Skocz do zawartości

triamond

Użytkownik
  • Postów

    644
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez triamond

  1. Przy zapchanym filtrze - zgoda (ale trzeba się bardzo postarać żeby zapchać np dać drobną włókninę i poczekać rok). W normalnych warunkach odsłonięcie zwiększy przepływ w danym obszarze, ale i tak znacząca większość wody przepłynie przez żwir, bo stawia on bardzo mały opór przez powolny przepływ.
  2. Kratki filtra podżwirowego mają szczeliny ok. 2 mm. Musi zatem być żwirek 3+ mm. Jeśli położysz matę/włókninę na kratkach to się kiedyś zapcha. Jeśli żwirek jest dla Ciebie oki i dasz go ładne kilka cm, to bardzo dobry filtr! Duża powierzchnia dla bakterii i praktycznie nie zajmuje miejsca. Praktycznie bezobsługowy (lepiej nie odmulać!). Przepływ lepiej zapewnić pompą niż powietrzem, chociaż i tak jest na tyle wolny, że żwir nie pracuje tak wydajnie jak w innego typu filtrach. Ale nadrabia ilością złoża. Wydajność podobna do kanistra wypełnionego dobrym złożem (np gąbką, nie ceramiką!). Kopanie pyszczaków jest małym problemem - jak nawet odkopią do kratek w jakimś miejscu, to filtr i tak działa całą pozostałą powierzchnią (bo przepływ jest bardzo powolny - okolice mm/sek i mniej - stąd mały opór na jednostkę powierzchni). Kierunek przepływu nie ma znaczenia, więc łatwiej mieć wylot strumieniem w akwarium do mieszania wody. Na kratkach można od razu położyć kamienie. Ja się przymierzałem do podżwirówki... ale wyszedł zbiornik bez piasku/ żwiru. Stare dobre rozwiązanie Tylko tanie i proste, trudno sprzedać to za duże pieniądze, więc zaniedbane marketingowo;)
  3. Kronikarski wpis - minął 18 tydzień od startu. 1. Azotany skoczyły do ok. 10 ppm. PA202 się zapełnia. Pracowała 5 tygodni. Wyjąłem z filtra. Nie będę się w to bawił. Koszty podobne do podmiany wody, a ta automatyczna. Wrzuciłem resztę K1 (a właściwie K5) w worku. 2. Powiększyłem otwór w pokrywie do zrzuty z karmnika. Przy zamkniętej pokrywie pokarm zbijał się przy wylocie i pleśniał - przez wilgoć z akwarium. Ustawiłem pod kątem - powinno być lepiej - dalej od wilgoci.. 3. Dodałem reduktor ciśnienia https://pl.aliexpress.com/item/1005001597454254.html. W sumie działało doskonale bez Chyba w info od kroplowników było podane maksymalne ciśnienie. Tak jest zgodnie ze specyfikacją. Bez kroplowników instalacja poleci 14l/h. Bez reduktora przepływu 80 l/h (i ile dobrze pamiętam). 4. Szyby nadal czyste. Trochę tylko subtelnej mgiełki (widoczne pod ostrym kątem z boku) w miejscu gdzie ryby kotłują się przy karmniku. Śluz ? Na tle trochę subtelnego brązowego. Ale też trzeba się przypatrywać pod kątem, żeby coś zobaczyć. Przy normalnym oglądaniu idealnie! Projekt bez czyszczenia szyb działa ! Jakieś 100 dni 5. Woda jak zawsze
  4. triamond

    projekt m22 - 1000L

    Może zamiast kominów w modułach da się wykorzystać ich całą objętość ? Wtedy zrezygnujesz z jednego lub 2 kubłów ? Ryzyko jednoczesnej awarii 2 falowników bardzo małe. Pojemności modułów i przepływu pewnie wystarczy... Bez kubłów ryzyko zalania spada. Spada zużycie energii i hałas. Żywice łatwiej włożyć do modułu, niż rozbrajać kubeł. Kubły tylko na kilka miesięcy dojrzewania biologii w modułach jak są dojrzałe? Nie wiem też, czy ta gąbka 20 ppi 5cm na wlotach to dobry pomysł, jeśli dostęp będzie trudny - wyjęcie wszystkiego z modułu. Przy małej powierzchni będzie stawiała opór, może się zapchać i poziom wody w module będzie spadał. 10 ppi ? Cieńsza ? Siatka o grubych oczkach ? Samo sitko wlotowe ? Może po 2 wloty od spodu modułu ? Przy małej powierzchni wlotowej - ograniczony przepływ i większe opory.
