Skocz do zawartości

greghor

Użytkownik
  • Postów

    855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez greghor

  1. Jeśli nie wyłowisz, ich obecnością w akwarium zajmą się pyszczaki. Prędzej czy później gupików i tak nie będzie w akwarium...
  2. Potwierdzam - jutro zakupię i przywiozę
  3. Z mojego doświadczenia wynika, że 1kg kiełbachy na głowę na męską imprezę to będzie akurat na jeden dzień, z dwoma imprezami może być już problem. Dlatego proponuję oprócz kiełbachy zaopatrzyć się też w karkówkę, ewentualnie "stejki":D. Ma to też dodatkową zaletę, że można je zrobić na grillu, a w przypadku trudnych warunków atmosferycznych (jakieś zadymki śnieżne itp) z ogniskiem może być problem, a z grillem problemu nie będzie. Meszek - nie orientujesz się, czy nasza baza jest zaopatrzona w stacjonarny grill? Jeśli nie, mogę wziąć przenośny. Co do terminu - możecie mi wszystko podać w czwartek 14.11, a jeśli będzimy mieli ochotę na karkówkę to do wtorku-środy, żebym zdążył zrobić marynatę. Yaro - jeśli nie masz transportu to daj znać na priv. Coś się wstępnie umawiałem, ale jednak będę mógł wyjechać dopiero po 15, także będę jechał sam i napewno będę miał miejsce.
  4. Woda nie była słona, ale jak to stwierdził jeden z bohaterów - florydzka kranówa:D. Przed wpuszczeniem ryb sprawdzili PH - 6,8, wysłał asystentkę po sodę oczyszczoną i po dodaniu 3 łyżeczek było 8,0;). Była też fajnie pokazana hodowla w której łapali ryby podbierakiem;). Z tego co powiedzieli - około 150 sztuk mbuna. Same akwarium nie było takie złe - okrągłe o średnicy około 1,5m, jakiś metr wysokie (może trochę niższe), w środku usypany kopiec z chyba sztucznych kamieni, a nad akwarium posadzone plastikowe drzewo kiełbasiane (kigelia afrykańska). Wyłączając ten mix który wpuścili do środka efekt nawet ładny. Oczywiście akrylowe akwarium - cudo:D
  5. Dzisiaj jest odcinek, gdzie jakiś wymagający klient zażyczył sobie dużego akwarium wstylu Niasa. Co ciekawe w ramach wystroju ma się w nim znaleźć "drzewo kiełbasowe". Nieco dziwny pomysł jak dla mnie, ale zobaczymy co z tego wyjdzie:D Mam nadzieję, że do zbiornika nie wleją słonej wody:confused:
  6. Niestety tylko samiec - samiczki, jak to u elongatusów szare myszki;)
  7. Może być śląska z Aleksandrii za ok. 12zł, albo Podwawelska za ok. 9-10zł. Wezmę z hurtowni z rachunkiem, żeby nie było jakiś wątpliwości. Tu masz adres hurtowni gdzie się zaopatrujemy http://www.szatan-dystrybucja.pl/oferta.htm i tu http://www.makton.pl/index.php?pid=1
  8. Też jestem za tymi kupnymi śniadaniami i obiadami. Jeśli chodzi o kiełbaski i inne bajery - mam dostęp z własnego sklepu do sprawdzonych wyrobów. Napiszcie co przywieźć i ile.
  9. Dobra, coby nie było pechowo to piszę się na czternastego:D
  10. Rzeczywiście przydałoby się aby było mniej kamieni, ale za to większych. Poza tym w akwarium to ryby mają przyciągać uwagę, a nie kamienie. Tutaj te ostatnie są paskowane i chmmm. Jak to wygląda na żywo? Myślę, że na Jurze można znaleźć jakieś ciekawe kamienie nawet gdzies w terenie, niekoniecznie trzeba je kupować. Mogą być top np. wapienie, które niedość że ładnie wyglądają, to jeszcze pozytywnie wpływają na parametry wody w naszym biotopie. Z ciekawości zapytam - co to jest za oświetlenie? napisz coś więcej;) - te LEDy to jest taki zwykły sznur kupiony w Castoramie? Jak na mój gust oświetlenie jest trochę za zimne. Do nibieskich LEDów chyba bardziej pasowałaby jakaś cieplejsza świetlówka.
