Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 987
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. ja też - ale to tak jak Sławek mówił, że jeśli to nie będą dwa obiady to da się zamówić w piątek. Mam jeszcze pytanie, czy ktoś jadąc przez Opolszczyznę będzie miał jedno wolne miejsce w aucie?
  2. czyli w niedzielę obiadek również? wolę dopytać niż potem miały by być niedomówienia.
  3. Ja jeszcze jestem za niedzielnym w miarę wczesnym obiadem tak około 13.00 Zawsze to lepiej dla kierowców, ale jeśli większość sobie tego nie życzy, to dostosuję się do większości.
  4. super - nie zmieniaj i nie dokładaj, w końcu ryby też muszą mieć gdzie pływać i dokąd uciekać, wybieraj obsadę, zalewaj wodą, i czekamy na reportaż z wpuszczania do dojrzałego zbiornika rybek.
  5. Harnaś abyś ty nie przywoził swojego pieruńskiego napitku bo znów pół wycieczki będzie 3 dni do tyłu chodziło
  6. mój właśnie wyszedł do ciebie - sorki, że tak późno.
  7. No Teraz nie ma problemu, mowa była o zakupach, o wyżywieniu na razie milczeliśmy. moja propozycja to: w piątek sami robimy kolację (Zbyszka pieczonki) + chleb wędlinki i napitek W sobotę śniadanie i obiad od gospodyni kolacja nasza (kiełbaski na kiju, mam patelnię nad ognisko, to może by powstała jajecznica z 30-40 jaj do tego pieczywo i wędlinki) W niedzielę śniadanko od gospodyni, gdyby byli chętni to nawet i obiad, bo po nocce sobotnio-niedzielnej rano to i tak byłby strach jechać.
  8. jeden problem. jeśli chodzi o wyżywienie to kolacja na 14 osób to nie taka prosta sprawa, bo to nawet dwa kociołki to za mało, jeśli myślimy o objedzie to całkiem duże kociołki aby ugotować czy to zupę czy co innego na połowę "kompanii". zakupy trzeba przemyśleć bo zakup 13 kg ziemniaków to nie problem, ale już mięsa i innych droższych dodatków to trochę kasy pójdzie. Musimy się dowiedzieć czy jest kuchnia, czy są i jakie garnki, czy nie lepiej myśleć o posiłkach bardziej zorganizowanych przez jadłodajnie.
  9. aż serce się zaczyna radować frekwencją
  10. oczywiście tak jak każdy , wejściówka musi być. Ale spoko organizatorzy podpowiedzą na pewno, co gdzie, za ile i kiedy
  11. Super że są chętni, więc i ja wybieram górki i pierwszy termin.
  12. nie szukam atrakcji - starczą mi wasze wredne mordki, problem z tą miejscówką jest tylko komunikacyjny. Pracuję na Opolszczyźnie i w tamte rejony wybieram się dosyć często, wiem że to dziura komunikacyjna (tak jak pisał sir Yaro), przy miejscówkach gdzie łatwo dojechać pociągiem lub autobusem, miejsce gdzie łatwo dojechać z autostrady czy innego wygodnego traktu można liczyć że przyjedzie nas więcej. Nie chcę w żadnym wypadku podkopywać twojej pracy (na 99% - ja będę) ale czy dla wszystkich miejsce będzie tak dogodne, że zdecydują się czy przyjechać czy nie, to już nie wiem. Co do atrakcji w Gliwicach - po prostu chciałbym zobaczyć te małe zbiorniki i tyle, jeszcze bardziej chciałbym je zobaczyć z osobami z którymi mógłbym podyskutować o nich, z żoną czy z dziećmi raczej by mi nie udało się. Dla osób które nie mieli by ochoty nigdzie iść - nie był by to punkt obowiązkowy, nikt nie będzie nikogo ciągnął na siłę. Podana miejscówka posiada te same przymioty, które maja miejsca spełniające nasze wymagania, tanie spanie, łóżka i dach nad głową oraz miejsce na grilla i na ognisko. Co do miejsca łatwiej jest się dostać do Gliwic z każdego miejsca w Polsce niż tam. I tylko o to mi chodziło.
