-
Postów
3 197 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kunta
-
Sorki może źle się wyraziłem. On nie powoduje jakiegoś niesamowitego zmętnienia tylko po wrzuceniu przez jakiś czas widać jak by coś się z niego uwalniało (jak by zaczął się rozpuszczać) i to powoduje delikatne zmętnienie wody które znika po kilkunastu minutach.
-
240 l Saulosi. Na początku przez 4 miesiące były 4 samce - 3 wybarwione i 1 śledź. Po wydaniu śledzia wybarwiony się ześledziował i teraz mam 2 wybarwione i 1 czasami śledzowego czasami wybarwionego (zależy jaka ryba podpływa) Stan taki mam od pól roku. Teraz się trochę pozmienia bo z maluchów które się uchowały w skałach (3 sztuki teraz po okolo 4-6 cm) wszystkie 3 przestały być żółte i są śledziowe więc będzie trzeba powydawać. Na razie spokój więc niech i tak będzie...
-
Wcześniej karmione były Hikari i NF więc nie powinny mieć problemu z tego typu pokarmem. Teraz jest już trochę lepiej bo jedzą i to tak jakby z przymusu ale dopiero jakieś 5 minut po wrzuceniu pokarmu do baniaka (kiedy już woda jest mętna od pokarmu) No właśnie czy to normalne że ten pokarm aż tak wodę mąci??
-
Masz co zrobić z maluchami? Jeżeli nie to zostaw w baniaku jak ma się jakiś uchować to sie uchowa.
-
Gibiceps njassae :shock: Sprzedawca jak sprzedawca - wciśnie wszystko byle by obrót był. Gorsze dla mnie jest że przy posiadaniu wiedzy ile czego można mieć ktoś zgadza się na takie bagno w baniaku.
-
Ja ma pytanie do Ciebie: O co Ci chodzi??? Zadałaś pytanie, dostałaś odpowiedź że w tym baniaku możesz mieć 2 gatunki pyszczaków i to tych najłagodniejszych a co Ty robisz? Nakupowałaś kupę ryb (nie przemilczę faktu że na jedną rybę przypada niecałe 4 litry wody!!!!) z czego widzę auratusa, a on jest dosyć agresywny i większość z kupionych ryb rosną dosyć duże (powyżej 15cm). Czego Ty teraz oczekujesz???? Że powiemy - GRATULACJE WITAMY W GRONIE MALAWISTÓW. Moim zdaniem skoro i tak masz w głębokim poważaniu to co Ci sie doradza więc po co się męczyć skoro i tak zrobisz to co będziesz chciała.
-
Ja kupiłem i od tygodnia po całym dniu leżenia na dnie muszę go wyławiać. Wrzucam co 2 dni i zlew totalny - tylko wodę mąci. Będę chyba musiał zapodać go po głodówce...
-
Zastanawiam się czysto teoretycznie czy trzymanie pojedynczych samców agresywnych gatunków takich jak np. crabro, flavus czy też inny lombardoi w akwarium z rodzinką powiedzmy saulosi jest możliwe. Jak wiadomo w akwariach male only problem agresji jest na minimalnym poziomie ponieważ w sumie to nie ma o kogo się lać. Jak to może wyglądać w baniaku w których jest "prawilny" harem i do niego dokładamy samce innych gatunków (mam nadzieję nie krzyżujących się)... Macie jakieś doświadczenia w tej materii?
-
Zmiany się szykują... Na razie spokój w baniaku więc się nie pali. W przyszłym tygodniu odpadają Yellowki i tak po troszku po troszku będę kompletował obsadę docelową. Problemem jest saulosi - nigdzie nie mogę dorwać F1 lub F2 żeby krew troszkę przemieszać. Mam jedno całe akwa z maluchami saulosi ale nie chcę chowu wsobnego uskuteczniać.
-
Ja stwierdziłem że najbardziej rozrostowi glonów sprzyja silny ruch wody. Przez jakiś czas specjalnie kierowałem odpływ z filtra aby "dmuchał" na kamienie i w tym miejscu glony wyraźnie szybciej rosły.
-
Jeżeli już wyszedł taki bastardzik (choć co do czystości krwi raczej jestem pewny bo wszystkie inne potomstwa ładniutkie) to ciekawy jestem co z niego wyrośnie jeśli okaże się samcem i będzie się po saulosowemu wybarwiał. Zasadniczo pytanie bylo o to czy jest taka możliwość - ale widzę że jest...
