Skocz do zawartości

kisor

Użytkownik
  • Postów

    1 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kisor

  1. kisor

    Msobo

    I co z nimi zrobiłeś? Z ciekawości pytam.
  2. kurde Ci powiem, oryginalnie jeszcze yellowka brakuje. Naprawdę nie chciałbyś jakichś mniej pospolitych gatunków? Masz akwarium, które pozwala na wsadzenie praktycznie każdego gatunku mbuny...
  3. Wszystko można, co nie znaczy, że wszystko jest odpowiednie dla ryb. Tak w ramach czepiania się słówek, bo często forumowicze pytają się, czy można to, czy można tamto. A kto Ci zabroni? Co do takiej obsady - ja nie widzę przeszkód. Po 2 samce z gatunku powinny się wybarwić i żyć zgodnie.
  4. kisor

    Msobo

    u mnie 3 samce żyły zgodnie do czasu. Jednego dnia zmieniło się wszystko, 2 samce zamieniły się terytoriami, a trzeciego zlały. Później, gdzieś po 3 miesiącach ten zgnojony bez terytorium odbił swój teren i teraz mam 2 wybarwione samce i jednego bladego ganianego zawieszonego pod powierzchnią wody. Także w moim 240 nie udało się utrzymać 3 w pełni wybarwionych samców.
  5. właśnie byłem ciekawy ile osób będzie opowiadało się za otwieraniem kubła i czyszczeniem jak najrzadziej. Mam podobne doświadczenia co Twoje. Rok bez otwierania? Mimo prefiltra i tak jest mega syf w środku. Ja najrzadziej staram się raz na kwartał otwierać kubeł i płukać wkłady i doprowadzać do stanu przyzwoitości, a już po tak "niewielkim" jakby się zdawało czasie, jak na kubeł, zawsze zadziwiają mnie te ilości badziewia w środku. Skąd tego tyle, jak non stop jest gąbka na wlocie...? Reasumując - dla mnie czyszczenie zewnętrznego np. raz na rok, to takie trochę proszenie się o problemy w akwarium... Ale mogę się mylić..
  6. BUEHEHEHE... myślałem, że się spier... z krzesła
  7. ciekawe gdzie... gdzie są boldy, drukowane litery, wykrzykniki i płaczliwe zdania? Jakoś nie widzę? Masz serię konkretnych pytań i przykłady. Jak to jest emocjonalne w porównaniu do Twojego postu, to... no właśnie już nie wiem co mam Ci powiedzieć. Widać zupełnie na innych falach odbierasz. Był czas, kiedy nie miałem możliwości i już siły na wchodzenie na forum, musiałem kompletnie przeoczyć wątek i filmiki o których mówicie. Dlatego chciałem zobaczyć link do nich. Pamiętam, że CF przesyłało w mailach linki do filmu instruktażowego, jak odebrać młode szybko, bezboleśnie i nie powodując wielkiego stresu u ryby. Wtedy kleiłem ten link i zaczęła się burzliwa dyskusja... To w sumie ciekawe, jak zupełnie inaczej koledzy zza wielkiej wody do tego podchodzą. U nich na forum są co jakiś czas prowadzone polemiki i jest to USA kontra reszta świata Wielu forumowiczów z Europy, tak jak i my, potępia ich podejście do ryb, m.in. właśnie odbieranie narybku, mieszanie ze sobą wszelakich gatunków, biotopów, kiczowate dekoracje i mega-przerybione akwaria. Są specyficzni
  8. kto taki filmik pokazał jak przeprowadza akcję wyciągania rybek za pomocą szczypiec? Dasz linke? Z góry dzięki.
  9. jako że jestem przez wielu uważany za propagatora i wielkiego zwolennika odbierania narybku, muszę oczywiście zabrać głos nie będę bronił odbierania narybku, jako czegoś zwyczajnego i niebudzącego emocji, ale chyba popadasz w jakiś dramatyzm, a poza tym wypowiadasz się za wszystkich, nie wiem skąd uzurpując sobie takie prawo. zamiast takich poruszających wątków wytłumacz koledze co jest lub może być w tym złego, odeślij do wątku, gdzie zrobiono ze mnie sadystę, a nie wyganiasz człowieka z forum... Sorry, ale mnie śmieszy takie podejście. Czy cesarskie cięcie, które jest "lekko" bardziej inwazyjne i służy raczej ratowaniu dzieci, albo przynajmniej zmniejszaniu cierpień kobiecie i zwiększaniem szansy na urodzenie zdrowego dziecka też jest sadyzmem i lekarze ten zabieg wykonujący winni być nazywani sadystami? I tu i tu celem jest zwiększenie liczby urodzonych dzieci. Czy wyjęcie ryby z wody, czy złapanie jej w rękę jest sadyzmem i wyklucza kogoś z grona miłośników i odbiera prawo zabierania głosu na forum? Czy hodowcy, którzy stosują takie praktyki są sadystami i nie mogą być miłośnikami pielęgnic? Gwoli jasności, nie polecam odbierania potomstwa, bo w hobby, takim zwyczajnym trzymaniu pyszczaków w dekoracyjnym akwarium jest to kompletnie zbędne. Negatywny wpływ takich zabiegów na późniejsze zachowania ryb jest wątpliwy i trudne do udowodnienia. Raz odebrałem młode samicy maingano, która miała wiele godzin jechać w worku do innego akwarium. Zrobiłem to, żeby młode przetrwały a nie zostały połknięte w stresie. Ocaliłem kilkanaście rybek, z których wyrosły dorosłe dziś ryby. Sadysta? Mam opuścić forum? Może dyskutujmy rzeczowo, a nie emocjonalnie z dramatycznymi postulatami, jakim wydał mi się Twój post Makok? Pozdrawiam