  11. DATA PRZYJMOWANIA ZAMÓWIEŃ - 11.09.2013? No to będzie ciężko odpowiednio szybko zareagować
  12. 2 lata temu kiedy jechaliśmy z Zoobotaniki, zawoziłem ryby Marcinowi. Popakowane były pojedynczo w worki - robili to fachowcy. Niestety na skutek tego, że były w podróży dość długo (około 5 godzin), a także dlatego że to były dość duże sztuki praktycznie prawie wszystkie padły. Straszny widok.
  13. Z drobnego piasku. Dałem kiedyś zbyt drobny piasek i musiałem go wymieniać, bo kurzawka nie zniknęła całkowicie. Przyczyną może też być cyrkulator ustawiony za blisko dna. Poczekaj kilka dni, woda powinna się wyklarować, a jeśli tak się nie stanie będziesz musiał wprowadzić jakieś zmiany.
  14. Dobrze pamiętasz;) Odnośnie fryerii to jego losy opisałe w tym wątku: http://forum.klub-malawi.pl/sciaenochromis-fryeri-ahli-maingano-yellow-p207777.html#post207777 Niestety samca nie udało mi się odratować po pobiciu. Samice oddałem do sklepu. Moje doświadczenia potwierdzają to co wielokrotnie Harisimi pisał na forum - połączenie mbuna i non mbuna nie jest proste, łatwe i przyjemne. Bardzo ważne jest jakie dobierzemy gatunki mbuny. M. Paralleusy i elongatusy są z całą pewnością zbyt agresywne do takich połączeń. Pewnie byłoby inaczej gdyby miały do dyspozycji większy zbiornik. Może uda mi się to kiedyś sprawdzić
  15. Po dwóch latach nieobecności wracam na forum i do klubu. Pewnie wielu z obecnych klubowiczów i sympatyków nie pamięta mojego akwarium, więc dopisuje się do wątku który kilka lat temu stworzyłem. Napiszę kilka słów co się u mnie wydarzyło w ostatnim czasie. Pod względem obsady właściwie zmieniło się niewiele - pół roku po uruchomieniu baniaka do obsady dołączyło red-blue, za kolejne pół roku wypadły afry i tak do dzisiaj zostało:D Z drugiej strony z początkowej obsady konkretnych ryb został tylko samiec alfa - melanochromis parallelus i dwie samice red-blue. Pozostałe ryby które teraz mam urodziły się w moim akwarium. Wśród melanochromisów miałem okazję obserwować właściwie wszystkie możliwe konfiguracje i "docieranie się" poszczególnych osobników. Chyba gdzieś początkowe etapy tej historii już tu opisywałem, ale okazało się że z ośmiu ryb jakie zakupiłem, miałem układ 3 samce + 5 samic. 150x50cm dna okazało się za mało dla trzech samców tej dość agresywnej (zwłaszcza wewnątrzgatunkowo) ryby i niestety najsłabszy samiec nie przeżył "okresu buntu" swoich silniejszych braci. Nawet po jego wyeliminowaniu w awarium był codzienny siwy dym i zmuszony byłem zostawić sobie tylko jednego melanochromisa (z żalem serca bo według mnie jest to piękna ryba), a drugiego oddałem do Sklepu Malawi. Na szczęście mimo nieobecności rywala samiec pozostał pięknie wybarwiony i tak jest do teraz. Został jeden samiec i wówczas naiwny akwarysta myślał, że akawrium zapanuje sielanka i spokój. Niestety stało się to sygnałem do rozpoczęcia walki o władzę wśród samic. O ile walki samców określił bym jako dwunastorundowe walki o mistrzostwo świata, które długo trwały, wyniszczały rywali, ale nie kończyły się ko, o tyle wśród samic wszystko działo się błyskawicznie. Dziewczyny się tolerowały i dogadywały, potem była gwałtowna awantura jeden dzień i takie obrażenia, że nawet po wyłowieniu nie