Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Cześć Grzegorz,

posłuchaj, sam jestem dość świeży i daleko mi do jakiejkolwiek krytyki, bo w porównaniu do ludzi, którzy się wypowiadali wcześniej guzik jeszcze wiem. Uwierz mi to ludzie, którzy biotop Malawi przeżarli na wylot już dawno temu, oni właśnie tworzą to forum, które wypełnione jest radami i zdjęciami zbiorników z tym biotopem. My początkujący czytamy, podpatrujemy, pytamy i w oparciu o pozyskaną wiedzę, budujemy własne Malawi. Twoje akwarium, a właściwie jego wystrój bardziej pasuje pod Amazonkę (korzeń roślinność w tle) bardziej pod Piranie jest on zrobiony, choć stanowczo dla nich za mały, dlatego właśnie doświadczeni Malawiści czują się poirytowani, kiedy na Ich podwórku wystawiasz zbiornik, zupełnie inny niżby się tego spodziewali.



Nie do końca o to chodzi. Chcąc się pochwalić swoim zbiornikiem na portalu poświęconym biotopowi Malawi, powinniśmy postarać się najpierw poznać ten biotop poprzez czytanie książek, przeglądanie albumów oraz galerii, podziwianie zdjęć zbiorników oraz ryb występujących w środowisku naturalnym. Kwintesencją założenia dobrego zbiornika z biotopem Malawi jest zrozumienie samego słowa biotop, biocenoza, środowisko. I nie ma co się obrażać za krytykę. Każdy zakładając akwarium wkłada w to dużo pracy, lecz to nie oznacza, że nie można było włożyć jeszcze więcej pracy i czegoś dopracować, doczytać, sprawdzić. Jeżeli autor wątku jeszcze raz przeczyta FAQ, bo na pewno już kilkukrotnie przeczytał, wejdzie w galerię i poświeci godzinkę wieczorem na sprawdzenie jak koledzy z forum urządzili swoje zbiorniki, dojdzie do wniosku, że wystrój zbiornika jest zły pod biotop Malawi. Zwłaszcza łupina kokosa, która bez względu jak ją przygotujesz i tak zakwasza wodę i obniża pH.


Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Opublikowano
Ładny termometr :-)

Praktyczna rada: przesuń go na boczną ścianę.

Pozdrawiam.



Albo kup elektroniczny, czujnik ukryj gdzieś w środku a wyświetlacz przyklej taśmą dwustronną do pokrywy ja tak mam i działa koszt ok 15zł :)

Opublikowano
Nie do końca o to chodzi. Chcąc się pochwalić swoim zbiornikiem na portalu poświęconym biotopowi Malawi,

Myślałem że jest to wątek o tytule "Przedstaw się i swoje akwarium" a nie "Przedstaw się i pochwal akwarium". Subtelna różnica ale jednak.Nie chciałem się zbytnio chwalić zbiornikiem,myślałem że zdjęcie ułatwi wam wytknięcie mi błędów praktycznych a nie estetycznych, ale ok przyjmuje tą krytykę.A teraz coś na swoją obronę.

a)Tandetne tło-macie racje jest tandetne,ale mi nie przeszkadza i sądzę że rybom też,a wcześniej mi na ręce kaktus wyrośnie niż do 200l wsadzę strukturalne.Dla mnie ono ma sens w dużo większych zbiornikach gdzie mogę sobie pozwolić na marnotrawstwo przestrzeni kosztem estetyki zbiornika.Widziałem u kumpla i mi się odechciało poza tym że ładnie wygląda raczej nie praktyczne.

b)Dlaczego lawa a nie skały wapienne- a no z tego powodu że w Nowosądecczyźnie mamy wręcz idealną wodę dla tych ryb prosto z kranu.Natomiast skały lawy wulkanicznej są jak naturalny filtr biologiczny,po przez swoją porowatą strukturę powodują to że super czują się w nich bakterie którymi zaszczepiamy akwarium przez co dodatkowo wpływają na utrzymanie równowagi biologicznej w zbiorniku nawet przy przerybieniu(testowałem to wiem).I oczywiście są dużo lżejsze od skał wapiennych co też odgrywa rolę w bezpieczeństwie baniaka.

c)korzeń i kokos-fakt zakwaszają wodę,ale z tego co mi wiadomo kokos jak i korzeń robią to na początku.Miałem je w innym akwarium dobre 5 lat więc sądzę że ich właściwości zakwaszające raczej osłabły.Ale mogę się mylić.Sprawdzę sobie w pracy pH wody jak będzie lipne to je usunę.Ale na pewno nie dla tego że kogoś rażą.

d)problem z grzałką-wcześniej pisałem dlaczego ją tak ustawiłem a nie inaczej.A ponieważ rzadko przedkładam estetykę nad praktykę więc nie widzę powodu żeby ją zmieniać.