  10. kolejny? a kto jeszcze jest miłośnikiem?
  11. odcięcie głowy i tyle. Szybko i bezboleśnie. Tak jak adi radzi - włożyć rybę w worek foliowy, żeby krew nie pobrudziła nic. Nie ma co się rozwodzić - to chyba najlepszy sposób.
  12. Nic nie będzie.
  13. samce leją się ze sobą regularnie. w 120cm nie mogą się zgodzić na 3 rewiry i 3 wybarwione samce, więc dwa samce co jakiś czas po ciężkiej walce przejmują od siebie terytorium. Teraz zdominowany ma podgryziona płetwę ogonową i grzbiet, boki całe porysowane od zębów. Lekko nie ma, ale na razie zgonów nie było. Samice też są temperamentne, mają swoją hierarchię i rewiry/terytoria, walczą ze sobą codziennie. Samce z samicami raczej się nie biją. Pani są przeganiane i nie próbują stawiać się panom - poza samcami najniżej w hierarchii, których leją równo... Reasumując - na razie agresja jest na średnim poziomie.
  14. Moje mają niecałe półtora roku. Największy samiec w tej chwili ma ok. 10cm i mam nadzieję, że jeszcze rośnie. Samice mają 8-9cm i już są masywniejsze, niż saulosi, które miałem wcześniej
  15. dokładnie. zobacz na moje akwarium w galerii. to są właśnie śnieżno-białe wapienie
  16. phi.... 8) tak sobie myślę, że o ile takie gatunki jak demasoni czy np. maingano można w miarę obiektywnie stwierdzi i wybrać najładniejszego samca porównując prócz wybarwienia - układ i regularność pasów, tak np. u msobo czy różnych morfów taki wybór jest dużo bardziej subiektywny, bo jaki układ jest najładniejszy/zworcowy? Nie ma... mogą tylko samice wybierać, tyle, że trzeba by zrobić kompleksowe badania porównawcze...
  17. te zielone i tak Ci będą powoli znikać a na ich miejsce wejdą ciemnozielone glony i czarne krasnorosty..
  18. i od razu wiem, czego nam brakuje na naszej stronie - "o nas". Wchodzisz na KM i qrde o co chodzi? Forum, galeria, jakieś artykuły, sprawy klubowe, giełda itd... ale co my jesteśmy? Co to za strona? Kto ją założył? Dlaczego i po co? My wiemy, ale nowi pewnie nie do końca. Może jakieś info ogólne np. z fotkami aktualnych władz klubu? A jak nie to chociaż takie rzucające się w oczy "o nas" Co Wy na to? O tym, że nie ma info o jeziorze Malawi gdzieś na wierzchu i klasyfikacji/podziału pyszczaków już nie wspominam a tanganikowcom gratuluję i życzę powodzenia
  19. rozumiem, że trzeba wybrać samemu czy sam ładny samiec to już ładniejszy gatunke niż trochę mniej ładne, ale za to z nieszarą samicą... ;P ciężka sprawa i taka trochę niemiarodajna, bo myślę, że te dalsze pozycje to już takie bardziej przypadkowe. Takie typy zrobione po tygodniu chyba by się sporo różniły. Ja nawet nie umiem wskazać tego pierwszego. No, ponarzekałem, to teraz coś wytypuję pierwsza piątka (kolejność dowolna) williamsi msobo magunga l. mbamba demasoni red/blue druga piątka (j.w.) sprengerae tropheops chilumba elongatus mphanga perspicax c. mbamba (dla większości brzydal... jak i rdzawe )
  20. matko przenajświętsza, a dlaczego? Po co taka porada, skoro nie tłumaczysz powodu tej rezygnacji? Co, nie podoba Ci się, myślisz że koledze też się nie spodoba, jest nieodpowiednie zgranie pokarmowe, za dużo gatunków, za małe akwarium, zbyt agresywne, niefajne zestawienie kolorystyczne, ryzyko krzyżówek itd? Jakbym ja napisał pod Twoim postem: zrezygnuj z maingano, reszta spoko" to jaką nasza dyskusja ma wartość? Niemal żadną... Yaro, nie nabijaj sobie postów takimi wypowiedziami :!:
  21. qrde zdarza się... u ludzi też czasem (coraz częściej) są komplikacje przy ciąży, porodzie, więcej rodzi się nie w pełni zdrowych dzieci. Efekt chowu wsobnego? Raczej nie... Rzadko, ale zdarzają się takie nieudane rybki, jak wyhaczę takie wcześniej, to eliminuję, póki malutkie.
  22. qrde jak fajnie byłoby mieć taką "napaloną" 2. połówkę na akwarium... U mnie to zawsze przepychanki, targi, pertraktacje...
  23. kisor