udało mi się pobitych samiczek uratować. kilka razy miałem taki przypadek. Przeważnie było tak, że samica która wygrywała taki pojedynek za jakiś czas stawała się celem kolejnej. Mimo wszystko walki samic trwał dość długo z rok - półtorej. Docelowo pozostałem z najlepszym i najbardziej do moich melanochromisów pasującym układem: 1+1. Co ciekawe dopiero kiedy ukształtował się taki skład parallelusy zaczęły podchodzić do tarła i powtarzały to conajmniej kilkunastokrotnie. Nie wyławiam noszacych samic, nie ingeruje, dlatego minęło sporo czasu zanim udało się kilku młodym dorosnąć tak aby poczuć się w akwarium bezpieczniej. Pewnie była to zasługa nieco mniej skrupulatnego koszenia roślinek przeze mnie:D od pewnego momentu. W każdym bądź razie obok 1+1 rodziców, pojawiły się dwa młode samce oraz jedna młoda samica (jakieś 2-3 mioty później). Dziwnie się to wszystko potoczyło, bo młode samczyki wybarwiły się mimo obecności ojca bardzo wcześnie - mając jakieś 5-6 cm... i jak to u melanochromisów zaczęły się walki plemienne. Z dwóch młodych został jeden - teraz ma jakieś 10cm i zaczyna podskakiwać tatusiowi. Ten ma około 15cm, więc chwilowo wynik tego podskakiwania jest łatwy do przewidzenia. Młoda samica jest już mniej więcej takiej samej długości. Niestety niedawno padła (jak to u tego gatunku raczej pomogły dzieci i Pan mąż) starsza samica i w tej chwili mam układ 2+1. Wśród elongatusów było nie mniej ciekawie - z tym że jeden z młodych samców zdązył niedawno zdetronizować swojego ojca. Inna sprawa, że ten gatunek zawsze był sprytniejszy od melano i w akwarium uchowało się więcej osobników z kolejnych pokoleń. W tej chwili mam około 5-6 samców i mniej więcej tyle samo samic. Tak jak pisałem nie wyławiam żadnych młodych z akwarium i zostawiam naturze co dalej się będzie działo;) Jeśli chodzi o red - blue miałem na początku układ 1+4... Niestety samiec jakiś rok temu odszedł do krainy wiecznej spiruliny i zostało mi około 6-7 różnej wielkości i z różnych pokoleń samic. Co ciekawe jednej samicy wydaje się że jest samcem - odkąd go zabrakło urosła wyraźnie więcej od swoich sióstr, a także mocno zbladła. Jestem pewien na 99%, że ta samica już nosiła, więc dziwi mnie to zachowanie. Jestem ciekawy czy ktoś się z czymś takim spotkał Na koniec - pozdrawiam wszystkich - starych i młodych. Przepraszam za styl mojego odejścia sprzed dwóch lat, ale co było a nie jest...itd Wracam, może się nawet na powrót do galerii przekonam:twisted: . ps. jakby ktoś z terenu Śląska miał na zbyciu samca red - blue, to chętnie przyjmę. Ważne, żeby miał minimum 6-7 cm, bo mniejszego mogą dziewczyny zajechać...
  16. Jaką masz pokrywę? Jak miałem plastikową wydmuszkę, to musiałem wyłaczać bąbelki na noc, bo było słychać. Same ryby mi nie przeszkadzały. Może mam twardszy sen;) Ze względu na awarię oświetlenia plastikową pokrywę wywaliłem, a pokrywę DIY zrobiłem według projektu http://www.retez.pl/index.php. Teraz nic nie słychać - pewnie na skutek zastosowania uszczelek i ścianek o grubości 10mm.
  17. Ja mam ubezpieczenie grupowe w ramach Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie jednym z punktów wyraźnie jest napisane, że ubezpieczenie obejmuje też szkody związane z awarią akwarium.