  5. Jak ryby zdrowe, nie karmione przed transportem, który trwa kilka godzin, to niezależnie, którą metodę wpuszczania wybierzesz będzie oki, o ile nie będziesz napowietrzał i przeciągał procedury na godziny. @Andrzej Głuszyca Też tak robiłem i działało Moją intencją było pokazanie potencjalnego zagrożenia.
  6. @Andrzej Głuszyca Tutaj kalkulatory wolnego NH3: https://akwarystykanowoczesna.blogspot.com/2018/08/kalkulator-wolnego-amoniaku-nh3.html https://www.svl.net/unionized-amonia-calculator/ Jeśli w wyniku dolewania wody pH wzrośnie z 7 do 8 (przy temp. 25 stopni), to wolny NH3(toksyczny) wzrośnie 9x. Czyli przy odlaniu połowy wody z worka stężenie toksycznego NH3 wzrośnie 4,5x. Przy KH=8 zmiana pH o jednostkę to zmiana stężenia CO2 z ok. 24 ppm do ok. 2,4 ppm. Ryby dobrze będą się czuły w obu stężeniach. Pierwsze prawdopodobne w worku, drugie w natlenionym akwarium (ja mam ok 1,8 ppm). Zależność w tabelce: Jeśli woda w akwarium ma taką samą twardość węglanową jak w worku, to w wyniku rozcieńczania amoniaku i CO2 stężenie toksycznego wolego NH3 nie wzrośnie. Gorzej jak w akwarium woda jest twardsza... Jeszcze gorzej, jeśli zaczniemy napowietrzać worek, lub/i zostawimy otwarty na dłużej (czy przelejemy do wiadra). Uleci CO2, wzrośnie pH i podtrujemy ryby wolny amoniakiem. Oczywiście wszystko zależy od czasu transportu i parametrów wody/ czasu procedury.
  7. Dolewanie wody z akwarium może być gorsze (szczególnie po dłuższym transporcie), niż wpuszczenie od razu. Wyjaśnienie w poście poniżej:
  8. Ja też zdecydowałem się na zawór NO (pobiera 6-8 W). Mam kolejny stopień zabezpieczeń - pokrywę stanową wyższe szyby akwarium pokryte lakobelem. Zmieści się dodatkowo ok. 140 litrów wody (Ledy są ip 68). Czyli dopiero po 3 dniach bez prądu się przeleje. Takich awarii jeszcze nie było, no i mam informacje na telefon o wyłączeniu prądu. Spływ rurą 25mm, spory koszyk. Dodatkowo wyłączniki pływakowe i RF (ale musi być prąd). Ryzyko szacuję na bardzo małe. Z fajnych i tanich zabezpieczeń: https://pl.aliexpress.com/item/1005003150601837.html Wymienna wkładka puchnie i mechanizm odcina wodę W zestawie 2 wkładki Mam... może kiedyś podłączę
  9. Pomyśl o zwiększeniu powierzchni spływu. Może się zapchać, szczególnie, że masz cienki wąż i woda będzie na podłodze. Jakiś koszyk ? Ja mam: A wodę podaję kroplownikami. Są od 1l/h. Z kompensacją ciśnienia. Stały przepływ. Z regulacją na zaworach może być różnie. Raczej będzie trzeba ciągle regulować. np. https://allegro.pl/oferta/emiter-kroplownik-z-kompensacja-cisnienia-2-l-h-10748119854