    MENU :)))

    wywal te tansze pokarmy Tropicala, o których pisali inni, są średniej jakości, mają sporo zapychaczy... ja bym dodał mrożonki, przede wszystkim dla młodych cyklop, artemia. To naprawdę podstawa, lepsza od wodzienia, dziwię się, że nikt nie wspomniał. Jak podrosną już znacznie to kryll dodaj. Warzywa i owoce, kluski i inne to taki troszkę folklor akwarystyczny, jedni dają inni zupełnie nie
  24. Mateusz moze nie doczytal w innym watku, ale smithpl bedzie stawial 375, wiec tam juz acei da rade. Pytanie tylko kiedy bedziesz stawial to wieksze akwarium...
  25. to rozumiem, nie zgodzić się można... tego już nie cholery... mógłbyś pisać bardziej po polsku? może i daje, ale pytanie ilu osobom chce się pierdzielić z budowaniem całego tła wewn, takiego jak ostatnio zrobił maaro78 tutaj http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... highlight= Druga rzecz, to podwiesisz sobie jakieś tam konstrukcje,m ale nadal to akwarium będzie płaskie. Może mnie nie zrozumiałeś, ja nie pisałem że 60cm nie bo nie, tylko nie w przypadku szerokości 50cm. Dla mnie wysokość musi być maksimum1:1 z szerokością. paniał?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.