Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Samce pływają w toni. Dodatkowo bedzię czerwony kolor. Temperamentem też będą pasowały do gisselek i Stuartgranti Usisya. Może być więcej niż jeden samiec.
Nie zapomnij że to tylko 150 cm i na dwa samce może braknąć miejsca a pojedynczy samiec piękne barwy pokazuje tylko podczas tarła. Oczywiście można spróbować np. w połączeniu ze spokojniejszymi aulonkami i Yellow dla kolorku :).
Opublikowano

Na tą chwilę stawiam na poniższy zestaw:


1. Placidochromis sp. „Phenochilus Gissel”

2. Aulonocara Stuartgranti Usisya

3. Otopharyx tetrastigma


Mam akcenty niebieskie, żółte i czerwone oraz śledziowate samice, które mi się podobają i zupełnie nie przeszkadzają :) Teraz czytam dalej o moim wyborze.


EDIT:


Eljot ... musiałeś ? :lol: Czyli 3 pod znakiem zapytania.

Opublikowano

Gisselki nie są śledziowate zobaczysz :). W tym zestawie samiec gisell będzie rządził oby trafił ci się mniej upierdliwy od mojego ( z uporem maniak przeszkadza w tarle innym rybom, pewnie zasmakował w ikrze :)).

Opublikowano
a pojedynczy samiec piękne barwy pokazuje tylko podczas tarła.


No i do tego, żeby samiec pokazywał częściej piękne barwy, potrzebny jest drugi samiec. Myślę, że można spróbować w takim akwarium z dwoma samcami. Jeśli okaże się za ciasno, można się pozbyć jednego samca. Mam 180cm. ale u mnie są 3!! samce. Poza tym samiec poza tarłem też jest bardzo ładny. Niestety, mało jest pyszczaków z czerwonymi akcentami. Tetrastigma jest jednym z nielicznych.

Opublikowano
1. Placidochromis sp. „Phenochilus Gissel”
można spróbować w takim akwarium z dwoma samcami

Pozner - jakbym nie spróbował, to w Artykule Gisselki nie byłyby rybą "A":)

Raciczko - spójrz na wyniki ankiety http://forum.klub-malawi.pl/placidochromis-phenochilus-mdoka-p-sp-phenochilus-t21729.html?p=351203#post351203(która czuję, że dla Gisselek mogłaby dać wyniki podobne)

Chyba trzeba będzie polecać Gisselki (podobnie jak Mdoki) w większym (niż obecnie w Artykule) stadzie np.8-10szt

Wtedy jednak obsada raczej dwugatunkowa.

Można też zakupić trzy gatunki (trochę więcej Gisselek) i decyzję przesunąć w czasie. Tj zredukować trzeci gatunek lub liczbę Gisselek.

Gisselki bytują trochę bliżej dna niż Mdoki i są trochę mniejsze.

Opublikowano

Chciałabym 3 gatunki, ale ... bardzo dużym plusem dla osoby, która dotychczas posiadała ryby bez dymorfizmu płciowego lub z niewielkim, jest to, że w tym wypadku samiec i samica to zupełnie inne ryby. Dlatego nie mówię nie dla 2 gatunków - to w zasadzie OT, ale może pomóc w decyzji osobie bez "malawistycznego" doświadczenia. Do decyzji "władz" czy usuwać :)

Opublikowano

Dla akwarystów z doświadczeniem, a chyba takim jesteś, kolorystyka staje się drugo, a nawet dalejrzędną kwestią. W swoim akwarium możesz trzymać ok. 20 ryb. Licząc w założeniu; 8 do 10 x gisselki, 6 x tetrastigma, 6 x Aulonocara, powinno wszystko grać. To dotyczy tej łagodniejszej obsady. Gdyby chodziło o mdoki to dodałbym ew. np. Protomelasa..., albo A. Jacobfreibergi...i tylko tyle. To są tylko, oczywiście, założenia wyjściowe. Wszystko i tak wyjdzie "w praniu".

