Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. W Internecie piszą wiele bzdur i to nie tylko w kwestiach akwarystycznych . Jednak tutaj chyba akurat bzdur nie napisano. Peryfiton to zielenina w której są robale a nie odwrotnie. Skład peryfitonu różni się w zależności od miejsca gdzie ryba bytuje jednakże peryfitonożerca jest takim "zielonym wszystkożercą" a nie mięsożercą. Piotriola odwrócił proporcje to robale stanowią do 20% składu. Nie jest to wyspecjalizowany roślinożerca jak np trewek czy demasoni ale nie wybiera też mięcha z peryfitonu jak np popularny yellow. Zostałeś wprowadzony w błąd ale akurat na naszym Forum . Co do naszego guru. Ad Konings nie jest prorokiem biblijnym a my apostołami prawdy , za rewizje nazewnictwa mam czasem ochotę go zamordować . Jednak bez wątpienia to właśnie on najbardziej kompletnie opisuje zachowania pyszczaków w jeziorze. Czasem on sam, czasem Ci co go tłumaczą wprowadzą ludzi w błąd jak np w opisie diety afry, wszyscy zasugerowali się że plankton w BTN znaczy zooplankton ale w Habitacie Edek zaznacza że jest to w znaczącej części fitoplankton a to zmienia kwalifikowanie ryby jako mięsożercy. Czasem po prostu mógł sie pomylić, moje duże wątpliwosci wywołuje choćby nasz popularny gównozjad czyli Othoparynx lithobates. No ale to jeszcze kwestia do zbadania. W przypadku Protomelas steveni taiwan jest to peryfitonożerca co opisywał Ad ale i co potwierdzało się w baniakach osób posiadających te ryby. Polecam artikla Mars-a http://www.klub-malawi.pl/serwis/artykuly-klubowiczow/wydane-drukiem/343-mister-of-malawi-protomelas-sp-qsteveni-taiwanq.html ... choć akurat poczytają go tylko Klubowicze. Czy nadaje się więc on pod wzgledem diety do Twoich ryb ... ależ oczywiście, saulosi to również peryfitonożerca, maingano i esterki również, choć uzupełniają dietę planktonem. Nie dieta jest tu wiec przeszkodą. Przeszkodą moze być to o czym napisał Piotriola a mianowicie zaakceptowanie Protomelasa przez dorosłe Mbuna. Poza tym dodałbym obecność Melanochromis które zawsze są ryzykownym partnerem dla non-Mbuna. Protomelas to akurat rodzaj który najlepiej chyba spośród Mbuna wkomponowuje się w Malawi - Mix. To taka Mbuna wśród non - Mbuna. W znaczącej części jest peryfitonożercą a do tego silną i mocną rybą. Koegzystencja wskazanego przez Ciebie Protomelas z Mbuna jest jak najbardziej możliwa ale jednak aby uniknąć ryzyka trzeba inaczej taki Mix montować. Teraz będzie Ci trudno, dlatego daje 30 % szans na to, że się uda w obecnej sytuacji. Dużo uwag na ten temat zawarłem tutaj http://www.klub-malawi.pl/serwis/artykuly-archiwalne/180-czenie-aulonocar-z-pyszczakami-z-grupy-qmbunaq.html , generalnie to już art z brodą ale pod większością uwag podpisał bym się i dzisiaj. Zbieram się do nowej części tego arta zaktualizowanej o moje doświadczenia. Jak skończę pracę za Albumem to za pewne rzucę go na serwis.
