mały kamyczek, ziarenka piasku, prędzej wbiją się w styropian niż w szkło - więc dlatego układamy to pod kamieniami, aby zapobiec punktowemu naciskowi na szybę akwa, a jak już coś ma być to niech wchodzi w styro
ja mam za kamieniami dziurę wielkości pięści a ryby i tak pływają z przodu, nie wiem jak byś musiał stresować ryby aby wolały pływać zza tłem niż z przodu. Jak byś nie uszczelnił tła spowodujesz tylko to że będziesz miał problem z rybami które wpłyną za te tło, a wpłyną na pewno
M.Hajomaylandi widziałeś live czy na zdjęciach?
Wg mnie niezbyt ciekawa ryba, chociaż o gustach się nie dyskutuje.
Ja jednak wybrał bym inną obsadę i nie taką dużą jak do 240 l.
A IMO zastosowanie filtra jako mechanik i biolog w jednym to zły pomysł, otwieranie go co tydzień , w celu czyszczenia gąbek, na pewno nie będzie mu służyć.
zakochaj się w której z moich chętnie odstąpię za ponad 100 zł
ale również uważam że i ponad 100 zł można wydać, w końcu czasami to mniej niż jedna imprezka a tutaj pamiątka zostanie na dłuższy czas. Chociaż jak taka ryba padnie to kac jest wtedy gorszy niż po bełcie za 2,50
to dobrze że nie masz ryb, miały by ciężko
czekaj aż rozwiną się bakterie nitryfikacyjne i zaczną przerabiać NO2 na NO3
Gdy NO2 spadnie do wartości niemierzalnych daj ryby aby bakterie nie zdechły
parametry tragiczne bo i akwarium nie dojrzało
ale że tak zapytam jakie filtry masz? jakie akwarium i ile ryb?
Ja bym się martwił NO2 = 33 mg/l toż to prawie trucizna
jak pokój stoi pusty to skąd wiesz że się chowają?
Ryby odczuwają bardziej drgania, czyli walenie sąsiada w ścianę niż to że sobie śpiewasz w kuchni, gdy idziesz w stronę pokoju one mogą już odczuwać drgania i się przestraszyć.
IMO wszystko kwestia czasu, ryby się przyzwyczają do otoczenia