  10. Mutag wg badań jest super jako złoże ruchome. U mnie przez jakiś czas pracowało jako złoże statyczne, bo słabo było z fluidyzacją (za duży przepływ wody przez filtr w stosunku do mieszania złoża). Nie wiem jak z wydajnością w warunkach statycznych. Podejrzewam, że nie najlepiej, bo zbija się w klastry i woda może płynąć obok a nie wokół pojedynczych kształtek. Mutag ma słabą wyporność (jak już się namoczy)- w koszyku przylgnie do dolnej powierzchni, jeśli nie nie będzie wypełniony na max. Nie będzie fluidyzacji. W kanistrze lepiej sprawdzi się K1 (statyczny) albo gąbka. K1 nie powinien się zapchać przez lata i wystarczy wsypać. Stawia mały opór. Gąbkę trzeba dociąć dokładnie do koszyka. Matrix też bym wywalił. Powierzchnia słaba, no i drobinki mogą skrócić żywotność pompy. Możesz trochę zwiększyć wydajność filtra zamieniając oryginalne karbowane węże na gładkie np. igielitowe. Z oryginalnymi gąbkami i K1 (i podpiętym szeregowo filtrem 40l do oczka wodnego!) śmigał realnie 2600 l/h! U Ciebie powinno obyć się bez falownika. CO do piasku... ja nie mam;) Mam czarny stelaż, sklejka oklejona na czarno/czarna pianka i na to akwarium. Na dnie akwarium czarne spienione PCV. Stanowi jakby przedłużenie stelaża... Piasek możesz wsypać na końcu... jak nie będzie Ci się podobało Bez piasku - nie martwisz się o rysowanie szyb i trwałość pompy. Trochę eksperymentów z FX tutaj :
  11. Diana Walstad pisze, że jest to popularny proces, ale w osadach i ziemi. Występuje wszędzie, gdzie są azotany, substancje organiczne i warunki beztlenowe. Cytuje też badanie, gdzie denitryfikacja zachodzi w hodowli roślin… ale to oczyszczalnia ścieków (inne warunki niż w akwarium, bo bardzo dużo DOC). Zgoda, że pisze, że może wystąpić w akwarium… podając jako dowód cytat z czasopisma hobbystycznego z 1994 gdzie w 60l akwarium morskim po dodaniu 1 cm piasku (było gołe dno) doszło do spadku azotanów z 20 ppm do 0.01 ppm (obserwacja hobbysty na jednym zbiorniku bez grupy kontrolnej; dowód najniższej kategorii). Tylko później w rocznym eksperymencie wykazano, że piasek jest tylko magazynem azotu. Po mineralizacji azotany wracają - więc nie ma mowy o denitryfikacji. No i masz już piasek w zbiorniku... Jeśliby dobrze zapuścić akwarium to może uda się osiągnąć pierwszy etap denitryfikacji (azotany do azotynów). D. Walstad wspomina też o możliwej utracie azotu ze zbiornika przez bezpośrednią ucieczkę NH3 (wymiana gazowa z otoczeniem). W Malawi pH wysokie, więc powinno się udać. Trzeba tylko wysokie NH3 trzymać
  12. Jeśli klaruje wodę, to znaczy, że filtr biologiczny tego nie robi wystarczająco dobrze (za mała powierzchnia dla bakterii lub zbyt młody filtr). Czyli żywica zapycha się DOC. Całkowita pojemność 1l żywicy to ok. 56g NO3 (nowej), a robocza - 18,6g (po regeneracji). Nówka wystarczy na teoretycznie 56(/(30-2)/1000)= 2000 litrów czystej wody z azotanami (od 30 ppm do 2ppm). Myślę, że miałeś sporo DOC wcześniej nagromadzonego w wodzie przed żywicą. Jeśli masz taką stałą produkcję, jak wynika z zapchania żywicy, to będziesz teraz regenerował ją co 2-3 dni ?
