eljot - a jak z dopuszczeniem wody - jako wody zdatnej do picia? dzisiaj wody gruntowe są tak zanieczyszczone, że głowa mała, pestycydy inne badziewia które rolnicy opryskują swoje pola, to przechodzi przez glebę i wpada do wód podziemnych.
Nie wiem co za ryby masz - ale większość pyszczaków nie buduje gniazd, a jeszcze mniej buduje z roślin o ile takie w ogóle są). Pysiów ogrodników też nie widziałem, to że wykopują rośliny - to norma, ale żeby przesadzały w inne miejsce?
Nagraj filmik, pewnie zrobi niezłe zamieszanie w światku.
Hejka
w okolicy jeziora turawskiego jest pełno miejsc urokliwych w których moglibyśmy w końcu zorganizować kulig.
chciałbym poznać opinię na ten temat a na początek zapytać czy może by nie zrobić tego z rodzinami.
w 2 czy 3 miesiące to i panga nie urośnie, skoro, ma taki kubełek to, jeżeli będzie dojrzały ze starego akwarium to będzie lepszy od każdego innego - świeżego.
a po co takie wymyślania?
filtr dobiera się pod obsadę - ale wpuszczając młode ryby, mniejszy filtr da radę.
dając porządne wkłady, jeszcze poprawimy te zależności, co do ex400 jak bym miał to bym na nim wystartował, ale kupować nowy, to bym odpuścił, szkoda kasy
za dużo tej demokracji.
kupić dla wszystkich po 1,5 kg i tyle.
jak zaczniemy liczyć tak wszystko to następnej imprezy nikt nie będzie chciał robić, bo jeden lubi szynkę drugi nie, ja zapłacę za boczek a ja tylko za ziemniaki.
robimy imprezę wspólnie i tyle.
mniejsze zło to - nie karm ryb przez tydzień.
jak zaczną być głodne to większe ryby zaczną ci wyjadać te małe, które były na tyle odważne by wyjść w toń wody.
Wątpię aby jakakolwiek aulonocara czy to czerwona, zielona czy niebieska wybarwiła się w otoczeniu mbuny a w szczególności w obecności maingano, wręcz stwierdził bym, że oprócz braku wybarwienia dojdzie do powolnego zamęczenia aulonki.