Skocz do zawartości

Post_Mortem

Użytkownik
  • Postów

    2 212
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Post_Mortem

  1. Czy to odbiera w HD ? ;-)
  2. Regulamin KM znajduje się tutaj: http://www.klub-malawi.pl/serwis/sprawy-klubowe/regulamin-km.html Zapraszamy do Klubu :-)
  3. Nie można tego inaczej nazwać, aniżeli profanacją ;-) Będzie wniosek o wykluczenie z Klubu :-) :-) :-)
  4. Ja niestety nie pochwalam takiego zachowania, bo takim oto działaniem przyczyniasz się po części do "rozkładania na łopatki" przemysłu wydawniczego, ale nie o tym jest ten temat więc rozpisywanie się o takich aspektach, w tym wątku nie ma najmniejszego sensu. Jako "dinozaur" nie wzbraniam się bynajmniej, aby iść z duchem czasu, ale z czysto ludzkiego szacunku dla czyjegoś wysiłku (ktoś się przecież musiał napracować przygotowując dany materiał, który opublikował w sieci), nie czułbym się dobrze korzystając z takiej "pracy" na zasadzie "kopiuj-wklej"
  5. Przeczytałem Twój wpis i zanim sprawdziłem wiek w Twoim profilu z góry założyłem, że musi to być wpis kogoś w młodym wieku. I oczywiście się nie pomyliłem ;-) We współczesnym zwirtualizowanym na maksa świecie, w dalszym ciągu egzystuje grupa "dinozaurów", dla których "zapach" druku i możliwość dotyku dobrej jakości papieru jest czymś ważnym i przywraca miłe wspomnienia z przeszłości ;-) Niestety obawiam się, że na forum nie znajdzie się wystarczająca liczba chętnych, żeby ruszył projekt "gazeta".
  6. Tak jak pisałem powyżej Wojtku - to do Ciebie jako Prezesa KM należy ostateczna decyzja w jakiej formie odbywałaby się ewentualna dystrybucja czasopisma. Jeśli tylko będziesz spał spokojniej w przypadku dystrybucji gazety w charakterze gadżetu to warto skorzystać ze sprawdzonych dotychczas rozwiązań. Tak w ogóle, w przypadku umożliwienia "nabycia" czasopisma osobom nie mającym statusu Klubowicza, moje wcześniejsze wypowiedzi w tym temacie stały się bezprzedmiotowe ;-)
  7. W tym akurat przypadku stowarzyszenie pełniłoby wyłącznie niejako rolę pośrednika w działaniach mających na celu zaspakajanie potrzeb osób związanych z Klubem przy jednoczesnej realizacji celów statutowych stowarzyszenia. Nie miałoby to nic wspólnego z przychodami Klubu. -- dołączony post: Znasz język polski i to nawet nie trochę :-) Moje przeoczenie, bo przyznaję, że dopiero w przytoczonym przez Ciebie cytacie doczytałem, że w poście Wojtka jest mowa również o użytkownikach.
  8. Tytuł tego wątku oraz temat ankiety sugerują, że będzie to czasopismo dla osób związanych z Klubem. Natomiast sam fakt, że osoba o statusie użytkownika forum biorąca udział w ankiecie nie jest w chwili obecnej w Klubie wcale nie oznacza, że do Klubu nie wstąpi. Dlatego tak jak napisałem w poprzednim poście nie ma sensu deklarowanie się przez osoby, które nie zamierzają przystąpić do Klubu Malawi.
