Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 987
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. Sciaenochromis fryeri pomimo tego, że przez A. Koningsa zbadany i opisany został w 1992 roku, to wśród akwarystów był znany znacznie wcześniej. Ryby poławiane przez dr Fuelleborna w 1927 roku zostały opisane przez dr Ernst'a Ahl jako Sciaenochromis i na cześć jego badacza nazwane Sciaenochromis Ahli. W 1935 roku Ethelwynn Trewavas, brytyjska ichtiolog, w swoich pracach przemianowała S. Ahli na Haplochromis Ahli w której to grupie Sciaenochromis przyporządkowany był aż do 1989 roku, w którym to roku D.H. Eccles i E. Trewavas wyodrębniła Sciaenochromisy z całej grupy Haplochromis. Ad Konings, Amerykański biolog, w 1993 rooku wyodrębnił z nich cztery gatunki: Sciaenochromis Ahli, Sciaenochromis fryeri, Sciaenochromis psammophilius i Sciaenochromis benthicola. Do dnia dzisiejszego w nomenklaturze handlowej można spotkać się z takimi nazwami jak Haplochromis Ahli, Haplochromis Jacksoni czy Haplochromis Electric Blue, co w przypadku ostatniej nazwy jest bardzo trafną nazwą, ponieważ pięknie wybarwiony samiec oszałamia swoją elektryzującą błękitną barwą. W zależności od występowania, samce jak i samice nieznacznie różnią się od siebie ubarwieniem. Jednak każde dorosłe samce S. fryeri charakteryzują się przepiękną opalizującą błękitną barwą. W zależności od nastroju ryba ta zmienia intensywność swojego zabarwienia pokazując mocniejsze lub słabsze pionowe paski, przybierając bardziej metalizującą błękitną barwę czy barwiąc końcówki płetwy odbytowej na kolor od żółtej po czerwoną . W trakcie tarła czy w obecności innego samca S fryeri potrafi pokazać tak intensywnie metalizujące barwy, że swoim pięknem można ją przyrównać do ryb morskich. W przypadku samic ubarwienie ich nie jest już takie atrakcyjne. Samice tak jak i młode ryby w zależności od występowania w jeziorze mogą różnić się swoją barwą od srebrzystej po jasno brązową. Pewnie ze względu na nieatrakcyjne ubarwienie ryba ta nie jest aż tak rozpowszechnioną jak inne ryby, np z grupy mbuna. Jednak moim zdaniem „śledziowate” ubarwienie samic z nawiązką zwraca nam przepięknie ubarwiony samiec, dlatego warto zainteresować się tą piękną pielęgnicą. Sciaenochromis fryeri występuje na całym obszarze jeziora, jednak w każdym przypadku występuje w okolicach skał przy których znajdują się ryby z grupy mbuna. Nie zaobserwowano również ściśle określonej głębokości, na której przebywają te ryby, podstawowym warunkiem więc jest to, że przebywa tam gdzie znajduje się dla nich pokarm. S. fryeri w młodości żywi się zooplanktonem, larwami owadów wodnych lub małymi owadami, w miarę swojego wzrostu, po osiągnięciu około 4 cm, zaczyna polować na małe rybki przede wszystkim z grupy mbuna. Scieanochromisy są doskonałymi pływakami a wraz z tym i doskonałymi łowcami. W środowisku naturalnym samce dorastają do około 16 cm, choć najczęściej 12-14 cm, jednak w zależności od miejsca bytowania, występują różnice w wielkości tych ryb. Największy dziki okaz został zaobserwowany w okolicach wyspy Likoma i jego rozmiar osiągnął około 20 cm. Samice są znacznie mniejsze i rzadko osiągają rozmiar 12 cm. Zachowania godowe w naturze są bardzo ciekawe i niestety bardzo rzadko takie zachowanie można zaobserwować w akwarium. Sciaenochromis fryeri buduje duże kopce z piasku i swoim „tańcem” zachęca samicę do podpłynięcia do kopczyka aby odbyć z nią tarło. Tarło w naturze odbywa się w czasie gdy wody jeziora są krystalicznie czyste, między majem a październikiem. W okresie zimowym w okolicach stycznia, lutego gdy przejrzystość wody osiąga nawet niecały metr, Scieanochromis fryeri w ogóle nie podchodzi do tarła. Dorosła samica potrafi podchodzić w okresie letnim do tarła nawet co dwa miesiące. Samica składa 60 do 70 jajeczek inkubując je w paszczy przez okres 3 do 4 tygodni. Hodowla Sciaenochromis fryeri nie nastręcza większych kłopotów, jednak należy pamiętać o kilku bardzo ważnych aspektach. Ryba ta wymaga akwarium o długości dna minimum 150 cm, czym mniejsze akwarium tym samiec przejawia większą agresję. Idealnym wyjściem było by posiadanie akwarium 200 cm i posiadanie 2 samców przy 4-5 samicach. W takim układzie i przy takim akwarium istnieje duża szansa na posiadanie pięknie wybarwionego samca i utrzymanie przy odpowiedniej aranżacji akwarium w miarę niskiego poziomu agresji. Sciaenochromis