-
Postów
10 740 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez yaro
-
A w życiu. Jestem pokojowo nastawiony jak Korea Po prostu zastanawiam się już o czym mówimy, co już powiedzieliśmy i czy nie zaprzeczamy sobie w kolejnych wywodach
-
Generalnie każdy, oczywiście nie na raz. Red jednak IMHO za duzy do takiego akwarium.
-
To już was koledzy wogóle nie rozumiem O co wam chodzi? Wklejacie linki w których każdy pokazuje zmianę temperatury w jeziorze w okresie rocznym (w przypadku jednego linku nawet średnią temperaturę od 60 lat). Ale co to wnosi do tematu? Toż trąbię od początku że takie zmiany są. Po drugie nigdzie tam nie pisze o temperaturze wody w zależności od głębokości wody - przecież jasne jest że woda będzie miała inną temperaturę na powierzchni, inną na 10 m, a jeszcze inną na 40 m. DRAK wklejasz link z info aby się oprzeć na faktach - no i??? fakty mówią o tym że pyszczaki żyja w wodzie której temperatura na przestrzeni roku może różnić się nawet 20 stopni - świadczy to o ich wytrzymałości. Oczywiście przerzucenie ryby z 30 do 20 w ciągu sekundy spowoduje na pewno u ryby szok, ale pomijając takie głupie praktyki na pewno nie wpływa negatywnie na nie wlewanie zimnej wody do akwarium, wielokrotnie widziałem jak pysie podpływają w okolice węża ktory wypuszcza zimną wodę, zachowanie takie pozwala stwierdzić że wręcz to lubią, gdy rybom coś przeszkadza to momentalnie znajdują sie w drugim końcu akwarium. Jeżeli mamy jeszcze dyskutować o czymś to postawcie albo jakieś pytanie ? albo jakąś tezę bo na razie to zgubiłem wątek. Moje zdanie jest takie że wahania dobowe o 2-3 stopnie na pewno nie zaszkodzą rybom, okresowe spadki temperatury nawet poniżej 20 stopni również ( w końcu nawet w waszych linkach w lipcu średnia temperatura wody w jeziorze wynosi 15 stopni) jednak takie spadki temperatury nie mogą być już ani gwałtowne i długotrwałe (kilka miesięcy). Po trzecie podkręcanie temperatury w celu szybszego wylęgu czy innych zabiegow jest bezpodstawne ( pyszczaki w większości przypadków i gatunków) podchodzą do tarła cały rok, więc również w lipcu gdy temperatura wody jest niska, jak i w grudniu gdy panuje tam upał. Odpowiadając więc na pytanie 25 stopni jest ok - temperatura do wylęgu nie musi być podnoszona ani obniżana w większości hodowanych przez nas ryb w celu zachęcenia ich do tarła. To nie paletki
-
co do zmian temperatur w jeziorze to warstwy pewnie się nie zmieniają szybko, ale ryba wypływając z głębokości 20 - 30 m na powierzchnię przechodzą przez różne strefy temperatury wody i gwarantuję ci że różnice wtedy są większe niż 3 stopnie i to zdecydowanie w bardziej krótkim czasie. Co do acei w 112l może i jeszcze się dobrze czują ale co będzie potem?? - dla mnie to jasne. Ale wnikając i szukając jakichkolwiek pseudonaukowych wniosków dotyczących wpływu temperatury na ryby będziemy bić tylko pianę. Tak jak i nad wpływem muzyki dochodzącej do akwarium - czy bardziej wskazany jes Bach, Chopin, Metalica, czy może muzyka małych bębenków z afryki bo w naturze tylko to słychac ??
-
do tego dochodzi bloat, pobicia yelowków przez bardziej zawadiackie demasonki.
-
przy pyszczakach podnoszenie temperatury - bez sensu. Bez względu na temperaturę wody cały czas w akwarium mam samice noszące i wypuszczające zdrowe młode.
-
No właśnie - choć pisałeś wyżej że się nie zmienia. U mnie temperatura zmienia się w zależności od pory dnia również Grzałka z termostatem? - a co to jest ?? nie używam - temperatura minimalna w mieszkaniu, oświetlenie i filtry i tak nie pozwolą na temperaturę w akwarium niższą niż 24 stopnie.
-
Pomimo tego że w większości stwierdzeń się zgodzę to jednak nie we wszystkim. W akwarium nie panuje non stop stała temperatura. Rankiem jest ona niższa ( nie świecą lampki, nie dogrzewa słońce przez okno i temperatura otoczenia jest zazwyczaj niższa w nocy niż za dnia) nie wiem co i jak trzeba by było zrobić aby odizolować te czynniki. Po drugie w lato mamy wyższą temperaturę akwarium niż w zimie - znów są różnice. Po trzecie nie zgodzę się z twierdzeniem że przedziały temperaturowe podawane np w książce Ada K. to wymysł starego "pierdziela" podawane z kosmosu. Sam twierdzisz że w zależności od głębokości, pory roku czy doby temperatura w jeziorze się zmienia, ryby żyją w tym przedziale temperaturowym i ten przedział podaje, przecież nie będzie opisywał przy każdym gatunku jaka w odpowiedniej porze powinna być temperatura. Skoro ryby żyją w temperaturach 20 a nawet 35 to i takie temperatury wytrzymają. Oczywiście w naturze ryba nie żyje cały czas w jednym miejscu i potrafi sobie znajść odpowiednie miejsce w którym jest jej wygodnie. więc dlatego do celów akwarystycznych podawane są przedziały średniej temperatury pasujące rybom bez względu na porę. Poziom natlenienia się zmienia - sam piszesz że zależy od temperatury. w naturze są znacznie większe różnice niż 2 - 3 stopnie
-
a w rzeczywistości o 375 spokojnie nie martw się parowaniem akwarium sam mam 720 l w mieszkaniu, a wcale nie są to największe zbiorniki. Jeżeli normalnie wietrzysz pokoje, nie grozi ci nic ze strony wilgoci grzybów, pleśni itp. Choć sam miałem takie obawy przed założeniem swojego akwarium. Jeżeli w zimie grzeją ci kaloryfery to akwarium wręcz będzie zbawienne na samopoczucie mieszkańców.