  9. Też tak uważam - wpłaty dokonywane przez Klubowiczów na zakup gazet nie miałyby nic wspólnego z finansowaniem działalności stowarzyszenia i nie można byłoby ich traktować jako przychodu Klubu. Oprocentowanie rachunku bankowego na poziomie 0% nie wygeneruje żadnego zysku po stronie Klubu w związku z czasowym zasileniem rachunku klubowego środkami służącymi do sfinansowania zakupu gazet i kosztów wysyłki. Można byłoby ewentualnie rozważyć założenie subkonta do rachunku bankowego, na którym księgowane byłyby kwoty nie będące składkami członkowskimi, a służące do realizacji celów statutowych stowarzyszenia. Oczywiście taki algorytm postępowania mógłby dotyczyć wyłącznie osób o statusie Klubowicza. Niemniej jednak z ostrożności i "dmuchając na zimne" można było to rozwiązać tak jak Wojtek zaproponował, bo to pozostaje w jego gestii jako sternika KM ;-) dołączony post: Ankieta ma charakter sondażowy. Należy wychodzić z założenia, że ludzie są na tyle poważni, że jeśli się zdeklarują to dotrzymają słowa. Niemniej jednak deklarowanie się przez osoby, które nie zamierzają przystąpić do Klubu Malawi faktycznie na ma sensu, bo takie osoby i tak nie będą mogły skorzystać z tej propozycji.
  10. Jeśli się będziesz decydował na Cynotilapia sp. "hara" to wtedy ryby znajdujące się na przeciwnym biegunie żywieniowym czyli tzw. roślinożercy niestety odpadają (w tym również - tak jak Ci napisał Kolega poznerowicz - Labeotropheusy). Możesz natomiast rozważyć Metriaclima estherae OB, który jest peryfitonożercą. Odnośnie zamówionych przeze mnie L. fuelleborni to zostały one zamówione w Tan-Malu i mają dotrzeć wraz z najnowszą dostawą z Burundii.
  11. Wystrój jest indywidualną sprawą każdego akwarysty i ważne żeby się Tobie akwarium podobało i tej dziewczynce odbijającej się w szybie akwarium, która zapewne jest Twoją córką ;-) Natomiast na pewno musisz przeprowadzić gruntowną "przebudowę" obsady ponieważ żaden z gatunków, które wymieniłeś nie nadaje się do zbiornika o takich wymiarach jak Twoje akwarium. Ponadto pyszczaki co do zasady trzyma się w układach haremowych (1 samiec + 3-4 samice). -- dołączony post: Odnośnie tego niezidentyfikowanego przez Ciebie tajemniczego osobnika to pomimo, że wprawdzie słabo go widać, ale stawiam na samca Melanochromis auratus.
  12. Spokojnie pogodzisz obydwa te gatunki pod względem diety. P. acei są rybami oderwanymi od substratu i preferują przebywanie w toni (najlepiej w większym stadzie). Dlatego decydując się na ten gatunek znaczenie również ma wysokość akwarium (najlepiej nie mniej niż 60 cm), a nie tylko jego długość Odnośnie trzeciego gatunku - tutaj masz szerokie pole do popisu, ważne żeby nie była to ryba typowo roślinożerna.
  13. Swego czasu do odkażania zbiornika (w tym kamieni i piachu) używałem perhydrolu ( 30% roztwór nadtlenku wodoru w wodzie) czyli takiej mocniejszej wody utlenionej). Jest to silnie żrący środek, który na bank odkazi Ci wyposażenie akwarium, a co najistotniejsze w wyniku reakcji rozkłada się do tlenu i wody. Proponuję umieścić w akwarium piach i kamienie, zalanie wodą zbiornika do takiej wysokości, żeby wszystko było przykryte i nalanie perhydrolu. Później wystarczy podmienić wodę i już będziesz miał zdezynfekowany wystrój. Koszt preparatu relatywnie niewielki, z dostępnością również nie powinieneś mieć problemu. Dodatkowo możesz zaobserwować fajny jest efekt wizualny, gdy wlewasz perhydrol do akwarium z wodą - taki mały "armageddon"
  14. Post_Mortem

