Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jest OK


Dzięki :) a to jest woda bez podmiany od startu do dziś było raz dolewane równe 10l wody ,więc dobrze się trzyma :).


A z tych 7 Hongi Sweden są na 100% 4 samce! Więc mnie ładnie ożeniła z nimi...

Opublikowano
A z tych 7 Hongi Sweden są na 100% 4 samce! Więc mnie ładnie ożeniła z nimi...
Jak to młode ryby to ciężko trafić z płcią więc niekoniecznie.
Opublikowano

No ,ale są ładnie wybarwione ,więc nawet ja po 1 dniu ich posiadania odróżniam je bez kłopotu a co dopiero specjalista...Ale może masz rację poczekam jeszcze i popatrzę co się będzie działo.

Opublikowano

A więc decyzja zapadła jutro jadę ponownie do Fulliera oddać lub wymienić Hongi Sweden tylko nie wiem jeszcze jeżeli wymienić to na co?Proponuje mi na 2gą aulonkę ,ale wszyscy piszą,że się będą krzyżować pomiędzy sobą ,więc nie wiem...Coś ktoś doradzi?

Opublikowano
Cześć i Spróbuj może z joanjohnsonae żywieniowe będzie ok.


Ładnie wygląda no i mają ją u siebie ,więc się zobaczy:) zapytam jeszcze o ten Iodotropheus sprengerae Red bo miał być docelowo Labidochromis sp. perlmutt Higga Reef ,ale nie mają już go zobaczę znów na miejscu.Na razie w pułapkę z butelki udało mi się złapać tego najbardziej agresywnego Honga:) ,więc jeszcze 6szt:).






-- dołączony post:

No i oddałem Hongi a z joanjohnsonae nici ,bo nie mają (na stronce jest...),lodotropheusa sprengae tez nie mają a saulosi coral za małe ,więc w zamian Pani mi dobrała...skoro chciałem melanochromisa joanjohnsonae to najodpowiedniejszy i najbliższy cechami będzie melanochromis johani red...6szt.

No i sprawdzam właśnie co to za słodka rybka no i znów głęboki szok!Bardzo agresywna wewnątrz gatunkowo i trudna w hodowli pysia no i wymiękam :(.

Mam dość puszczam je do środka i niech się dzieje wola....

Opublikowano

Trzeba było się najpierw skontaktować z nimi niech by powiedzieli co mają. Aulonka może mieć przechlapane,trzeba było na razie ograniczyć do dwóch gatunków a z czasem dokupić trzeci. Pani widać zorientowała się że słabo znasz się na rybkach i wciska ci co chce. Ja na twoim miejscu zrezygnowałem z aulonki, wtedy miałbym większe możliwości doboru obsady a tak co bardziej agresywniejsza ryba to może ją zdominować i zamiast pięknego samca będziesz miał szarą myszkę.

Opublikowano

Trzeba było się najpierw skontaktować z nimi niech by powiedzieli co mają


Rozmawiając przez tel potwierdza piszę po raz kolejny ,że mają to co na swojej stronie :).

trzeba było na razie ograniczyć do dwóch gatunków a z czasem dokupić trzeci


Pamiętaj ,że wymieniałem hongi a na to się zgodziła ,bo na oddanie tylko za nie kasy już nie.

Na razie jest ładnie...a z tym wciskaniem to już wcześniej po pierwszej wizycie pisałem o tym ,że wcisnęła mi hongi ,więc zachowała się raczej niegodnie jak na porządną hodowlę przystało-ku przestrodze innych niedoświadczonych podobnych mnie :(.

Tym razem już nie będę cytował Pani właścicielki w słowach tak jak to zrobiłem ostatnio, bo znów ktoś stwierdzi tu ,że przesadzam lub mam bujną wyobraźnie...Ale proponowała mi inne aulonki niech się mieszają skoro i tak nie będę sprzedawał w przyszłości ich potomstwa bastardów-bez komentarza!

Co do ryb to aulonka zostaje na bank a ta johanis wyleci przy najbliższej oznace agresji przeciwko innym a jak będę w PL to sobie załatwię gdzieś tę którą mi Bezprym polecałeś, czyli joanjohnsonae.


Dodam tylko , że nie polecam początkującym akwarystom hodowli Fulliera na Słowacji !!!!!

Kłamie właścicielka przez tel i zapewniam,że to nie brak zrozumienia ,bo doskonale rozumie po Polsku co się na temat ryb mówi! A na miejscu ,to jak widzicie na moim przykładzie totalny brak profesjonalizmu i tylko chęć wyzysku w perfidny sposób!!!

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam ponownie.No i stało się ,to co miało się stać johani red wyleciały ze składu!:)Zaraz spokojniej się zrobiło a pani w sklepie zoologicznym ucieszyła się jakie to są śliczne rybki!!!:)Ha z radością je przyjęła za karmę,więc problem z głowy...

No a w baniaku okrzemki zarosły mi większość kiedyś białego piasku kwarcowego jak na początek tylko zamieszałem i na razie dywanu nie ma heheh ,ale wiem,że szybko wróci.

Wiem już z forum ,że lepiej się do nich przyzwyczaić ,więc spróbuje :).


ps. do kolegi Bezprym na razie zostaje obsada 2 gatunkowa :) 14szt + 2glonki...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam ponownie!

Dziś przeżyłem niezły szok!A mianowicie na 7 aulonek są 4 samice i jedna ciągle od wpuszczenia przesiadywała za płaską skałą na bocznej szybie osłaniającej media filtracyjne...Dziś patrzę na nią a ta jak by ją wypuścili z Austwitz!!!Przeraziłem się bo myślę za 2 góra dni będzie trup w baniaku! Musiałem niezłego bałaganu narobić żeby ją w końcu wypłoszyć na wolną przestrzeń i nagle osłupiałem!!!6szt maleńkich jakieś 5-6mm maluchów!

Ryb mam od 4,5 tygodnia a tu już małe!:)

3szt udało mi się odłowić do kotnika resztę raczej chyba inne zdążyły wrąbać bo teraz to już sama samica wypływa ze swojej skrytki.

Co z nimi przeżyją bez rodziców?Bo matkę raczej ciężko jak by co będzie odłowić.

Ktoś coś poradzi?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.