  13. Ciekawe ! Dawaj więcej W akwarium mamy dużo niższe stężenia amoniaku i azotynów. Jeszcze mniejsze szanse na denitryfikację (tu i tak nie było). No i eksperyment trwał 25 dni. Na gąbkach trwałość biofilmu (odporność na wypłukanie) rośnie z czasem. Wyciskanie młodej gąbki usuwa zupełnie biofilm i jego budowanie (dojrzewanie) zaczyna się od nowa. Na wielomiesięcznych nic się nie dzieje. Pytanie czy silne połączenie z powierzchnią to zaleta czy wada, jeśli rzeczywiście po dłuższym czasie też zależy od rodzaju materiału. Zbyt gruby biofilm - to zmniejszenie efektywności filtracji ze względu na słabszą penetrację substancji odżywczych oraz wolniejszy przepływ w okolicy. Szczególnie nitryfikacji (mało wydajny energetycznie proces). Zgaduję, że przy DOC/ bakteriach heterotroficznych grubszy biofilm nie straci tak bardzo efektywności. Jeśli zbyt gruby biofilm się oderwie to wzrośnie przepływ w danym miejscu i efektywność filtracji się zwiększy.
  14. Pierwsza myśl... przy takim baniaku to rozmiar tafli szkła. Z tego co pamiętam to mają 3,6m, a większe są sporo droższe. W sumie to tylko konflikt marzenia vs pieniądze, ale jeśli zdecydujesz się na 3,6 m, to masz 40 cm na filtrację na tym samym poziomie (z jednej strony i tak zasłoniętą przez ścianę). Brak różnicy poziomów przy filtracji otwartej to mniejsze zużycie energii na pompy. Krótsze rury to mniejsze opory (ale można dać duże średnice żeby to zniwelować). Przy 4 tysiącach litrów wody przydałoby się kilkanaście tyś+ l/h. U mnie 15W ogarnia 1000l. Pewnie mniej by dało radę, ale to minimum pompy Gratulacje! :)))
  15. 1. PA202 ma trochę większą pojemność niż purolite (1 vs 0,9 eq/l) wg producentów. 2. Żywica nie jest w 100% selektywna. Ma powinowactwo do NO3- i dalej coraz mniejsze do SO42-, Cl-, HCO3- (przez to ostatnie obniża pH, bo zastępuje słaby kwas mocnym kwasem). Ma też powinowactwo do polarnych związków organicznych (wygląda na to, że to odkrycie akwarystów, bo producent nie zaleca stosowania w wodach z zawartością związków organicznych a naukowcy tego nie badają ;). Pojemność jest określona, ale zapycha się wszystkim z ładunkiem ujemnym, w różnych proporcjach. Może też następować wymiana jonów w żywicy zgodnie z powinowactwem. Przy słabej filtracji biologicznej będzie dużo DOC w wodzie i żywica szybciej się będzie zapychać. Może tu jest problem? 3. Zgaduje, że zmiana barwy może być związana z rozkładem związków organicznych związanych przez żywicę a nie z samym ich związaniem. Czyli może być tak, że rzeczywiście żywica zadziałała, ale się szybko zapchała, bądź coś zaczęło wypierać aniony NO3-. Ale może też woda nie płynąć przez całą objętość... 4. Żywica działa z wysokimi siarczanami (i chlorkami) (Purolite a520e). Przy 125 mg/l siarczanów lub chlorków stopień związania azotanów spada o jakieś 10%. Czyli to mit, że nie działa… Działa, ale trochę słabiej. 5. Jak będzie stała podmiana i dobra filtracja biologiczna, to mały pożytek z żywicy.