  2. Troszeczkę to potrwało ale udało się mi wreszcie przekazać całość pieniędzy jakie zgromadziliśmy w czasie naszej akcji na konto Funduszu. Do USA finalnie popłynęło 716,50 dolarów, a po odjęciu prowizji PayPal zostało dla ryb 688, 35 dolarów. Troszeczkę temu winien Putin , gdy pisałem list aby Edek dał mi numer konta było to 740 dolarów , niestety wzrosła cena dolara. Jednak zarówno Ad Konings jak i ja sam uznaliśmy to za fajny wynik. Zapowiedziałem również nasz udział we wspomaganiu pielęgnic w przyszłym roku i mam nadzieję, że podobnie jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy co roku wynik będzie lepszy. Ad wysłał Nam skan odręcznego listu w którym przekazuje podziękowania za Nasz wkład w akcje wspierania podwodnych przyjaciół. List do obejrzenia na serwisie. http://www.klub-malawi.pl/serwis/komunikaty/wydarzenia/443-podziekowanie-za-aukcje-od-ada-koningsa.html Ja od siebie ponownie dziękuję Wszystkim którzy wsparli akcję materialnie czy technicznie. Szczególne podziękowania przesyłam osobie, która rzuciła pomysł i podczas trwania akcji wspierała mnie swoją znajomością języka angielskiego. Bez niego cała akcja by się nie powiodła. Michał Domagała "Michdom74" był inicjatorem akcji i łącznikiem pomiędzy mną a Ad-em Konings-em. Oczywiście ponownie dziękuje wszystkim, którzy dorzucili do Aukcji swoje ciężko zarobione pieniądze oraz tych którzy brali udział w Aukcjach. Dorzucam też skany operacji finansowych, które musiałem przeprowadzić przesyłając pieniądze na PayPal-a i stamtąd na konto Funduszu. doc20140422142813.pdf doc20140422142835.pdf
  3. Myślę, ze kluczowym będzie u Ciebie odpowiednie rozłożenie wypływu i wpływu. Niestety taie rzeczy bada się organoleptycznie . Co do wersji z dwoma kubełkami jeden jako biolog i drugi jako mechanik to wg mnie 36 litrów złoża nie wystarczy. Druga wersja jest wg mnie bardziej realna choć pd względem mechanicznym niepewna. Przewidujesz stała podmianę ?
  4. Przyznam szczerze, że nie do końca jestem pewien czy dobrze rozumiem to o czym piszesz odnośnie filtracji. Jednak 180 litrowy panel na biologa pomieści od groma ceramiki, ja mam większy sump ale 4 komory na 7 pozostają wolne od wkładów. Końcowa jest komorą odbioru wody z przelewem do kanalizacji, początkowa komorą z grzałkami i zasilaniem stałej podmiany a dwie są wolnę bo nie potrzebuję więcej wkładów. Wychodzi na to że mam około 55 litrów ceramiki + 25 litrów grysu koralowego. Razem około 80 litrów złoża. Mogłbym uzupełnić to jeszcze około 55 litrami złoża ale nie ma takiej potrzeby. Dochodzą biobale w kominie ale ich działanie jest za pewne znikome bo do tej pory nie chce mi się zrobić odpowiedniego i równomiernego rozprowadzenia wody i płynie ona głównie po ściance komina. Ile ceramiki zmieściłoby się W Twoim 180 litrowym panelu ? Jeśli byłoby to ponad 120 litrów to wg mnie w zupełności starczy nawet ta standardowa. Porównaj to sobie z ilością ceramiki w kubłach. Ja zsypałem wszystko co miałem w swoich 4 kubełkach i nawet nie zapełniłem komory do połowy. Dodam, że mam włączony najniższy bieg w moim grundfosie a więc i tutaj jest pole do podkręcenia . Co do 2 kubełków jako mechaniki to wg mnie może być z tym będzie problem bo u mnie w 209 cm akwarium sump + narurowiec dają radę ale czy 50% dłuższa bańka uzyskała by odpowiedni obieg tego nie jestem pewien. Strumienie wody wywoływane przez moje Grundfosy są całkiem fajne. Kubły zwłaszcza podepchane raczej takiego ruchu nie wywołają. Mój narurowiec z wkładami sznurkowymi nie dawał rady. Zrezygnowałem z nich i gruboziarnista gąbka + wata już radę dają ale jak widać rezerwy zbyt wielkiej w dziadzinie mechaniki nie ma.