  18. Niestety pomny własnych doświadczeń - odradzam. Ja również uległem pokusie trzymania tej pięknej ryby w swoim akwarium. Kilka miesięcy temu dołączyłem do swojej obsady fryeri F1 w układzie 1+2. Samice od początku zajęły pozycję na końcu hierarchii, samiec po samcu i samicy melanochromisów, a także po samcu elongatusa. Cały czas w akwarium panował względny spokój - może poza tym, że fryeri czasem lekko pogonił się z elongatusem. Niestety wczoraj przed zgaszeniem światła zauważyłem, że do akcji włączył się samiec alfa i samiec fryeri ma lekko nadgryzione płetwy. Pisząc włączył się do akcji mam na myśli - gonił rybę spoza swojego gatunku, czego nie robił od dobrych dwóch lat. Dzisiaj rano musiałem wyłowić samca fryeri, bo stan jest krytyczny. Myślę, że przyczyną jest to, że fryeri urósł i prawie dogonił pod względem długości samca melanochromisa, który szybjko pokazał kto rządzi w tym akwarium. Druga sprawa uchował mi się dokładnie jeden młody melanochromis - ma już około 8-9cm. Nie jestem pewien czy to młody samiec, czy samica, ale zaczynają już go gonić zarówno tatuś jak i mamusia, więc pewnym jest, że pojawiła się nowa "mocna" ryba w hierarchii. Być może, że to spowodowało pobudzenie dorosłych do działania. Zaczęły się jakieś przetasowania, więc najsilniejsze ryby "odstrzeliły" łatwy cel, którym niestety jest fryeri. Dlatego odradzam to połączenie - bo obaj mamy za małe akwaria na łączenie mbuny z drapieżnikami. Wprawdzie yelow i maingano jest "słabsze" niż moja obsada, ale mimo wszystko w przypadku wystąpienia dysproporcji w wielkości i szybkości wzrostu, prędzej czy później dojdzie do walk, gdzie mbuna z zasady ma przewagę. Maingano jest polecane do wielu obsad jako jeden z łagodniejszych gatunków, ale jednak to melanochromis. Jak poczytasz sobie forum to znajdziesz co potrafi Yelow. Żywieniowo obsada jest do pogodzenia - u mnie drapieżniki regularnie dożywiają się narybkiem redów i elongatusów, nie zawsze przejawiają zainteresowanie tym co ja wrzucam dla mbuny. BTW - za jakiś czas będę miał do odstąpienie prawdopodobnie dwie samice Fryeri - może dwie samice + samca, ale szanse są nikłe;( Jak ktoś z odpowiednim akwarium jest chętny, proszę o sygnał na PW, bo czasem tu zaglądam...
  19. Jak nie ma samca to może się tak zachowywać, bo coś z tą ikrą musi zrobić. Z moimi aframi było podobnie. Różnica polegała na tym, że inne ryby nie pozwoliły, aby samiczka konsumowała wszystko sama;)
  20. Ja mam standardowe 375l ze szkła 8mm i jest ok. najlepiej znajdź sobie wątek gdzie jeden z kolegów robił te obliczenia i uderz na PW do niego. Myślę, że te obliczenia są bardzo wiarygodne.
  21. Melanochromis parellus jest za duży i agresywny do tego akwarium. Zarówno samce jak i samice są terytorialne, więc w perspektywi roku - dwóch skończyło by się na obsadzie nie jedno samcowej, a jedno rybowej.
  22. greghor

    predators tank

    Zielenina wykoszona jakbyś tam amura wpuścił, ale to zdaje się nie ten biotop,;)
  23. Google przyjacielem Twym - jak sam kupowałem, to znalazłem conajmiej kilkanaście sklepów na Śląsku. Wydaje mi się, że i w Zagłebiu jakieś się znajdą Wada rzeczywiście jest taka, że tą zaprawę można dostać wyłącznie w workach 25kg, czego z całą pewnościa nie da zużyć na jedne akwarium.
  24. Jest napisane 200l, a nie 116l. Jeden gatunek w układzie z jedynym samcem, czyli np. 1+3. Mimo wszystko mi się wydaje, że rozsądne minimum dla tych ryb to 150cm długości.
  25. Człowiek uczy się na błędach. Najlepiej uczyć się na cudzych, ale czasem bywa i tak, że przydażą się i własne. Ważne, żeby umieć je dostrzec i wyciągać wnioski. Wydaje mi się, że tak właśnie będzie w Twoim przypadku, więc powodzenia,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.