-
Prawdę powiadacie. Nawet do mnie na wyspę już dotarły z PL (wczoraj)
-
Narodziło się to to w baniaku. Jakoś się uchowało w skałkach... Załoga: saulosi 2+2 rdzawe 1+1+1? yellow 2+3
-
Po akwa pływa mi jakiś taki 4-5 cm wynalazek ni to saulosi ni to rdzawy. Kiedy jest koło saulosi jest zdecydowanie ciemniejszy niż inne, z kolei kiedy pływa w pobliżu rdzawych jakiś taki jaśniejszy i bardziej żółty jest od nich. Dodatkowo kiedy się zdenerwuje to na górnej płetwie pojawia się ciemniejszy pasek (jak u samic saulosi) , rdzawe mają żółte końcówki płetw, ten osobnik nie... Nie wygląda mi on także na wybarwiającego się samca. Niestety fotek nie mam możliwości zrobić bo się wszystkie aparatu wystraszyły i się pochowały...
-
Opisz dokładnie o co Ci chodzi. Bo żeby wstawić zdjęcie do podpisu to jak napisałem wcześniej img adres i /img. Cezarix ma jeszcze tak zrobione że jak klikniesz na obrazek to Cie przekierowywuje na jego stronę. O to Ci chodzi???
-
Wklejasz w profilu w podpisie Img i adres obrazka Np Taki [_img]http://forum.klub-malawi.pl/download/file.php?avatar=3770_1232478045.jpg[/_img] tylko wywal te underline'y przed img
-
Po kolei: Cyrtocara moori - Zapomnij o nich - dorastają do 30 cm i minimalnym baniakiem dla nich jest 350l Tej następnej nie znam Po co podniosłeś tak temperaturę - trzymaj 27 i będzie spoko (żebyś czasami bakterii nie ugotował) Co do gupików to co z nimi później zrobisz? Zostawisz???? Jak nie możesz nic wpuścić z docelowej obsady to wrzuć kostkę mięcha albo siki. Co do wpuszczania całej obsady składającej się z dorosłych ryb na raz do takiego małego baniaka to bym miał wątpliwości - lepiej wpuść stopniowo.
-
Jeżeli masz taką możliwość to możesz wpuścić z 3 sztuki z docelowej obsady co by nasyfiły troszkę - to tylko dobrze cyklowi zrobi.
-
Odpowiedzi: Czyli się z Szanowną Panią Małżonką nie zgodzę. Co do tekstu "co na kogo stać" to nikt nikogo tu nie zmusza do kupowania najlepszych nikomu niepotrzebnych rzeczy tylko chodzi o podstawowe urządzenie jakim jest filtr kubełkowy. Pozdrawiam również (idę z narzeczoną małego kąpać bo już czas najwyższy)... Poprawiłem żeby nikt się nie czepiał słówek ... ale tak to się pisze jak dzieciak już rozebrany czeka a ojciec na forum
-
Tu masz całkowitą rację - za granicą koszty akwa są naprawdę dużo inne. Wszystko jest bardziej dostępne, tańsze ogólnie jak i w przełożeniu do zarobków. A tu bzdury piszesz bo choć nie podajesz w profilu skąd jesteś to w ciągu 3 minut znalazłem dostępnego u Ciebie fajnego używanego Fluvala 204 za 38 euro jak i kilka używanych 104... No i kolejny raz dajesz odczuć ludziom którzy chcą Ci pomóc że jakakolwiek krytyka w stosunku do Ciebie spowoduje to że "zabierzesz zabawki i zmienisz piaskownicę" A że rybki padną... ... kupi się nowe no nie?
-
Tez kiedys myslalem o trzymaniu lombardoi z saulosi. Myslalem myslalem I pewnego dnia u znajomego w akwa widzialem go w akcji. Nie wiem jak duze akwa jest mu potrzebne ale u znajomego atakowal wszystko co sie ruszalo I choc na chwile sie wychylilo zza skal (niewazne bylo nawet to ze bylo to po drugiej stronie baniaka) Do 240 zdecydowanie go odradzam.
-
Z saulosi koral zrezygnuj od razu bo Ci się będą krzyżować i będziesz miał całe stada bastardów. Jeżeli (jak to napisałeś) chcesz aby nowe rybki "miały zupełnie inne kolory i żeby sobie nie wchodziły w drogę" to jedyne co mi do głowy przychodzi to rdzawy bo cała reszta albo żółta albo niebieska...
-
Najlepszym rozwiązaniem byłoby wrzucenie fotek bo może żółte ryby to niekoniecznie muszą być samice saulosi, a jak ktoś chce coś sprzedać to różne rzeczy może opowiadać. Trochę ciekawi mnie to że opisałeś ryby jako sino-szare....
-
Dzięki też już znalazłem
-
Proszę nie siać mi tu herezji. Ja na pewno nie wrzuciłbym ryb do mętnej wody nie znając jej parametrów i również nie doradzałbym takiego rozwiązania. Całe szczęście wszystko jest w porządku (na tą chwilę) co nie znaczy że nie powinieneś testować wody.