  5. Fajnie to wygląda szczególnie Aulonek .
  6. Nic dodać nic ująć ponad to co napisał Eljot ... jedynie sumę demasoni zmniejszyłbym do 15. Skały mile widziane .
  7. Ja uważam, że małe ryby jednak nikną w dużych zbiornikach. Marzenie o wycinku biotopu to raczej mrzonka kilkanaście sztuk małego saulosi i tak rozbiegnie się po baniaku a siedząc w pewnym oddaleniu od zbiornika nie będzie jednak widać tych mniejszych ryb tak jak widać te ryby większe. Rozstrzał jest nie do końca duży bo 17 cm olbrzym czyli zebra chilumba jest jednak tylko góra 70% większy od saulosi ale optycznie robi to różnice. I tylko tyle albo aż tyle. Dlatego dokonałbym zmian: Melanochromis johanni na Melanochromis chipokae Afra Red Top Likoma na Metriaclima zebra chilumba Luwino reef ( lub Maison, kwestia gustu ) Metriaclima Estherae Red - Red Pseudotropheus Acei Luwala Reef Pseudotropheus flavus ( nawet nie śmiem proponować zmiany ) Iodotropheus sprengerae można by ale nie koniecznie na Pseudotropheus livingstoni. Miałbyś wtedy tylko małego flavusa reszta ryb łącznie z livingstonii byłaby większa. Bo livingstonii to nie lanisticola a polecanie tej ryby do 112ki wynikało bardziej z tego, że miałabyć to ta mniejsza ryba. No chyba ze zostawisz sprengi ale to chyba sobie odpuściłeś. Dieta zmierzająca w kierunku mięska ale jednak dla wszystkożerców. Dwa gatunki terytorialne z innych kategorii wagowych ( chilumba i flavus ) na tej powierzchni dna maja szanse sie zmieścić. Kolorystycznie pasiaki poziome pionowe, ryby żółte niebieskie i różnokolorowe. Byłaby to fajna obsada.
  8. Nie odzywałem się w sprawie dość długo ze względu na to, że Ad Konings nie odpowiadał na maila ... teraz dał mi namiary na konto i jutro idę przelać pieniądze do banku bo przelew internetowy trochę mnie przerósł . Edek wyraził zadowolenie i ... ale o tym troszkę później . Na razie daję zaległy skan rozliczenia konta na które przelewaliście pieniążki. Jak się jutro uda to technicznie sprawa będzie załatwiona . Rozliczenia akcji charytatywnej.pdf
  9. Oczywiście prefiltracja odciąża system jednak szpeci baniak :-) wybór należy więc do ciebie ... na pewno prefiltr nie jest jednak konieczny.
  10. Grzegorz ja wcale nie nazywam cię sadystą i nie miałem takiego zamiaru. Bardziej bezwzględny w zachowaniu jest już człowiek , który realizuje idee malawistyczne w sposób skrajny ;-) . Ja jedynie stwierdziłem, że robiąc dworzec kolejowy zaprzeczasz ideii malawizmu . To nie ma wiele wspólnego z objawami patologii zwanej sadyzmem, bardziej można to porównać z brakiem głębi takiego rozwiązania. Znowu coś do siebie porównując oczywiście symbolicznie uznałbym, że malawista to miłośnik progresywnego rocka, człowiek łączący pyszczaki z tęczankami i mieczykami to miłośnik disco polo a taki z twoim podejściem to miłośnik popu :-D. Mylisz się jeśli uważasz, że nie można dostać więcej natury i trzeba się ograniczyć do telewizji. Komponując obsadę w sposób przemyślany można obejrzeć kopiec Protomelas jak z jeziora, tarło terytorialnych saulosi we własnopysko wykonanym rewirze, walki o rewir afr czy zbieranie młodych przez nimbochromis. Na dworcu możesz co najwyżej obejrzeć szybko odbite tarło czasem jakieś walki. Pyszczak jest w takim szkle czymś innym może skalarem w dekoracyjnym baniaku. Oczywiście ty jesteś ty więc wybierzesz co ci się podoba. Jednak twoje hasło demasoni dla wszystkich sprawdzi się tylko w określonych warunkach będących zaprzeczeniem dążeń członków tego klubu. Swoją drogą to jestem zwolennikiem dużej ilości kryjowek a zgony są u mnie incydentalne ;-).