-- dołączony post:

A co powiesz na taką obsadę?

Labidochromis caeruleus (yellow)

Labidochromis chisumulae Chizumulu

Placidochromis phenochilus mdoka

Co wogóle myślicie o takiej obsadzie?

Opublikowano

Zastanawiam się jak odpowiedzieć aby nikogo nie urazić :P

Nie znam się i jedynie mogę powiedzieć "wizualnie" co o nich myślę.

Labidochromis caeruleus (yellow) i Labidochromis chisumulae Chizumulu - są strasznie takie ... typowe. Tak jak z Coca Colą - na hasło napój gazowany ponad 90% osób właśnie o Coli pomyśli. Odnoszę wrażenie, że w przypadku Malawi jest dokładnie tak samo z żółtymi rybami i rybami w niebieskie paski.

Drugi aspekt - nie ta dieta. Preferuję ryby mięsożerne - edit: doczytałam, że tak nie koniecznie roslinożerne.

Punkt trzeci - za małe, zwłaszcza Labidochromis chisumulae Chizumulu, zresztą Yellow tez nie jakieś ogromne.

I ostatni punkt - to nie non Mbuna :D


Przy wyborze ryb, muszę jeszcze brać pod uwagę jeden aspekt - koszt i dostępność.

Założyłam, że jeśli dana ryba występuje na allegro u kilku sprzedawców to będzie to oznaczało, że raczej nie powinno być kłopotu z zakupem oraz koszt nie będzie olbrzymi.


Zakładam także (może błędnie), ze powinnam kupić na początek 8-10 ryb z danego gatunku. Gisselki widziałam w cenie 20 zł jak i 85 zł. Na tę druga opcję mnie zdecydowanie nie stać bo kwota za ryby robi się absolutnie nie do zaakceptowania w moim domowym budżecie. Także pokolenie F1 raczej odpada.


Nie wiem czy nie robi się OT. W każdym razie, jak będę miała kolejna propozycję to dam znać, gdyż niestety Aulonocara Stuartgranti Usisya jest niedostępna a Otopharyx tetrastigma jakaś taka dziwna - ta co jest w sprzedaży oczywiście a nie generalnie.


Na podstawie pierwszego postu robię zestawienie w formie tabeli aby łatwiej było wychwycić co z czym nie łączyć a także w jednym miejscu mieć nazwy handlowe. Robię to na własny użytek, bo chce także dodać sobie gdzie i za ile mogę kupić. Oczywiście jak sklecę do kupy to mogę załączyć.

Opublikowano
Zakładam także (może błędnie), ze powinnam kupić na początek 8-10 ryb z danego gatunku. Gisselki widziałam w cenie 20 zł jak i 85 zł. Na tę druga opcję mnie zdecydowanie nie stać bo kwota za ryby robi się absolutnie nie do zaakceptowania w moim domowym budżecie. Także pokolenie F1 raczej odpada.
Te w wyższej cenie to zapewne podrostki z których możesz wybrać docelową ilość, więc koszt wyjdzie podobny. Zamiast kupić 10 szt. po czym martwić się co z tego wyrośnie (możesz mieć pecha i będą same samce ;)) i co zrobić z nadmiarem kupujesz np. 1 + 3, i masz spokój.
Opublikowano
Zastanawiam się jak odpowiedzieć aby nikogo nie urazić

Nie znam się i jedynie mogę powiedzieć "wizualnie" co o nich myślę.

Labidochromis caeruleus (yellow) i Labidochromis chisumulae Chizumulu - są strasznie takie ... typowe. Tak jak z Coca Colą - na hasło napój gazowany ponad 90% osób właśnie o Coli pomyśli. Odnoszę wrażenie, że w przypadku Malawi jest dokładnie tak samo z żółtymi rybami i rybami w niebieskie paski.



