Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Rada dla wszystkich którzy tutaj zajrzą.Jeżeli nalewacie wodę wodociągową do akwarium,wejdźcie sobie na stronę swoich wodociągów powinny się tam znajdować parametry wody.Nie zwracajcie uwagi na amoniak ,azotyny czy azotany bo te dane dotyczą wody pitnej.Natomiast istotne jest np.pH czy twardość.Od razu będziecie mieli dane które będą wam mówić coś o parametrach wody w akwarium.
Wielu z nas tak właśnie robi. Radzę jednak zwracać uwagę szczególnie na poziom NO3, może być mały szok. U mnie poziom azotanów oscyluje w granicach 30ppm.
Opublikowano

Grzesiek :) Ale kupno testów wody i tak akwarysty nie minie. Poza tym dam Ci tak dla przykładu. Na stronie łódzkich wodociągów widnieje informacja o pH między 7,1 a 7,4. Więc powiedz mi dlaczego u mnie w zbiorniku jest pH 8 - 8,2? Uprzedzę pytanie, nie dodaję chemii aby podnieść sztucznie pH, nie stosuję sody oczyszczonej, nie mam nic szczególnego w kubełku, mam tylko serpentynit jako wystrój.


Woda w dojrzałym zbiorniku to nie jest to samo co woda z kranu. :)

Opublikowano
Grzesiek Ale kupno testów wody i tak akwarysty nie minie. Poza tym dam Ci tak dla przykładu. Na stronie łódzkich wodociągów widnieje informacja o pH między 7,1 a 7,4. Więc powiedz mi dlaczego u mnie w zbiorniku jest pH 8 - 8,2? Uprzedzę pytanie, nie dodaję chemii aby podnieść sztucznie pH, nie stosuję sody oczyszczonej, nie mam nic szczególnego w kubełku, mam tylko serpentynit jako wystrój.

Przede wszystkim podejrzewam że stosujesz do analizy pH wody metodę kolorymetryczną(kombinuj z karteczki czy to do cholery jest powiedzmy jasno zielone czy też ciemniejszy odcień), uwierz mi metoda potencjometryczna czyli zastosowanie tzw.pH-metru daje dużo dokładniejszy wynik.Na podwyższenie pH mają tez wpływ procesy fotosyntezy,ale musiałbyś ostro zapuścić zbiornik:). Jeżeli masz dojście do kogoś posiadającego pH-metr z prawdziwego zdarzenia to sobie sprawdź wodę tym pomiarem.To samo tyczy się testów na azotyny czy azotany dają tylko wynik w przybliżeniu,metody spektrofotometryczne są sporo dokładniejsze.Te wyniki mojej wody które wam podałem są właśnie zrobione za pomocą pHmetu oraz spektrofotometru stąd taka dokładność.Na stronach wodociągowych na pewno masz badania wykonane tymi metodami.

-- dołączony post:

Ale jak pisałem nie wolno zwracać uwagi tyczące się azotynów czy azotanów bo to jest dla wody pitnej.

-- dołączony post:

Chodzi mi o dane na stronie wodociągów:D

Opublikowano
Zgadłeś, nie mam pH metru, ale przez to mogą wyjść takie rozbieżności? Nigdy tego nie stosowałem ani nie porównywałem. Zaciekawiło mnie to.

Rozbieżności mogą być spore w zależności od tego jakie masz "oko".Wiesz prawdziwy facet rozróżnia tylko dwa kolory czyli "może być" oraz ch..owy:D.Wiesz jestem chemikiem analitykiem i pracuję w laboratorium analizującym wodę stąd za darmo mam dostęp do takiego sprzętu,a analizy tanie nie są(mówię tu zwłaszcza o analizach azotanów i azotynów). Ja przed sobą mam właśnie papierki lakmusowe i uwierz mi odcień zieleni miedzy 7 a 8 pH to jest sprawa mocno dyskusyjna.Nie mówiąc że na pH ma wpływ temperatura wody. Dobry phmetr ma tez termometr który od razu mierzy jej temp.i uwzględnia przy obliczaniu pH.

-- dołączony post:

Wielu z nas tak właśnie robi. Radzę jednak zwracać uwagę szczególnie na poziom NO3, może być mały szok. U mnie poziom azotanów oscyluje w granicach 30ppm.

Ale ja właśnie wyraźnie napisałem żeby na to uwagi nie zwracać bo to się dotyczy wody pitnej.Przecież po to się czeka te kilka tygodni aby akwarium Ci dojrzało.W szoku to bym był gdyby po okresie dojrzewania poziom moich azotanów był na poziomie wody pitnej.Dla tych którzy mogą nie wiedzieć 1ppm=1mg/l.

Opublikowano
Oto dane dla kolegi po badaniu wody,zrobiłem jedną podmiana ok.10% po 2 tygodniach:

azotyny 0,0095 mg/l,azotany 24,66 mg/l,pH 7,91 ...


Skąd masz tak dokładne wyniki ? Dawałeś próbki wody do badania w jakimś laboratorium ?

Opublikowano
Skąd masz tak dokładne wyniki ? Dawałeś próbki wody do badania w jakimś laboratorium ?

Jak pisałem wcześniej,jestem laborantem chemikiem i pracuje w laboratorium.Stąd tak dokładne wyniki.

Opublikowano


Ale ja właśnie wyraźnie napisałem żeby na to uwagi nie zwracać bo to się dotyczy wody pitnej.Przecież po to się czeka te kilka tygodni aby akwarium Ci dojrzało.W szoku to bym był gdyby po okresie dojrzewania poziom moich azotanów był na poziomie wody pitnej.Dla tych którzy mogą nie wiedzieć 1ppm=1mg/l.

Dojrzewanie dojrzewaniem, ale wody kranowej/pitnej używa się również do podmian. I poziom w tej wodzie NO3~30ppm nie jest chyba bez znaczenia?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.