  16. W tym wariancie masz zasys kubła na widoku i mniejszy zbiornik o 10 cm... no i widoczny koszyk przelewu do podmiany.
  17. @piotriola Pamiętam jakiś artykuł, w którym badano wpływ chropowatości podłoża i specjalnych powłok na zasiedlanie bakterii. Ogólnie jakiś był, ale raczej na szybkość kolonizacji niż finalny efekt, jeśli mówimy o chropowatości mikroskopowej. Dlatego w oczyszczalniach stosuje się kształtki produkowane z polietylenu (np. K1). Dotykowo gładkie, a bakteriom pasuje. Czyściki żyłkowe są w akwarystyce od dekad (sporo setupów na zagranicznych forach). Dobre złoże pod względem cena/wydajność. Efektywna powierzchnia to ok. 0,92m2/l - czyli podobnie jak K1, nieco lepiej niż gąbka 20 ppi i 7x lepiej niż ceramika (w kształcie rurek). W sklepach nie widziałem ostatnio... tylko metalizowane... @darianus Cieszę, się że mamy zgodę. Azotany nie są specjalnie szkodliwe. Akwaryści obserwują problemy przy wyższych stężeniach azotanów, które są spowodowane tymi samymi zaniedbaniami, co wysokie azotany. Ale to nie azotany winne. Wątek jest o cudownych mediach denitryfikujących. Nawet jeśli by działały (a nie mają prawa działać), to i tak obniżyłyby tylko nieszkodliwe azotany... nie rozwiązałyby właściwych problemów.
  18. Może ta tabelka Ci pomoże podjąć właściwą decyzję. Może nie przesadziłeś Do filtra dostaje się mieszanka wody brudnej i już przefiltrowanej. Czyli zawsze w wodzie akwariowej będą zanieczyszczenia. Tym mniej im większy przepływ. Zakładając 100% skuteczność filtra otrzymujemy: krotność przepływu (zbiorników/godzinę) % zanieczyszczeń w wodzie 0,5 60,65% 1 36,79% 1,5 22,31% 2 13,53% 2,5 8,21% 3 4,98% 3,5 3,02% 4 1,83% 4,5 1,11% 5 0,67% 5,5 0,41% 6 0,25% 6,5 0,15% 7 0,09% 7,5 0,06% 8 0,03% 8,5 0,02% 9 0,01% Im większy przepływ przez filtr, tym woda czystsza. Np. przy przepływie 5x na godzinę, mamy 7,5 raza czystszą wodę niż przy przepływie 3x (np. 7,5 x mniej węgla organicznego i tym samym 7,5x mniej bakterii w wodzie). Oczywiście potrzebna odpowiednia powierzchnia zasysów.... U mnie na 1000l brutto (890l netto) przepływ to 4000-4200 l/h. Tyle daje dcp 6000M na 30% mocy na łukach.
  19. Mały update. Gąbka 60 ppi wyleciała tydzień temu. Została tylko 30 ppi. Miałem jeszcze jakiś stary filtr piankowy 5 mikrometrów od osmozy i zrobiłem mały eksperyment: głowica 2000l/h + korek + sznurek. Po 20 godzinach wyjąłem. Woda bez zmian. Tak samo dobrze i nic lepiej nie będzie Do tej pory zdjęcia z boku akwarium robiłem przy całkowitym zaciemnieniu. Zauważyłem natomiast, że przy włączonym świetle w pokoju (akwarium jest w zacienionym miejscu), efekt widocznego stożka światła z ledów praktycznie znika. Woda jest wtedy idealna, tak jak na zdjęciach z netu Filtracja działa idealnie no i nie wymaga obsługi. Polecam! Dodałem wyłączanie pompy na karmienie. Jeśli coś spadnie na dno to na ograniczonej przestrzeni. Ryby zaczęły też próbować pobierać pokarm z powierzchni. Karmnik nie ma za dokładnego zegara ale wprowadziłem korektę w skrypcie Jeszcze fotka elektryki: I po zasłonięciu: Na podłodze leży sterownik pompy i transformator. Miały tam być wszystkie gniazdka, ale niestety, dibond tłumił za bardzo wifi. Pleksa daje radę.