  11. Widzisz to co napisałeś w istocie potwierdza idee stosowania tzw kontrolowanego przerybienia co tak na prawdę nazywa się dworcem kolejowym. To co w sklepach akwarystycznych jest chwalone a u nas ganione. W akwarium 100 litrowym nascie demasoni to już dworzec ...idąc tym tropem ją w swoim baniaku winienem mieć od 120 do 140 demasoni ... gwarantuję że też zgony byłyby rzadkie. Ryby w takiej zupie są zdezorientowane i nie są pyszczakami z prawdziwego zdarzenia. To troszkę tak jakby od kociaka pielęgnować tygrysa w przedszkolu, na wszelki wypadek kastrując go , wyrywając zęby i pazury. Za pewne byłby łagodny ;-) . Teraz jak domniemam w 200 masz kupę dorosłe i młode więc zupa zmieniła garnek, jeśli zostawisz te 12 dorosłych to zmalawizujesz te pyszczaki ... to już nie będzie zupa i drogi są dwie albo zacznie się walka albo osiagniesz stan równowagi. Demasoni to samotnik który jest przerybiany z rozmysłem . 12 w 100 litrach to już jednak antymalawistyka. Weź też pod uwagę że ryby masz bardzo krótko więc wszystko przed tobą. Poza tym czy masz tylko demasoni cz też inne pyszczaki ? Jeśli zupa była wielowarzywna;-) to podaj jej pełen skład. Na pewno wielu zapyta o to czego ja właściwie chcę ... demasoni są łagodne nie zabijają się więc gra muzyka. Recepta na sukces, maksymalizować obsadę. Jednak dla mnie już te 12 samotnikow w 200 litrach to bolesny kompromis a jeśli szkło ma 100 cm to nadal przesada a już 30 ryb w 200 to klęska. Nie jestem krwiożerczy ale wolę oglądać tygrysa w pogoni za zwierzyną niż stojącego słupka z kokardką na głowie :-) .
  12. Aulunocara calico 1+2 dorosłe Aulunocara Benshi Benga 1+2 w trakcie wybarwiania Aulunoacra Maylandii 1+3 w trakcie wybarwiania M.Reef 1+1 wybarwione dorosłe Placidochromis electra 1+3 dorosłe Pyszczak johani 5szt. płeć jeszcze nieznana Copadichromis Azerus 1+3 w trakcie wybarwiania Afra luwino 6szt. płec jeszcze nieznana w trakcie wybarwiania Acei ngara 4szt płeć jeszcze nieznana Yelow 4szt. dorosłe Labeotrpheus trawawase thumbi 1+3 wybarwione Placidochromis Mdoka white Lips 5szt młodzież Lethrinops Red Cup itungi 6szt młodzież Elongatus mpanga 1+1 dorosłe Protomelas Steweni Taiwan Reef 7szt młodzież Najbardziej sensownym byłoby wybrać taką obsadę aby wykorzystać te gatunki, które masz najliczniejsze aby nie uzupelniac dodatkowo ryb, Pierwsza obsada która mi się nasuwa to non- Mbuna Copadichromis Azerus 1+3 w trakcie wybarwiania Lethrinops Red Cup itungi 6szt młodzież ( docelowa np 2+3 ) Placidochromis Mdoka white Lips 5szt młodzież Placidochromis electra ( niezbadane ryzyko bastardyzacji nieistotne jeśli nie chcesz ryb mnożyć ) ewentualnie zamiact elektryków, Aulonocara ( ryzyko zdominowania Letrino przez Aulonocara ale może się udać, kolorystycznie baenschi byłaby super ). Docelowo zostałoby Ci około 18 ryb i gitara . Druga obsada to Mbuna Afra luwino 6szt. płec jeszcze nieznana w trakcie wybarwiania ( docelowo 1+3-4 ) Yelow 4szt. dorosłe Acei ngara 4szt płeć jeszcze nieznana Pyszczak johani 5szt. płeć jeszcze nieznana ( docelowo 1+3-4 ) tu byś musiał lekko uzupełnić. Aceiek i yellow przydało by się więcej aby te 1+4 wyszło u yellow i 1-2+4-5 u acei. Wyjdzie maksymalnie 22 szt. Trzecia obsada to MIX. Aulunoacra Maylandii 1+3 w trakcie wybarwiania Placidochromis Mdoka white Lips 5szt młodzież Yelow 4szt. dorosłe Protomelas Steweni Taiwan Reef 7szt młodzież ( docelowo 1+4 ) Yellow do uzupełnienia aby było 1+4. Wyjdzie maksymalnie 19 ryb.