    Skok NO2

    Tak jak Koledzy powyżej napisali, nie szalej tak bardzo z podmiankami wody bo wraz z wodą akwariową wylewasz również bakterie. Silnie napowietrzaj zbiornik, odstaw karmienie ryb na kilka dni i zaaplikuj Prodibio, ale nie jedną ampułkę tylko z 3-4 sztuki - tego nie przedawkujesz, a na pewno pomoże. Jak wygląda sprawa stężęnia NH3/NH4 ? Napisałaś, że jutro dotrze do Ciebie Purigen i dodatkowe kulki - co masz na myśli pisząc o kulkach ? Purigenu oczywiście teraz nie dajesz bo po pierwsze jest duże prawdopodobieństwo, że przy tak marnej florze bakteryjnej, którą aktualnie posiadasz zakłóci Ci dojrzewanie zbiornika, a po drugie na tym etapie bardzo szybko straci właściwości absorbcyjne.
  15. Ciężko mi powiedzieć, o co tak naprawdę chodzi autorowi wątku, ponieważ - przynajmniej moim zdaniem - formułuje swoje wypowiedzi w sposób dość chaotyczny (temat rozpoczął się od zapytania w sprawie filtracji dla barwniaków, a później dyskusja przeszła na ryby z biotopu Tanganika i Malawi ;-) ), natomiast czytając Twoje wpisy odnoszę wrażenie, że polecasz - delikatnie mówiąc - dziwne konfiguracje obsad ;-) Nie czuję się Edkiem Koningsem, choć niektórzy w tym tygodniu próbowali mnie porówywnać do Boga ;-), ale w trosce o użytkowników forum pozwalam sobie reagować na Twoje wpisy, które mogą zostać opatrznie zrozumiane przez osoby, zwłaszcza te, które są na starcie przygody z akwarystyką. To naprawdę nic osobistego ;-) -- dołączony post: Chociażby z tego względu:
  16. Czy posiadałeś kiedyś np. Metriaclima callainos ? Wątpię, bo jeśli miałbyś te ryby to nigdy byś ich nie polecił do zbiornika o pojemności 150 litrów, nawet jednogatunkowo (niezależnie od wymiarów zbiornika, który też ma tu istotne znacznie)
  17. Na szczęście z wpisu autora wątku wynika, że planuje umieścić każdy z gatunków w osobnych zbiornikach (choć brakuje informacji w jakiej wielkości zbiornikach miałyby pływać te ryby, co jest również niezmiernie ważne) - gdyby chciał umieścić łącznie Neolamprologus brichardi ( para ) , Labidochromis caeruleus 1+3 , Metriaclima callainos 1+3 lub Pseudotropheus demasoni 1+3 to nie tylko agresja byłaby problemem......
  18. Pozwolę sobie przytoczyć pewne akwarystyczne porzekadło : "Głodna ryba to zdrowa ryba" ;-) Głodna ryba to ryba ciągle poszukująca pożywienia dzięki czemu jest aktywniejsza. Zwróćcie uwagę ile potrafią wytrzymać bez pożywienia inkubujące samice. Wtedy jeden dzień głodówki wydaje się niczym w porównaniu do kilku tygodniowego postu ;-)
  19. Z drugiej strony jeśli akwarium to zakup na długie lata to może jednak warto zainwestować w porządny zbiornik, jeśli ktoś jest w stanie przeznaczyć większą kwotę na tego rodzaju zakup. Wydaje mi się, że na szafce i akwarium raczej nie powinno się oszczędzać bo akurat wymiana któregoś z tych dwóch elementów to dość poważne i zwykle kłopotliwe przedsięwzięcie. Pozostałe akcesoria akwarystyczne stosunkowo łatwo wymienić lub ulepszyć.
  20. Pytałem o motywy jakimi się kierujesz odławiając inkubujące samice, czyli o to co wyjaśniłeś w punkcie 2 ;-) Każdy ma oczywiście subiektywny poziom wrażliwości, ale mi zawsze dużo radości sprawiało dopingowanie "maluchów", ukrywających się pomiędzy skałami przed starszymi osobnikami, a widok wielopokoleniowej obsady składającej się z różnej wielkości ryb, pływających razem jest czymś urzekającym ;-) Niemniej jednak tak jak słusznie zauważyłeś, kiedyś niestety musi nadejść czas redukcji obsady i wtedy pojawia się problem ze znalezieniem nowego domu dla ryb, ale mimo wszystko wydaje mi się, że z pozbyciem się nawet niewielkiej ilości zadbanych i odchowanych ryb dobrej jakości nie powinieneś mieć problemu. Szkoda mi po prostu tych samic, dla których wystarczającym stresem są pierwsze inkubacje, a dodatkowo się stresują przenosinami do kotnika.
  21. A że tak pozwolę sobie zapytać, czym się kierujesz podejmując decyzję o odłowieniu inkubującej samicy ?
  22. Może się mylę, ale wypowiedź autora wątku sugeruje, że link do tej aukcji został zamieszczony wyłącznie w celach poglądowych ;-)
  23. Post_Mortem

    Synodontis

    Szanując Twoje zdanie, tak jak pisałem poprzednio, obawiam się że nikt Cię nie pochwali za łączenie w akwarium z pyszczakami z Malawi nieendemicznych gatunków ryb. Przy odpowiednio dużym akwarium można się natomiast pokusić na występującego w naturze Synodontis njassae ;-) jeśli komuś się podobają takie ryby. Pomijając, że ryby z rodzaju ancistrus (określane przez Ciebie jako zbrojniki) to zupełnie coś innego aniżeli synodontisy, niestety trzeba brać poprawkę na to, co mówią klientom osoby sprzedające ryby w sklepach ryby bo ich dobre intencje (i niestety również wiedza akwarystyczna) często pozostawiają wiele do życzenia. Odnośnie utrzymania czystości dna o wiele skuteczniejszym rozwiązaniem jest zapewnienie w akwarium odpowiedniej cyrkulacji (pomyśl może o jakimś cyrkulatorze, którzy będzie Ci "zamiatał" dno z zanieczyszczeń - u większości z nas tak to funkcjonuje i zdaje egzamin)
  24. Post_Mortem

    Synodontis

    Pomijając sam fakt umieszczenia synodontisa w akwarium (jeśli pływa u Ciebie Synodontis petricola 'Dwarf' czyli ryba z innego biotopu to wątpię aby ktokolwiek Cię pochwalił za umieszczenie tej ryby w akwarium z rybami z Malawi), z tego co się orientuję synodontisy żerują w nocy, więc jeśli chodzi o karmienie nie powinno być z tym problemu bo P. saulosi nie powinny mu w tym przeszkadzać. Zapewne ryba żeruje w nocy gdy tego nie widzisz i w dzień nie przejawia zainteresowania "oferowanym" jej przez Ciebie pokarmem ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.