  20. @Kadango Mam podobny układ - po lewej stronie grzebień ze spływem do filtra i rura powrotna z filtra skierowana na prawą stronę (280x60x60). Pompa DCP 6000M chodzi na ok. 4000l/h (realne) i to wystarcza by woda była czysta. Mam dużo kamieni, więc pomiędzy nimi, zawsze zwalnia prąd i coś tam może zostać. Ryby czasami to wzbudzają, ale szybko wszystko znika w filtrze. Czasami daję pompę na max. Ostatnio mi się nie chce Falownik nieużywany. Myślę, że przy sumpie są spore opory na orurowaniu pompy (podnoszenie, kolanka, długość rur). U mnie przy panelu i łukach pompa działa bardzo wydajnie przy małej mocy. Myślę, że falowniki słabiej działają, niż pompa, gdyż generują szerszy strumień, który jest wolniejszy niż w przypadku pompy i słabiej rusza pozostałe masy wody.
  21. @piotriola 1. Nie było moim zamysłem gloryfikowanie wysokich azotanów, tylko pokazanie, że problem leży gdzie indziej. Azotany warto trzymać poniżej 40-80 ppm . Ale nie zabijają ryb w akwarium jak przekroczą tą magiczną granicę. Do tego trzeba znacznie wyższych stężeń. Wątkowe cudowne produkty nie przynoszą żadnych korzyści rybom. Najpewniej nie działają, a nawet, gdyby działały, to rybom to nie robi żadnej różnicy. W linkach jest przegląd piśmiennictwa w temacie i artykuł tłumaczący pewne kwestie. 2. Stymulacja do tarła to zupełnie inne zagadnienie niż toksyczność azotanów. Podmiana wody zmienia wiele parametrów wody. Znowu: korelacja to nie przyczynowość. 3. Wartość stężeń azotanów w jeziorze nie jest argumentem dotyczącym toksyczności azotanów. To nieświadomy trik retoryczny - "odwołanie do natury". Są steki związków które w różnych stężeniach będą szkodzić, rybom bądź nie, i które nie występują w jeziorze. Papier toaletowy, centralne ogrzewanie oraz zimne piwo nie są naturalne, za to arszenik i rak jak najbardziej ... W jeziorze nie ma szyb sklejonych silikonem... Istotne jest, czy coś jest szkodliwe, czy nie oraz w jakim stężeniu! 4. Napisałem, na podstawie artykułu: "Narybek łososia przez osiem miesięcy w 440 ppm NO3 tak samo zdrowy jak ten hodowany w 44 ppm.". W artykule nic nie było o zdeformowanych głowach! Kiedyś na forum podawałeś link do filmu, w którym rzeczywiście pokazywano zdeformowane ryby z jakiejś hodowli. Nie dotyczyło to azotanów, tylko środka konserwującego tłuszcze w karmach (o ile dobrze pamiętam; środek został już wycofany; to sprawdziłem). Ale film popularnonaukowy to dowód znacznie niższej kategorii (właściwie przesłanka) niż badanie naukowe w recenzowanym periodyku. (Jeśli nie ma kategorii dowodów, to na każdy argument można napisać, że kuzyn mówił, że jest inaczej i już.) W badaniu naukowym dodaje się np. azotan potasu i wiadomo, że to jedyny czynnik, który jest inny niż w grupie kontrolnej. Inni naukowcy powtarzają badanie - łatwo wykryć oszustwo. Azotany nie powodują deformacji głów ryb. To co napisałeś jest natomiast bardzo sugestywne, i nie patrząc na argumenty, większość czytelników tego forum zapamięta, że wysokie azotany to dwugłowe pyszczaki. Mimo, że to nieprawda Może to i dobrze... wodę trzeba podmieniać... Wiem, że to wszystko zagmatwane...:/ @ziemniak W punkt! Dobry wskaźnik, czy coś może być nie tak. Ale azotany same w sobie nie wpływają istotnie na ryby.