-
bardzo długo się bawiłem hydroponiką, ze swoich przypadków mogę stwoerdzić że w każdym przypadku czy to wolno czy szybko rośliny rosły mi jak na drożdżach. W chwili obecnej rośliny mam w jakichś kamykach i niestety zbyt duży przepływ spowodował by u mnie przelewanie, ale wcześniej mój zbiornik był jakby dwu poziomowy, pierwszy poziom to kamienie z roślinami pod spodem pusta przestrzeń już na wodę która przelała się przez rośliny i ich korzenie i woda wlatywała spowrotem, do akwarium, w tym przypadku przepływ miałem prawie 2400 l/h jednak dobijał mnie głos wydobywający się z wylotu i dlatego zmieniłem. Jednak w obu przypadkach nie było problemu ani z działaniem filtracji ani z roślinami.
-
Tło wewnętrzne do 500-setki
yaro odpowiedział(a) na Jarosław Woźniak temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
a mi niestety nie jednak to twoje tło i tobie powinno sie najbardziej podobać -
wpuść część młodych pyszczaków, ktore w późniejszym czasie masz zamiar trzymać. Nie ma lepszego startera
-
bez jaj. że jak będzie szybki to korzenie nie zdążą złapać przepływ nie jest aż tak ważny, może być i szybki i wolny.
-
Labeotropheus trewavasae a mięsożercy?
yaro odpowiedział(a) na MARCEPAN temat w Obsada akwarium z pyszczakami
trzeci gatunek?? masz 4 yelowki i 5 afr- ciekawe czy już ułożone haremy? czy w przyszłości się okaże że musisz robić wszystko od początku. Na temat afry w 240 l również się nie wypowiem pozytywnie, u mnie wojowała w całym akwarium a jej rewir to ponad 80 cm. Lepiej poczekaj z kolejnymi zakupami ryb, bo coś mi się wydaje że za jakiś czas będziesz zmieniał obsadę od nowa. -
byle jaki może nie, ale większość spokojnie się nada, ja jednak uważam , że może wyglądać to niezbyt ciekawie.
-
Trzymanie ryb mięsozernych z roślinożercami nie jest wskazane, więc ten trewavasae do yelowka pasuje jak pięść do nosa i aż się dziwię że trewavasae trzyma się najlepiej.
-
albo po prostu całkowicie inny gatunek wstaw zdjęcia tego co masz.
-
weź ryby ze sklepu malawi i nie zawiedziesz się. W 240 l ciężko ci będzie z 3 gatunkami zajmujacymi te same rejony, no i po drugie masz już bardzo żółto w akwarium więc rzeczywiście potrzebujesz bardzo niebiesko a maingano to super wyjście zeby stonować tą zółć co masz w akwa.. A z porządnego źródła maingano to super rybcia.
-
spokojnie da radę taki strop, dowiedz się gdzie jest ścianka nośna i lluzik.
-
ale że co? że maigano to elegantus?? Dla mnie eleganckie to są wszystkie pysie. Natomiast jak chcesz szukać czegoś wśród elongatusów to pamiętaj że wśród nich to tylko samce się ładnie prezentują, samiczki są bure. Kolejny problem to taki że do saulosi nie możesz dać niebieskiego pasiaka, bo będziesz między nimi miał notoryczną wojenkę.
-
a NO2 ??
-
najprostszy sposób walki z tą brzydką roślina to ją wyrzucić.
-
Niestety nie jest dobrze kupować pokarmy na zapas. Również to co dobre dla małych ryb to potem już średnie jest dla dużych. Niestety nie oszczędzaj na pokarmach i kupuj mniejsze kuleczki, bo mediumów Ci młodzież i tak nie zje. Hikari ma dobrą spiruline również, mogą być pokarmy firmy Nature food, O.S.I.. Jednak decydujące znaczenie jakie pokarmy ma tutaj - jakie masz ryby.
-
może być - jednak nie za często
-
Kryl super pokarm - jednak nie dla wszystkich ryb - jakie masz rybu bo to co dobre np dla yelowka nie koniecznie jest dobre dla auratusa czy edmasoni. Karmienie co dwa dni krylem raczej nie powinno sioę stosować. dwa razy w tygodniu powinno być ok - oczywiście jeśli dieta posiadanych ryb jest mięsna lub wszystkożerna a nie roślinna.
