Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Jak już wiecie mam 20 pyszczaków w 112 litrach :)

W związku z tym że okazuje się to za małe rozważam zmianę wszystkiego.


Znalazłem fajne zestawy juwela choć nie tanie, z szafką, 240l.


Czy one są dobre, warte ceny? Co jeszcze polelicie i jaki zbiornik najlepiej wybrać jako dekoracja w salonie w mieszkaniu w bloku...


Czy z takiego dużego zbiornika nie ma nieprzyjemnych zapachów w mieszkaniu? Jednak to sporo wody...

http://www.akwarystyczny24.pl/zestaw-akwariowy-z-szafka-juwel-rio-240-bialy-p-4098.html

Proszę o porady.

Opublikowano

Ludzie i w mieszkaniach w bloku mają 1000l baniaki, ja w swoim pokoju posiadam 500l+240l+112l :) nic nie czuć. Dobieraj akwarium do swojej obsady, nie do liczebności ryb, bo jeśli masz np. Aulony czy nimbochromisy, to 112l jest żadnym domem.


Kup samo szkło z pokrywa i szafka osobno, do tego jakis kubełek. Chyba, że tobie estetyka leży na skrajności ;) oraz, jeśli rozważasz zakup kubełka do takiego zestawu to ok :)

Opublikowano

Radzę najpierw poczytać o gatunkach które upchałeś w tych 112l zanim będziesz kupował nowe akwarium (bo znowu się rozczarujesz). Zwróć uwagę na wielkość do jakiej dorastają (ryby nie rosną tylko wzdłuż) i dietę jaką powinieneś je żywić.

Opublikowano

Pamiętaj żę pyszczaki są rybami terytorialnymi i prędzej czy póżniej będziesz miał młyn. Zajrzyj do postu z przykładowymi obsadami tam będziesz miał jako takie rozeznanie ile gatunków można upchać do jakiego litrażu. Zazwyczaj przyjmuje się żeby końcowy rozmiar ryby był max.9-10 razy mniejszy od długości zbiornika.

Opublikowano

Czasem mam wrażenie że to przerost formy nad treścią. Akwarium 240l jest dość spore i nie wydaje mi sie żeby tam było im ciasno. Jak patrze na te moje to nie widze nic niepokojącego narazie.


Wiadomo że im większe tym lepsze, jednak nie dajmy sie zwariować :) myślę że i moje rybki by się dogadały...

--

Czy stosuje się akwarium profilowane do malawi?

Opublikowano

Wierz mi ludzie, którzy tu piszą mają już kilkuletnie doświadczenie z tym biotopu więc wiedzą co piszą z palca tych rad nie wysysają tylko chcą innych uchronić przed błędami, które niejednokrotnie sami popełnili bądź słyszeli o nich od znajomych.

Opublikowano
Czasem mam wrażenie że to przerost formy nad treścią.

Czasami odnoszę takie samo wrażenie po tym co piszesz. My tu swoje a Ty dalej w zaparte. Nie chcemy krzywdy ani Ciebie a tym bardziej Twoich rybek.

Ty jesteś istotą rozumną jak zrobisz sobie krzywdę to sam sobie na własne życzenie, a co temu są winne te biedne rybki.

Popatrz sobie tu może coś znajdziesz ciekawego i blisko siebie http://www.gielda.akwarysta.pl/index.php?kat=32

Na początku wszyscy tak mówią że 240-tka jest duża. A później się okazuje że w miarę możliwości się zmienia.

Opublikowano
Czasem mam wrażenie że to przerost formy nad treścią. Akwarium 240l jest dość spore i nie wydaje mi sie żeby tam było im ciasno. Jak patrze na te moje to nie widze nic niepokojącego narazie.


Wiadomo że im większe tym lepsze, jednak nie dajmy sie zwariować :) myślę że i moje rybki by się dogadały...



Standardowa gadka, polecam ten filmik:



obejrzyj go na spokojnie i wszystko dobrze przemyśl.

Opublikowano

Śmiało bierz większe. Nic nie jest tak dekoracyjne jak pięknie urządzone 375 z kolorową mbuną :D Zapachy to mit. Kot już bardziej śmierdzi... jedyne co może się wydobywać z akwarium to dość nieprzyjemny bagienny zapach sinic, paskudny siarkowodór i metan oraz fetor gnijącej materii organicznej... wszystko to są sytuacje,które nie występują podczas normalnej opieni nad akwarium :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.