  22. Może i prawda nie ma znaczenia Wodę trzeba podmieniać (choć lepiej zrobić dobrą filtrację), jak testy na azotany pokazują dużo. Nie szkodzą tutaj azotany, tylko inne związki, których nie testujemy, a pewnie głównie DOC będący pożywką dla bakterii. Bakterie zabijają ryby. Dostaje się azotanom. Korelacja to nie związek przyczynowo-skutkowy. Producenci, wychodząc na przeciw oczekiwaniom akwarystów, liczą zyski sprzedając szare maści na przesadzony problem. Akwaryści szczęśliwi, że mogą zaopiekować się rybami. Wszyscy szczęśliwi, tylko ryby głosu nie mają...:/ Dla dociekliwych do poczytania dalej .... Młode danio nie umierają przez miesiąc w 1600ppm NO3, do 440ppm brak zmian histologicznych.... Tilapią nic nie jest do 2000 ppm NO3. Narybek łososia przez osiem miesięcy w 440 ppm NO3 tak samo zdrowy jak ten hodowany w 44 ppm. https://www.waterboards.ca.gov/water_issues/programs/tmdl/records/region_2/2008/ref2426.pdf https://aquariumscience.org/index.php/5-4-1-nitrate-in-depth/
  23. 1. https://www.youtube.com/results?search_query=kaldnes; np. 2. Ogólnie glony nie wyciągną DOC. No i filtr glonowy to gorsze rozwiązanie od roślin pływających czy hydroponiki (stężenie CO2, wykorzystanie światła). 3. Filtr w słodkowodnym ma stanowić powierzchnię dla bakterii. Filtr wewnętrzny o objętości większej niż masz media w sumpie, zajmie mniej miejsca niż komin. Po co zatem tak komplikować układ ? Tylko, by potem zrobić morskie
  24. Wg testów aquariumscience.org (https://aquariumscience.org/index.php/8-1-1-filter-test/, https://aquariumscience.org/index.php/8-4-sponge-filters/) filtr gąbkowy zasilany powietrzem ma tylko 20%-40% wydajności takiego samego filtra zasilanego turbiną. Powodem jest zbyt wolny przepływ przez gąbkę. Za wolny przepływ powoduje ruch laminarny przez złoże - brak zawirowań przy biofilmie i słabą wymianę substancji odżywczych. Oczywiście wszystko zależy od konkretnego rozwiązania, ilości powietrza itd. Lepsza gąbka o mniejszym ppi, ze względu na mniejszy opór. Może ktoś sprawdzi kubkiem i stoperem realny przepływ przez taki filtr ?
  25. Kilka myśli... 1. Interesuje cię KH. pH będzie zależało od skuteczności wymiany gazowej, a dokładniej od zawartości CO2 w wodzie. U mnie przy KH 8,5 pH mam 8.0-8.1. 2. Sump ładny, ale do morskiego. Do słodkiego trochę bez sensu. Ta gąbka 50 ppi (2 litry) ma ok. 5x większą powierzchnię efektywną dla bakterii niż ta ceramika (4l). Powierzchnię marketingową ceramika ma oczywiście większą Do nitryfikacji wystarczy, ale nie rozłoży DOC. Więc woda będzie miała dużo bakterii i pierwotniaków (oczywiście zależy od obsady, a precyzyjniej od karmienia). Komin większy od mediów filtracyjnych w środku....eh... Jak nie chcesz tego rozklejać... to wypełnij środkową komorę gąbką lub K1. Możesz zrobić też ruchome K1. Ładnie wygląda i najefektywniej wykorzystasz wtedy miejsce. Minusem hałas. No i ta gąbka 50 ppi będzie wymagała czyszczenia. Jak dasz 20 ppi , to nie. Chyba, że nie wypełnisz środkowej komory medium. Wtedy wszystko będzie się zapychać. 3. Rośliny wodne są kilka razy wolniej rosną od tych co mają liście na powierzchni (zawartość CO2). Dodatkowo trzeba oświetlać. Pomyśl o hydroponice. albo ciągłej podmianie wody. Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.