Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozner kolega Deadi miał ryby z Aqua serwis, z Opola. Ja bym tu raczej dopatrywał się roboty starszych samców niż winy sprzedawcy. U mnie było to samo z yellowkami co jakiś czas jedną wyławiałem, najpierw chowała się zaszczuta za mechanikiem następnie wyławiałem trupka, ale wiem że winę za to ponosił samiec. W końcu ostatnią zszczutą rybkę odłowiłem do kotnika, gdzie doszła do siebie i od tego czasu zgony się skończyły.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka






Opublikowano

Cienkie nitkowane odchody, wydete brzuchy. Brak apetytu. Znam się i wiem co to znaczy. Podejrzane że caly czas tak bronisz tego sprzedawcę. Oszczędność taka że zdechlo mi ryb za 80zł plus 40 zł wydałem na metrodinazol mogły moje się zarazić nicieniowcami lub innymi pasożytami lepiej nie czekać az moje demasoni padną.

Opublikowano

A co wtym podejrzanego?Kupywałem u niego ryby i wszystkie zdrowe bez żadnych oznak chorobowych.Nie mam się do czego przyczepić,dla mnie to dobre źródło.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka


  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Malawi Śląsk ma w ofercie prawie wszystkie rybki z mojego układu i zastanawiam się nad kupnem od iego rybek. Oferta kusząca a rybek chce kupić ok 70 więc można zaoszczędzić parę groszy. Z tego co piszecie to u jednych jest wspaniałe u innych same zgony. Można zaryzykować kupno takiej ilości ryb? 

Opublikowano
10 minut temu, skoku86 napisał:

Malawi Śląsk ma w ofercie prawie wszystkie rybki z mojego układu i zastanawiam się nad kupnem od iego rybek. Oferta kusząca a rybek chce kupić ok 70 więc można zaoszczędzić parę groszy. Z tego co piszecie to u jednych jest wspaniałe u innych same zgony. Można zaryzykować kupno takiej ilości ryb? 

Ja bym nie ryzykował. Ryby są często słabej jakości- widziałem od niego mdoki i tetrastigmy- wszystkie tylko przypominały te gatunki, a były to najprawdopodobniej jakieś mieszańce. Od innych słyszałem również wiele negatywnych opinii. Do tego te zgony... no niestety tak bywa z tanim impotrem- ryby są przewożone i sprzedawane na antybiotykach, a gdy trafiają do klienta często padają- dlatego najlepiej kupować już po jakimś czasie od pojawienia się w ofercie- większe prawdopodobieństwo, że te co miały paść już padły. Mam takie doświadczenie z pawiookimi, które można dostać praktycznie tylko na łódzkiej giełdzie importowane z azji- często, gęsto wszystkie po wpuszczeniu padają w ciągu 1-3 tygodni.

Do tego sprzedawca wciska kit- złapie Ci wszystko co chcesz, w układach jakich chcesz i wielkości jakiej chcesz, żebyś tylko zapłacił. W razie jakichkolwiek pretensji kontakt urywa. Podejrzewam, że gdybyś zapytał o gatunek którego nie ma w ofercie również by Ci wcisnął jakiś podobny.

Ja tam nie polecam....

Opublikowano
8 godzin temu, bakus_44 napisał:

Ja bym nie ryzykował. Ryby są często słabej jakości- widziałem od niego mdoki i tetrastigmy- wszystkie tylko przypominały te gatunki, a były to najprawdopodobniej jakieś mieszańce. Od innych słyszałem również wiele negatywnych opinii. Do tego te zgony... no niestety tak bywa z tanim impotrem- ryby są przewożone i sprzedawane na antybiotykach, a gdy trafiają do klienta często padają- dlatego najlepiej kupować już po jakimś czasie od pojawienia się w ofercie- większe prawdopodobieństwo, że te co miały paść już padły. Mam takie doświadczenie z pawiookimi, które można dostać praktycznie tylko na łódzkiej giełdzie importowane z azji- często, gęsto wszystkie po wpuszczeniu padają w ciągu 1-3 tygodni.

Do tego sprzedawca wciska kit- złapie Ci wszystko co chcesz, w układach jakich chcesz i wielkości jakiej chcesz, żebyś tylko zapłacił. W razie jakichkolwiek pretensji kontakt urywa. Podejrzewam, że gdybyś zapytał o gatunek którego nie ma w ofercie również by Ci wcisnął jakiś podobny.

Ja tam nie polecam....

Napisałem do Malawiana o wycenę zobaczymy co mi zaproponują ogólnie potrzebuje ok 60 rybek.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)
Dnia 10.04.2017 o 16:45, Bezprym napisał:

Pozner kolega Deadi miał ryby z Aqua serwis, z Opola. Ja bym tu raczej dopatrywał się roboty starszych samców niż winy sprzedawcy. U mnie było to samo z yellowkami co jakiś czas jedną wyławiałem, najpierw chowała się zaszczuta za mechanikiem następnie wyławiałem trupka, ale wiem że winę za to ponosił samiec. W końcu ostatnią zszczutą rybkę odłowiłem do kotnika, gdzie doszła do siebie i od tego czasu zgony się skończyły.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

również kupowałem w Aqua serwis w Opolu
na 6 Demasoni 1 nie przeżył mimo dużej ilości grot kamieni ten 1 po kilku dniach stał się blady i raczej pływał w rogu przy grzałce głową w dół
(rozmawiałem ze sprzedawcą po tym fakcie i mówi że to dobry wynik bo Demasoni są wrażliwe na zmiany parametrów wody itd)
na 6 Saulosi coral wszystkie żyją i mają się dobrze wybarwia się 1 samiec (przy kupnie sprzedawca powiedział że raczej  jednego samca widzi)

jak ogarnę większy zbiornik to raczej tam dokupię coś jeszcze choć wysłałem zapytanie do polecanej tan-mal zobaczymy co odpiszą

Edytowane przez Bob
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ja ostatnio u tego pana kupilem 5 sztuk aristochromis christyi i 4 tyrannochromis nigriventer wielkosci ok 4cm. Ryby przez tydzien trzymalem w akwarium 50l z kranowka po czym przewiozlem je 1200 km do holandii, na 9 sztuk tylko 1 padla.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.