Reasumując,mam raczej pytanie do was co w tym akwarium poza kokosem i korzeniem może niekorzystnie wpływać na samopoczucie ryb?

Opublikowano

Witaj . A nie lepiej dać folie albo pcv na tło . Kolory do wyboru(no może oprócz różowego;) ) efekt głebi fajny a niewielki koszt. Powodzenia .

Opublikowano

Ja to na szkło czekam i czekam wiec jeszcze akwarium nie mam, ale słucham rad madrzejszych od siebie mimo, ze pierwsze malawi miałem w 1998 r. I popełniłem wszystkie twoje bledy (poza jednym - nie wrzuciłem kokosów, nie wkleiłem paskudnej tapety a kiedy zobaczyłem bledy, zaczalem sluchac innych - i tak straciłem wiekszosc pyskow).


Ja obejrzałem Twoj baniaczek i powiem tak:

1. Pierwsze wrażenie - chaos. Biotop Malawi to skaly i glony, piasek, słońce pionowo walące przez głębiny. Ja byłem w Afryce, wiec powiem tak - twoje akwarium nie ma nic wspólnego z Biotopem Malawi a nawet z Afryka, poza paroma kamulcami i piaskiem na dnie. Koledzy mądrze napisali, żebyś popatrzył na aquaskaping innych Uzytkownikow. Mozna znaleść tam inspiracje. Ja sam w budowie swojego akwarium odchodze od standardów Malawi (używam skaly meteora, delikatnie nawiązującej do skał wokol jeziora a nie w jeziorze ale zachowuje zasady aquaskipingu Malawi, na stylu litoralu i pisaku), i czytam te Forum juz ponad 3 miechy, słucham mądrzejszych ode mnie, patrze na bledy popełnione przez innych i ciagle sie uczę i pytam, jak nie tutaj to w realu moich kolegow mających Malawi. I słucham ich i zmieniam koncepcje, bo wiem, ze maja racje a ja sie od nich mam uczyć.


2. Wrzucenie do tego chaosu rybek bez dojrzewania akwarium to sorry, ale zbrodnia. Zycze Ci by te ryby doczekały długich miesiecy w tym akwarium. Nie czekaj ni nie mierz pH tylko wywal ten korzeń i tego kokosa.


3. Co do tła... Mogłeś sobie kupic puszkę farby i pomalować tylna szybę na dowolny kolor (np. szmaragdowy, lazurowy, czarny) i to akwarium juz by wyglądało lepiej. Podklejenie tła kawałkiem matowej tapety o dowolnym kolorze do kupienia w sklepie z tapetami lub w sieci, to zaden wydatek. Ja kupiłem w sklepie z materiałami dla reklamiarzy dwie płachty tapety matowej z dwoma kolorami, z dostawa do domu i paroma gadżetami pod wymiar akwa za ciut ponad 50 zł. I to po 2 metry z rzędem pod akwa 160/60/50! Wiec to nie wali po kieszeni.


4. Widzisz, kazdy musi przejść przez surową ocenę swojego akwarium. Ja czekam na dzien, kiedy wkleję foty z mojego akwa jak na wyrok. Powaga. Tu sa surowi sędziowie (juz prosze o wieksza wyrozumiałość z góry ) Ale wczesniej przeczytałem i pogadalem tutaj i na innych forach, by nie s...c swojego akwarium i nie zrobic z tanka bajora. Po prostu jak juz zdecydowałem sie na akwarium, to chce by one było nie tylko ładne dla mnie, mojej Malzy, znajomych, ale po prostu takze dla ryb, ktore do akwa wsadze. Dlatego kalkuluje, przekraczam budżet i kombinuje, by na koncu efekt spełniał moje oczekiwania i oczekiwania ryb. Twoje akwarium nie jest dla Malawi. Jest tylko dla Ciebie. Wiec sorry, ale mozesz olać nasze uwagi, dalej robic to co robisz, ale ja bym skromnie podpowiedział, byś szanowal tych, co Ci tu dobre rady dają. Mozesz naprawde je olać, ale uszanuj.