  13. Wow no to dłuższe posiedzenie mnie czeka jeśli chciałbym to ogarnąć. Pytanie czy ty jesteś w stanie drastycznie ograniczyć liczbę gatunków bo jeśli nie to szkoda mojego czasu
  14. Do około 20-22 ryb dorosłych, czasowo mógłbyś mieć troszkę więcej jeśli są młode np uzupełniając jeden z gatunków. Napisz śmiało ile jakich ryb masz to ci coś zaproponuję aby Malawka stała się Malawką. Jeśli jesteś w stanie policzyć bo czym więcej ryb tym ciężej
  15. Przy takiej ilości ryb Maison nawet nie zauważy, że coś nowego pływa w baniaku . Nie pisz, że ryb nie jest za dużo bo ja przez jakiś czas miałem w okolicach 50 sztuk ryb, z czego ponad 20 to młodziutkie 4-5 cm ryby i w mojej 1271 była zupa, nie wyobrażam sobie jak to wygląda w 375 :shock:.
  16. Saulosi i maingano na pewno tak ale hongi to raz sztuczny twór a dwa agresywna terytorialista i może być ciężko połączyć oba z saulosi. Jeziorowych odnmian hongi dotyczy to w tym samym stopniu. Osobiście poszukałbym innej mniej terytorialnej ryby, zwłaszcza że maingano choć inaczej również jest miłośnikiem skał.
  17. Cześć rodzaju Protomelas jest jak najbardziej problematyczna ( to słowo bardziej odpowiednie niż wrażliwa ), gdyż jest rybą peryfitonożerną a wśród non-Mbuna to rzadkość, taeniolatus należy do tych wyjątków i o ile cudownie miec go w obsadzie MIx to już trudniej pogodzić z częścią non - Mbuna.Też uważam że to piękna ryba i gdybym miał wybierać za pewne tez wybrałbym taeniolatus. Dałbym go jednak w układzie 1+4 a przez pewien czas nawet próbował wielosamcowo. Przyznam szczerze, że nie wiem co z krzyżowaniem tych ryb. Nie wydaje mi się aby zaraz zapalały do siebie miłością jednak dwa placki to chyba nadmiar szczęścia ryby generalnie dość łagodne. Mdoki lepiej pasowały by dietetycznie bo solo jest bardziej mięsożerny niż inne placki ale jego mięsożerność jest podobna jak Aulonocara czy yellow. Peryfiton czy detrytus jednak trafiają się mu o wiele częściej niż takim ryba jak planktonożerne Copadichromis. Tak wiec dieta kompromisowa jest jak najbardziej możliwa. Osobiście nie dałbym 2 gatunków placków a wybrał jeden ze wskazanych. No i tez dałbym więcej samic. np 2+5. Odpuszczenie Letrino przy Protomelas i yellow jest rozsądne w przypadku bezbronnego albusa. Jeśli być zrezygnował z aspiracji co do yellow o jakimś silniejszym można by ewentualnie pomyśleć. Aulonocara nie ma szans z Protomelasem, jego masa, dynamika i mbunowatość nie pozwoli dostojnemu pawiowi z Malawi stanąc z nim w szranki. Mocniejsza Aulonocara to jednak ryba nadal będąca tylko trochę powyżej Letrino czy Placka a niżej choćby od borleyi Kadango. W akwarium będzie rządził Protomelas. Aulonka co najwyżej będzie druga bo do tych 3 gatunkow proponuje ci Labidochromis caeruleus. 4 gatunki powinny zamknąć listę bo zarówno Protomelas jak i Placidochromis ( zwłaszcza Mdoka ) to nie są małe ryby.
