jakaś nową konstrukcją bez efektu pudła rezonansowego :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.