Jak wyrzucisz te zielsko, zrobisz nawet z tych skałek zgrabne gruzowisko, kokosy wywalisz, korzeń (jak juz sie upierasz, by garbnikami zakłócać swoją pewnie mocno nadszarpniętą równowagę w akwa) gdzies przesuniesz, ze środka na bok, to moze ucichnie część głosów krytycznych. Ja nie widze nic złego w skałach wulkanicznych, ale poza porowatoscia, masz w tych skałkach pewne gazy i substancje, ktore niekoniecznie moga byc dobre dla rybek. Ale jesli tompplezalo juz w wodzie, sa rejony w Afryce, gdzie całe połacie dna zbiorników wypełnia pokruszona magma. Wiekszosc Malawistów wrzucilaby do akwarium mase serpentynitu wywołując u innych okrzyki zachwytu. I to szanuje. Nie oznacza to, ze ktos Cie skreśla za skałki wulkaniczne. Moga poranic pyszczaki, warto o tym pamietać.


Sorry, ze Cie nie pocieszam, ale naprawde twoje akwa nadaje sie co najwyzej na piranie albo jakies bocje, azjatyckie bagienne rybki albo gubiki. Ma pewni musisz cos zmienic, by fala krytyki sie skończyła. Szkoda na nie tych pyszczakow cos je tam wsadził.

Dobranoc

Opublikowano
Wrzucenie do tego chaosu rybek bez dojrzewania akwarium to sorry, ale zbrodnia. Zycze Ci by te ryby doczekały długich miesiecy w tym akwarium. Nie czekaj ni nie mierz pH tylko wywal ten korzeń i tego kokosa.

Oto dane dla kolegi po badaniu wody,zrobiłem jedną podmiana ok.10% po 2 tygodniach:

azotyny 0,0095 mg/l,azotany 24,66 mg/l,pH 7,91(mimo korzenia i kokosa).

A tak na marginesie gdyby kolega trochę poczytał to by się pewno dowiedział że garbniki wydzielane przez kokos jak i właściwości zakwaszające są spowodowane głównie przez włókna które się znajdują na kokosie.Wcześniej pisałem że kokos miałem jakieś 5 lat w innym zbiorniku gdzie znajdował się glonojad.Dla kolegi wiadomości te włókna są wręcz jego przysmakiem w krótkim czasie kokosy stały się gładkie jak pupcia niemowlaka a co za tym idzie ich właściwości zakwaszające spadły do minimum,to samo tyczy się garbników.

Opublikowano

Panowie... Ja muszę trochę racji przyznać Grzegorzowi.

To jest dział "Przedstaw się i swoje akwarium!" a nie "oceń i skrytykuj moje akwarium".

Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia typu : nie taki korzeń, czy kokos to niech to oczywiście napisze, ale o gustach się nie dyskutuje.


PS Grzegorz nie mniej żeby nie było, że popieram Cię w 100%. Zgadzam się z przedmówcami i na serio przemyśl sprawę ze zmianą trochę aranżacji w akwarium m.in.

- usunięcie łupin kokosa

- dodaniem zalecanych do biotopu Malawi odpowiednich kamieni np wapień filipiński


Początek przygody z Malawi do łatwych nie należy i każdy popełnia proste błędy:) Szkoda byłoby ratować później ryby.


A tapeta to rzecz gustu jak Tobie odpowiada to ok :)


Powodzenia w Malawi!

Opublikowano

Tak? A dlaczego? Chyba tylko ze względów estetycznych :)

No i jeśli porośnie glonami to może ciężko go myć?

Jeśli tak to wracamy do punktu wyjścia, czyli gustu i co komu się podoba.



Opublikowano

Rada dla wszystkich którzy tutaj zajrzą.Jeżeli nalewacie wodę wodociągową do akwarium,wejdźcie sobie na stronę swoich wodociągów powinny się tam znajdować parametry wody.Nie zwracajcie uwagi na amoniak ,azotyny czy azotany bo te dane dotyczą wody pitnej.Natomiast istotne jest np.pH czy twardość.Od razu będziecie mieli dane które będą wam mówić coś o parametrach wody w akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.