  18. Najładniejsze samice w mojej opinii u non - Mbuna znajdziesz u Placidochromis, Cyrtocara czy Buccochromis rhoadesi czy Nimbochromi w ogólności Choć pojęcie najładniejsze może być bardzo subiektywne. Dla mnie jednymi z ładniejszych samic a zupełnie niekolorowymi są samice Protomelas, najmniej mi się podobają natomiast samice Aulonocara z relatywnie ciemnych gatunków. Musisz po prostu pooglądać ryby w Galerii ( moja samica Protomelasa akurat ostatnio super się wybarwiła ale przy tarle, normalnie jest srebrna ). Jesli po obejrzeniu stwierdzisz że ci akurat o 100% odwrotnie najbardziej podobają się Aulonocara a najmniej te niebieskie z białymi warami ( Mdoka ) to przeciez nieuprawnionym będzie stwierdzić że sie mylisz a ja mam rację ... bo niby na jakiej podstawie . Teraz obsada: Pod względem temperamentu jest to dobry wybór, Aulonocara to o wiele mocniejsza ryba niż Lethrinops a Placidochromis czy Copadichromis nie aż tak delikatny i ten drugi ze względu na oderwanie od skał nie wchodzący dodatkowo zbyt często w spory z Protomelas. Zresztą np borleyi Kadango nie koniecznie przegra rywalizacje z taeniolatus czy steveni taiwan. Moje borleiki już tak mocne nie są i wyraźnie ustępują Protomelas. Natomiast dietetycznie jest to obsada ryzykowana. Na prawdę mam spore doświadczenie a jednak mam problem aby dogodzic moim Copadichromis i Protomelas ( steveni to tez peryfitonożerca wiec problem identyczny ). Znając upodobania Copadichromis zacząłem karmić je dieta która sprawdzała sie w poprzednich próbach kompromisowej diety pomiędzy preyfitonożercami uzupełniającymi dietę planktonem a "mięsożercami". Czyli układ 60 na 40 i Copadichromis wyraźnie gorzej rosły. nie dotyczyło to moze w takim stopni silnych samców ale samice w niektórych rzypadkach bardzo odstawały choćby od samic Protomelas. Przeszedłem więc na dietę bardziej mięsną 80 na 20 ( 3x w tygodniu mrożonka ) no i nowy nabór Copadichromis oraz cześć starszych samic odbiła i rosła na prawdę fajnie, także samce wyraźnie to odczuły. Jednak Protomelas zaczął tyć czego wcześniej nie obserwowałem. Wiec dać się da ale istnieje pewien potencjalny problem. Rybożercy i planktonożercy ( non - Mbuna ) nie do końca nadają sie do zbyt roślinnej diety. Inna sprawa jest z aulonocara a jeszcze inna z Lethrinops. Aulonki podczas polowania na podpiaskowe stwory wchłaniają spore ilości tak peryfitonu jak i detrytusu, Lethrinops wręcz jedzą tego tyle ile znajdą i zielsko dotyka je w o wiele mniejszym stopniu. Placki są wszystkożerne więc one nie stanowią problemu. Dietetycznie układ Protomelas taeniolatus/steveni taiwan. Placidochromis i Aulonocara bez Copadichormis jest dobry. Jednak przy włączaniu Copadiochromis tworzysz sobie problem ( chyba że lubisz grube ryby ) Dlatego proponowałbym abys zainteresował się mięsożernymi Protomelas fenestratus te w cenniku TM to tak na prawde nie do końca fenestratus wiec na tą chwilę chyba ich nie dostaniesz lub Protomelas sp. hertrae ( znanymi też jako Eclectochromis lobochilus hertae ) czy wszystkożernymi Protomelas spilonotus ( szczególnie cudne są spilonotus tanzania ). Co do Copadichromis to borleyi Namalenje dostępne w cenniku sa na pewno nie brzydsze od Mbenji