fryeri wśród drapieżników jest jedną z najspokojniejszych ryb, jednak nie można nazwać go spokojnym i łagodnym pyszczakiem. Posiadając S. fryeri w akwarium należy bezwzględnie przestrzegać odpowiedniej diety. Karmiąc tę piękną pielęgnicę, mając w świadomości, że jest to rybożerca, karmimy ją pokarmami wysokobiałkowymi zbyt często. Zapominamy o tym, że ryby te w naturze nie mają możliwości tak regularnego spożywania posiłków jak w przypadku karmienia w akwarium. Pyszczaki te powinniśmy więc karmić pokarmami dobrej jakości, pokarmami suchymi przeznaczonymi dla ryb mięsożernych urozmaiconymi pokarmami takimi jak kryl, krewetki, larwy komara. Pamiętać należy, że skorupiaki w diecie spełniają bardzo ważną rolę, odtłuszczają przewód pokarmowy ryby a przez to ryba ma bardziej naturalną sylwetkę i jest zdrowsza. Przekarmione, nieodpowiednio żywione S. fryeri często chorują na bload i inne choroby pasożytnicze. Dobierając towarzystwo do akwarium dla tych ryb powinniśmy pamiętać nie tylko o preferencjach żywieniowych, ale i dobraniu ryb o odpowiednim temperamencie. Nie powinny to być zbyt energiczne i agresywne ryby z grupy mbuna, w tym towarzystwie Sciaenochromis nie czuje się zbyt komfortowo. Oczywistym jest fakt, że współlokatorzy nie mogą być za mali, będą postrzegani wtedy przez drapieżnika, jakim niewątpliwie jest, S. fryeri, jako pokarm. Sciaenochromi daje sobie radę wśród dużych drapieżników np. Nimbochromis livingstonii i często akwaryści łączą te ryby ze sobą. Oprócz doboru obsady względem temperamentu czy zgodności żywieniowej, trzeba zwrócić również uwagę na dobór ryb pod względem hybrydyzacji, niestety Sciaenochromis fryeri jest rybą która bardzo często potrafi podejść do tarła nie koniecznie z samicą swojego gatunku, nie powinniśmy do S. fryeri dołączać do obsady akwarium ryb, których samice są bardzo podobne do samic S. fryeri. Zdarza się że samiec Sciaenochromisa fryeri potrafi zabić samca Aulonocary maylandii, aby przystąpić do tarła z jego samicą do której pielęgnice te czują szczególne upodobanie. Oczywiste jest również nie mieszanie ryb różnych odmian barwnych w celu utrzymania czystości gatunku i nie dopuszczania do tworzenia hybryd tych jakże pięknych ryb. Rozmnażanie nastręcza kłopoty, które nie są spowodowane brakiem chęci do podchodzenia do tarła, a wręcz odwrotnie zbyt częste i natarczywe amory powodują, że często samice zdychają wycieńczone przez samca w trakcie intensywnych amorów. Odpowiednim sposobem powinno być zapewnienie samicom schronień i większej ilości samic, nawet 3 na jednego samca, w celu rozłożenia zapędów samca na większą ilość samic. W akwarium samiec dość często nakłania samice do tarła, jednak nie buduje charakterystycznych wulkanów, jak to bywa w naturze, ale wystarczy mu płaski kamień, na którym dochodzi do zapłodnienia ikry. Tarło jest bardzo intensywne, samica i samiec „tańczą” wkoło siebie, samica wypuszcza jajeczko a samiec zbliżając się płetwą odbytową do niego zapładnia je po czym samica pobiera jajeczko do paszczy. Cykl taki powtarzany jest około 60 razy a całe tarło może trwać nawet 30 minut. Samica nosi ikrę dłużej niż w naturze w obawie przed innymi mieszkańcami akwarium, nosząc do 50 sztuk. W akwarium ogólnym ciężko jest dochować się potomstwa ponieważ młode ryby zostają zjedzone przez ryby własnego gatunku jak i przez innych mieszkańców akwarium. W celu dochowania się potomstwa, warto samicę w 3 tygodniu noszenia ikry przenieść do kotnika i poczekać na wypuszczenie ryb przez samicę. Młode po wypuszczeniu dadzą sobie spokojnie radę. Należy pamiętać aby samice włożyć do akwarium ogólnego wieczorem tuż przed zgaszeniem światła, w celu zapewnienia jej jak najmniej stresującego powrotu. Małe karmimy artemią, pokarmem dla narybku i drobno pokruszonym pokarmem dla ryb mięsożernych. Stan - zgodnie z obietnicą - skoro ty napisałeś i ja dotrzymuję słowa.
  2. ja od niedawna używam ledów jako oświetlenia głównego,
  3. 150 cm? - nie uważam że to za małe akwarium dla acei. Co do acei to zdecydowanie mi bardziej podoba się niebieska acejka niż ngara. Jak jej zagospodarujesz przód akwarium do pływania to będzie miała gdzie "kości wyprostować"
  4. bardziej myślałem o tym aby acei nie przekarmiać mięskiem - widziałem już tuczniki że głowa boli, co do Labidochromisa c. nie będę się wypowiadał bo nie wiem jak się zachowuje na diecie dla peryfitonożerców.
  5. yaro