O jo, joj, ale koleżanko pojechałaś po bandzie. Trzeba mieć nadzieję, że tego wątku nie czytają mbunomaniacy :) Wszak większość pyszczaków jest żółtych, lub niebieskich, lub zmiksowanych tymi kolorami i duża część ma pasy. A już porównanie do Coca Coli jest niewybaczalne :)

Zaproponowałem te mbuniaki, gdyż właśnie są głównie mięsożerne. Yellowy nie są takie małe, potrafią dociągnąć do mocnych kilkunastu centymetrów. Chisumulae zaproponowałem jako dopełnienie kolorystyczne (chociaż nie mają koloru :))

Jak napisałem wcześniej, dobór obsady to droga przez mękę. Będziesz musiała zdecydować, czy jakość, czy cena. Na Allegro, czy Olx kupisz tanio ryby, ale bez gwarancji jakości. Czy po 4cm. rybach poznasz, że to jest ten gatunek, który zamówiłaś? Czy jest czysty gatunkowo? Wybrałaś grupę (non mbuna), która niestety jest dość droga, a wręcz droga w sprawdzonych hodowlach. Oczywiście w zależności od gatunku. Ceny mbuny, z racji większej popularności, są niższe.

Czekają Cię duże kompromisy. Pisałem, nie będzie łatwo :(

Zostałem z trzema samcami tetrastigmy, bez samic. Niestety, chcąc dokupić tylko samice musiałem za każdą wybecalować ok. 80zł...(warto było) Mam teraz 3 samce i 5 samic...i się dzieje.

Niestety, Malawi to nie Amazonia.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Na filmie Przemek mówi że gąbki w sumpie się nie sprawdzają, też tak uważacie? Jeżeli tak to dlaczego?
    • Ja też nie dopatrzyłem - policzyłem te szczeliny jako dwucentymetrowe. Spokojnie, cokolwiek zrobisz, będzie dobrze.
    • Teraz się dopatrzyłem, że tam jest 4,2cm ale z przegrodami. Więc jeśli przegrody są 6mm to wychodzi 3 cm pomiędzy nimi. Mój błąd.
    • Mam w sumpie 3 pompy. Głowna - obiegowa Jebao 10000 l/h, pracuje na 1/3 mocy, ponadto 2 małe - jedna porusza kształtkami K1 mikro, druga pompuje wodę z sumpa do żłobka - takie pudełko z 12 l nad sumpem , do którego trafia odłowiony narybek. Jest cisza, znacznie ciszej, niż pracuje wiatrak w komputerze. Kształtki też miały hałasować, ale jakoś nie chcą 😉.
    • Uważam, że masz bardzo sensownie zaprojektowanego sumpa. Nie potrzeba dodatkowej przegrody przed pierwszą komorą, bo tam nic nie będzie, tylko rura spustowa. U mnie szczeliny między przegrodami zrobione są na 18 mm (bo tak pewnie łatwiej było kleić, włożyli płytę wiórową jako dystans) i to całkowicie wystarcza. W Twoim projekcie, pole przekroju takiej szczeliny ma 96,8 cm^2. To odpowiada rurze o średnicy ponad 11 cm. Rura spustowa jest dużo cieńsza, więc ro, co spłynie z akwarium na pewno przejdzie przez te szczeliny. Kaskadowe ułożenie przegród w sumpie jest jak najbardziej OK. Woda spadając będzie się lepiej napowietrzać. Ja tak nie mam, ale gdybym teraz projektował sumpa, to tak bym zrobił.  W projekcie to pominięto, ale warto pamiętać o podpórkach do kratek rastrowych. Media nie powinny leżeć na dnie komór, powinna być pod nimi wolna przestrzeń, żeby woda swobodnie obmywała wszystko, co jest w komorze. Sporo sensownych informacji o budowie sumpa znajdziesz tutaj:  
    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.