  19. Dlatego bardziej wartościowe były by dane z hodowli ryb gdzie mamy quasi laboratoryjne warunki.
  20. Hmm ja nie widzę tego aż tak różowo w moim przypadku to są miłe słowa ale jeszce dużo wiedzy i doświadczenia do zdobycia. Doświadczenie się nabywa, wiedze się nabywa ale skoro sam Sokrates napisał "Wiem, że nic nie wiem" to znaczy, ze nie zostaje nam nic innego jak uczyć się wzajemnie od siebie do końca naszych dni i dotyczy to każdego zakresu naszego życia. No ale teraz już nie dość ze robimy OT to jeszcze ocieramy się o filozofie . Wracając do tematu czekam na wodowanie .
  21. Hmm ryby duże a te małe wędkarze nie ważą 10, 12 czy 15 cm smukłej ryby. Chodziło mi o to czy ktoś nie trafił na coś takiego jak np badania nad sandaczem czy pstrągiem i cholera wie jaka jeszce rybą. Przyrosty masy ryb w stawach hodowlanych itp. Tam mógłbym znaleźć np proównanie narybku 5, 10 , 15 cm a to dałoby mi jakieś kompletniejsze dane. Kiedyś na coś takiego trafiłem czy ktoś mi to wskazywał. Ale nie pzywiązywalem do tego jakiejkolwiek wagi bo nie było to mi potrzebne.
  22. To dobry znak ... gorzej jakby powiedziała - "nie zadawać mi się proszę z tym męskim szowinistą . Co do karmy, gdy wybierzesz obsadę rozpocznij to w nowym temacie, coby nas niezmoderowano ( słusznie;) ). Oczywiście liczę na to, że napiszesz na czym finalnie stanęło i jaką obsadę wpuścisz do Twojego szkła. Fotorelacja tez mile widziana .
  23. Ja nie chcę ryb ważyć , ja chcę mieć jakiś materiał porównawczy pozwalający na określenie wagi moich ryb. Wartościowym parametrem jest własnie pstrąg 30 cm waga 350 gram. Gdybym takich danych miał więcej byłbym w stanie na zasadzie porównania wydedukować wagę naszych ryb. Oczywiście nie co do grama ale w przybiżeniu. Przyda się mi sie to w kilku zakresach. Pamiętam jak mykobakterioza rozgromiła mi obsadę a ja pomimo tego, że posiadałem potencjalne lekarstwo nie mogłem go zastosować, gdyż dodanie leku do karmy było zdeterminowane przez wagę ryb, której nie znałem.
  24. Dyskusyjne jest już pielęgnowanie tej ryby w 120 cm zbiornikach, osobiście uważam, że można to robić szczególnie gdy nie planuje się więcej niż 1 samca. Oczywiście współmieszkańcami dla tego pyszczaka nie może być tak silna i terytorialna ryba jak socolofi. Zacytuje swój stary artykuł "Dominujący samiec, jakby zdając sobie sprawę z własnej przewagi, mniejsze ryby po prostu ignoru
  25. Zawsze interesowało mnie to ile moje ryby ważą gram a nie tylko ile mierzą centymetrów. Czy trafiliście kiedyś na coś takiego coby przybliżałoby wagę ryb akwariowych ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.