Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.Założyłem nowy wątek ,ponieważ to już następny etap w mojej przygodzie z Malawi :D

Baniak wystartował 08.03.2014 i teraz potrzebuję pomocy co do obsady.Interesują mnie raczej roślinożercy na początek.Baniak 120/40/50 . Przeglądałem trochę różne opisy na temat pyśków i spodobał mi się ten :


1.Aulonocara Jacobfreibergi Hangi Orange

2.Pseudotropheus Acei(Piszą,że min to 150cm ,więc chyba odpada)

3.Pseudotropheus Saulosi -jeżeli powyższy odpada

4.Metriaclima Elongatus Chailosi-czy pasuje?Lub RedRed


Proszę doświadczonych kolegów i koleżanki o pomoc:P .

Zależy mi szczególnie na tym aby dobór pasował do Hangi Orange.

Następna sprawa ,to dobór diety do dogranej obsady:p jak wcześniej wspominałem to preferuję roślinożerców :cool: .

Pozdrawiam wszystkich odpornych na pytania początkujących!!!:rolleyes:

Opublikowano

Aulonocara to raczej mięsożerca niż roślinożerca dlatego nie łączyłbym jej z typowymi roślinożercami. Poza tym wymienione przez ciebie rybki to wszystkożercy, to jak to jest w końcu?

Opublikowano

No to nie kumam czytałem opis Aulonocary i pisali ,że typowy roślinożerca :( a reszta to już tylko dobierana kolorystycznie .Po prostu do jedynki chciałem coś dobrać ,ale jeżeli jest odwrotnie ,bo to mięsożerca ,to co do niego najlepiej pasuje?No i tyle się naczytałem ,że wszystko do góry nogami odwrócone...!Chyba się na acei pomyliłem http://www.klub-malawi.pl/35-artykuly-klubowiczow/opisy-gatunkow/172-pseudotropheus-acei.html

A ten też preferuje roślinne http://www.akwaswiat.net/ps-elongatus-neon-spot-t-28356.html

Z roślinożernych masz może Bezprym jakąś sensowną propozycję?

Opublikowano

Do takiego baniaka i tak możesz 3 gatunki tylko wsadzić. Nad typowymi roślinożercami zastanów się bo to zazwyczaj są gatunki bardzo agresywne w dodatku twoje akwarium nie jest za duże więc jakieś ograniczenia też są bo to max 15 rybek możesz wcisnąć.

Spróbuj może z dwoma:

Melanochromis interruptus

Pseudotropheus Demasoni

Z tym że Demasoni to są niezłe killer dlatego z 10 sztuk musisz trzymać. Ja bym na twoim miejscu jednak poszedł w wszystkożercy i mięsną obsadę. Dwa gatunki już masz wybrane aulonocara i Saulosi dobranym coś jeszcze na trzeciego może perlmutta?Acei Itaka za duży di takiego litrażu.

Opublikowano

No masz rację może lepiej wszystkożercy z obiadu często coś zostaje :)

Czyli tak

1.Aulonocara Jacobfreibergi Hangi Orange

2.Pseudotropheus Saulosi

a na 3ci gatunek może coś innego?

Lodotropheus Sprengerae-rdzawy co o nim myślisz pasuje?Chyba,że coś jeszcze zaproponujesz?

Piszesz,że max 15szt to jaki stosunek samiec -samica dla powyższych?

Jeszcze ten jest fajny Pseudotropheus Neon Spot

Opublikowano

Sprengerae ma bardzo elastyczną dietę więc się nada..Neon spot ładny ale samiczki już niekoniecznie. Stosunek 1+4 będzie ok.

Może zamiast aulonocara dałbyś cynotilapia hara?

Przejrzyj jeszcze przykładowe obsady tam jest dużo ciekawych propozycji do twojego litrażu.

Opublikowano

Oglądam jeszcze filmik z Labidochromis sp. "perlmutt" i ładnie się jednak prezentuje wybiorę jego lub rdzawego a masz jakiś link gdzie piszą o tym pyszczaku ,bo jak na razie to tylko filmiki znajduję a nic z opisu tego pyśka:)

Mam sporo kryjówek w baniaku dał bym fotkę ,ale za bardzo nie wiem jak się tu to robi...:(

Widzę,że uzupełniłeś wiadomość to zaraz sprawdzę tę hara...a tu na forum pisali,że to taki samiec terrorysta w 240l baniaku-choć to nie reguła...:)ale barwa ładna tylko samiczki nieciekawe.

Opublikowano

Koledzy na forum mają już tą rybę załóż wątek to chętnie się podzielą z tobą swoją wiedzą. Dieta podobna jak u yellowka mięsożerca ale roślinki też nie pogardzi. Moim zdaniem lepsza opcja niż Sprengerae. A co powiesz na taką obsadę :

Labidochromis sp Perlmutt

Melanochromis cyaneorhabdos maingano lub cynotilapia hara

Labidochromis caeruleus yellow.

Opublikowano

Dwójka mi się nie widzi patrzę też na kontrast kolorystyczny Yellow może zastąpić Perlmutta ,bo one mają też żółte wstawki ,Hara jest świetna no a Aulonocara to mój pupil kolorowy:).

Więc jeżeli można ich bytowanie pogodzić z dietą to bym przy nich pozostał.

Opublikowano

Aulonocara jest polecana raczej do spokojniejszych gatunków niż hara. Zdajesz sobie sprawę że u aulonocar tylko samiec jest piękny a samice to szare myszki?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.