    Prelekcje

    ty się waszek szybko zapisuj do klubu - bo pewnie te "wkładki" będą tylko do zakupu przez klubowiczów aby cię czasem pierwsze serie nie minęły
  6. widziałeś hari - wypasione acei na mięsku? z kolei słabo karmione L.c. na pokarmach mieszanych też nie będą w 100% piękne.
  7. yaro

    Prelekcje

    Trzeba zebrać kącik redakcyjny, stworzyć parę artykułów, zredagować je, dostać zgodę autora na publikacje zdjęć oddać do druku i już. Ale po kolei - trzeba zrobić pierwszy krok, no i warto by było mieć błogosławieństwo zarządu i prezesa - przecież sami tego nie powinniśmy zaczynać robić. Posty zapoczątkowane przez Meszka to b.dobry pomysł , ale wiele im brakuje aby powstały z tego przyzwoite artykuły.
  8. nie łączył bym acei z corelusem.
  9. yaro

    Prelekcje

    Książka to kosmos - ale to co kiedyś zaproponowałem, że wkładki do segregatora z 2, 3 stronami co jakiś czas + zdjęcie było by do wykonania.
  10. eljot to nie tylko + gdy zobaczyłem pierwsze akwarium to łapy mi opadły, jednak akwarium po reorganizacji to przykład jak wzorowo można zorganizować "mniejsze" akwarium, aby przyciągało wzrok. Pytanko - czy ryby kopią ci w piasku? bo na zdjęciu wydaje mi się że piasek ma bardzo grubą granulację.
  11. może chciało by ci się zredagować te informacje i przełożyć na polski?
  12. yaro