  13. Trzeba Sławku było krytykować na wiosnę, teraz niestety nie pamiętam, jakich atrakcji zabrakło a tym bardziej nie pamiętam teraz tego co było 2 lata temu, ale jak piszesz o Orliku, to przemilczę obecność górek wkoło bo nawet nie doszliśmy do sklepu
  14. gdzie dojechać?
  15. straszny wygwizdów - o tej porze kompletnie nie będzie tam żadnej alternatywy poza spędzeniem czasu przy ognisku. Dojazd tylko samochodem. Sławku sorki, że wtrącam swoje 3 grosze ale czy nie lepiej było by tu: http://www.eholiday.pl/noclegi-tz9411.html#iddTabs łatwo dojechać, czy to autem, czy to komunikacją publiczną. a w Gliwicach jest np do zobaczenia to: http://www.mzuk.gliwice.pl/palmiarnia/pawilony-akwarystyczne/ http://www.akwa-mania.mud.pl/wystawy/palmiarniagliwice13/palmiarniagliwice13.html
  16. 1 - powierzchnia nie za wiele mówi - bo jeszcze ważna jest wysokość do jakiej dasz substrat, przy hipo - wiele zależy nie tylko od powierzchni ale i od roślin. 2 - można i od góry - nie ważne, byle by woda przepływała. 3 - wszystko zależy - jeżeli hipo sobie poradzi to po co? małe akwarium a kolejne ustrojstwa w środku i tak zabierze miejsca, którego będzie mało 4 - też nie ważne - byle by woda przepływała, no i aby woda za głośno nie chlapała 5 - z roślinami jest problem taki, że nie wszystkie lubią hydrouprawę każda z roślin ma inne wymagania świetlne 6 - doświetlać, taką aby było w miarę jasno LED są chyba na dziś najoszczędniejsze 7 - u mnie woda ledwo się sączy
  17. próbuj, testuj i referuj
  18. jedno pytanie - fbf-y są bardzo "uczulone" na zanieczyszczenia mechaniczne. jak będzie z parametrami gdy filtr ten popracuje jakiś czas i nałapie kupek ryb?
  19. Sorki za niedotrzymanie obietnicy niestety stresy podróżnicze i sprawy rodzinne tak mi pogmatwały w głowie, że się okazało, że wina zostały w Gruzji. Nie dotrzymałem słowa, więc kiedyś się zrewanżuję. Dzięki wszystkim których spotkałem, sorki za to, że byłem tak krótko i nie mogłem pomóc w pracach.
  20. Teraz jestem w Batumi - a tu tylu policjantów, że zanim bym narozrabial i zanim by przyjechala TV to zostal bym spacyfikowany .
  21. Koszulkę KM również mam ze sobą
  22. Pozdrowienia z Batumi. W sobotę wracam z Gruzji więc dla tych co przyjadą na sobotnią wieczorną imprezę integracyjną czeka poczęstunek winem gruzińskim z winnicy gospodarza u którego nocowałem.
  23. zranić ryba mogła się nawet sama, niekoniecznie w potyczce, ale podczas tarła czy pościgu ocierając się np. o kamień. Dodał bym do wody soli kuchennej.
  24. yaro

    raid na komary

    jedna flaszka mi nie szkodzi, dziesięć już tak. Sorki ale ja na jeden pokój mam 1 rajd, w całym mieszkaniu 3 rajdy nie szkodziły rybom - nie wiem na jakim metrażu mieszkasz ale 10 rajdów starczyło by mi na niezły pałacyk. Co za dużo to niezdrowo- przy 10 rajdach pewnie i ja bym nie był w sosie.
  25. Ja już zabukowałem bilety i lecę do Gruzji - szkoda tylko że wracam po ZB :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.