    Wartościowe tematy

    Stan gratuluję że odebrałeś post mój w ten sposób w jakim był w zamierzeniu - gratuluję podniesienia rękawicy. A skoro inni wezmą się do "roboty" to i ja obiecuję coś pokazać
  13. niestety, co do samic mam podobne doświadczenia co Zbyszek - samice (2 szt.) zostały zamęczone przez samca i odeszły do krainy wiecznej spiruliny. Po remoncie poszukam znacznie większej samicy , nawet dwóch, wtedy może da radę. Jednak z tego co widziałem, to S.f. nie podchodzi do tarła tak często jak mbuna.
  14. S.F. pływa u mnie w 200 cm - więc miejsca ma jeszcze sporo, generalnie zgadzam się z wszystkimi wypowiedziami kolegów, z wyjątkiem tego, że jest najlepszym eliminatorem narybku, u mnie nim jest Yelowek, S.F. to wyjątkowo spokojny drapieżca, koegzystujący z mbuna, nie wchodzący w zaczepki z bardziej żywiołowymi rybami z gatunku mbuna, jednak przy zbyt agresywnych współtowarzyszach nie pokazuje wszystkich swoich atrybutów, S.F. nie obrał mi w akwarium żadnego terenu a pływa w toni po całym akwarium - nie zapuszczając się do kryjówek mbuny, oczywiście wszystkie ryby które mogły by zostać przez nią połknięte zostaną w najbliższym czasie upolowane, jednak z większymi rybami nie szuka ani zaczepki ani nie walczy o miejsce w akwarium. Polecam tą rybę każdemu akwaryście posiadającemu akwarium nie mniejsze niż 150 cm, jak się przekonałem S.F. to ryba którą można połączyć i z mbuną mięsożerna jak i wszystkożerną jednak wydaje mi się, że najlepiej czuć się będzie wśród dostojnych ryb non-mbuna.
  15. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    każdy już wpłacił resztę wysłałem ci na PW
  16. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    http://www.swierk-niewiesze.pl/osrodek.htm zabukowany ośrodek nie kormoran tylko świerk. 35 zł za dobę - mamy cały domek 5 osobowy. W domku jest aneks kuchenny, więc posiłki przygotujemy se sami. Miejsce na ognisko jest również, więc jak pogoda dopisze to będziemy mogli i powędzić się na ognisku. W przypadku gdyby było więcej osób chętnych na noclegi proszę o wcześniejszy kontakt, jeżeli dwa dni przed spotkaniem dam znać to gospodarz ośrodka uruchomi dla nas drugi domek. -- zarezerwowałem dwa domki na termin 19-21.IV Kulfon - zrobione to też pod ciebie Chętnych na spotkanie zapraszam - w domkach jeszcze 3 wolne miejsca. Mam nadzieję, ze będzie cieplej niż dwa tygodnie wcześniej.
  17. yaro

    Wartościowe tematy

    Moją pasją nie było nigdy pisanie artykułów, więc docinka z tym była pstryczkiem w nos, ze swojej pasji nie zrezygnowałem pomimo wielu przeciwności - dalej mam akwarium, dalej jaram się rybami. Jeśli chodzi o to że nie potrafię usiedzieć na miejscu i cały czas muszę coś robić - robię to dalej (niestety nie z KM). A jak chciałem z KM, zaproponowałem spotkanie klubowiczów to odzew jest jaki jest - szczęśliwy jestem że na paru osobach można zawsze liczyć i to mi wystarczy. Sławek widzę, że za mało jeszcze wypiliśmy razem ale jeszcze jedno pół litra i będziemy rozumieć się bez słów;)
  18. yaro

    Wartościowe tematy

    użyje określenia syndrom Burnout - skoro nie zrozumiałeś moich wcześniejszych intencji to raczej tych też nie zrozumiesz, ale postaram się wyjaśnić ci tak abyś zrozumiał: kiedyś byłem codziennie na forum - w ostatnich miesiącach rzadko kiedyś pisałem dużo postów - w ostatnich miesiącach rzadko kiedyś siedziałem na czacie prawie codziennie - w ostatnich miesiącach rzadko kiedyś poświęcałem klubowi prawie każdy wolny czas - w ostatnich miesiącach rzadko kiedyś chciało mi się dzielić swoimi spostrzeżeniami - w ostatnich miesiącach nie kiedyś na takie zaczepki szukał bym ostrych odpowiedzi - w ostatnich miesiącach nawet mi się już nie chce Nie trzeba było pisać kiedyś artykułów aby teraz czuć wypalenie. Gdy poświęcisz tyle czasu co ja na działanie klubu, a potem ten kierunek pomimo tego, ze nie bardzo, ale jednak, zmienia się - to pogadamy o chęci tworzenia czegoś od nowa.
  19. yaro

    Wartościowe tematy

    ta - ja niestety należę do tych wypalonych. Czy miałbym o czym pisać, pewnie tak ale mi zabrakło motywacji, co nie znaczy, że jak zobaczę ciekawe i atrakcyjne tematy to zamilczę. Może (czego mu życzę) stan mnie zaskoczy podjętą rękawicą, zapali z powrotem do udzielania się na forum. Przytyk Brazil zrozumiałem - lubię takie dygresje i ironię jednak - na takie "zaczepki" już nie odpalam ;P Sławku w moim poście nie znajdziesz niczego więcej niż napisałem, w żadnym wypadku nie uważam, że są to niepotrzebne rzeczy, a tym bardziej że jest ich multum. Więc proszę nie nad interpretować tego co piszę, bo jak się spotkamy to będzie ból głowy większy niż w Orliku
  20. yaro

    Wartościowe tematy

    stan - masz dwa akwaria - opisując tylko to masz duże pole do popisu. Po tym ile razy pomogłeś innym w postach można jednak domyślić się że taki zielony to nie jesteś, a artykuł o powstawaniu akwarium, filtracji czy temu podobne z miłą chęcią sam bym se poczytał. Właśnie tematów o obsadach jest multum, jednak opowieści o powstawaniu akwarium, o własnych spostrzeżeniach przeżyciach czy perypetiach szukać można ze świecą.
  21. yaro

    Wartościowe tematy

    a może większość z tych 8000 userów jest tylko po to by brać? a nie dawać cokolwiek od siebie? ułamek z tych 8000 ma wiedzę i może i by potrafiło napisać cokolwiek o tych rybach, ale czują wypalenie i nie mają chęci pisać? Pewnie i są inne powody dla których się nie udzielają ludziska. stan76 oczekujesz od ludzi opisywania swoich doświadczeń, dzielenia się z nimi, ale popatrzyłeś na siebie? - może jak byś napisał sam jakiś fajny post, artykuł, fotorelację ze swoich doświadczeń - może natchnął byś innych do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. A tak wygląda znów to na post w którym ktoś chce aby ktoś coś zrobił, byle by nie ja. Sorki że możesz to odbierać bezpośrednio do siebie, ale generalnie piszę to ogólnie i bez adresowo.
  22. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    Mamy problem :/ niestety - w związku z małą liczbą uczestników Tawerna chce się wycofać z zapewnienia nam organizacji naszego spotkania, zbyt mała liczba uczestników nie pozwoli im pokryć kosztów uruchomienia ogrzewania i obsługi. Dzisiaj wieczorem będę rozmawiał z właścicielem Tawerny.
  23. artykuły, zdjęcia, filmy - raz udostępnione można powielać (zgodnie z zapisami o prawie autorskim) - jedno co trzeba zrobić to umieścić źródło (autora).
  24. Waszka słowa to głos większości użytkowników, w 100% go rozumiem, nie popieram ale taka jest prawda. Brak korzyści dla nowo przystępujących to 99% opinii dlaczego nie mamy dużych przyjęć. Ale z drugiej strony Waszek mógł byś napsać czego oczekujesz od klubu, bo zgadywać nam często jest trudno. Natomiast gdyby użytkownicy pisali czego by chcieli, czego im w klubie brakuje, może znalazło by się jakieś porozumienie.
  25. Nie za moich czasów to (wpisowe) zostało wprowadzone, ale kiedyś rozmawialiśmy o sensie tej opłaty, celem tego było promowanie osób regularnie opłacających składki, osoby które nie opłaciły z jakiegoś powodu składki, musiały ponownie wpłacić opłatę dodatkową.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.